Notowania

bank
15.06.2019 17:15

"Dostałam gorszy kredyt, bo jestem kobietą". Wiek emerytalny to problem dla banków

Nasza czytelniczka po trzydziestce postanowiła wziąć kredyt hipoteczny. - Dali mi tylko na 25 lat. Tłumaczyli, że przez obniżony wiek emerytalny nie mogą mi dać na dłużej - żali się pani Magda. Mówi, że to dyskryminuje kobiety. Jej bank zapowiada zmiany "jeszcze w tym miesiącu".

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Kobieta po trzydziestce może wziąć kredyt na 25 lat. Mężczyzna w takiej samej sytuacji materialnej - już na 30. (Fot: Wojtek Laski/East News)

Pani Magda, mieszkanka Poznania, kupowała po raz pierwszy mieszkanie. Zdecydowała się na kredyt w ING Banku Śląskim. - Zapewniałam bank, że będę pracować po 60-tce. Ale nikogo w banku nie przekonałam. Tłumaczyli mi, że wiek emerytalny wynosi 60 lat. Więc mogę dostać kredyt na 25 lat - mówi nasza czytelniczka, która skontaktowała się z nami poprzez platformę dziejesie.wp.pl.

- To niesprawiedliwe. Wiek emerytalny dla mężczyzn wynosi przecież 65 lat. A więc mężczyzna dostałby w takich samych warunkach kredyt na trzy dekady - żali się pani Magda. - Poza tym nie rozumiem, czemu bank nie może wziąć pod uwagę mojej deklaracji, że będę pracować dłużej niż do 60-tki? - pyta retorycznie.

Dlaczego nie spróbowała w innym banku? - Wszędzie było to samo. A ING miał akurat dla mnie najlepsze warunki - mówi.

Kredyt mieszkaniowy. Prezydent chce pomóc nie tylko frankowiczom. Obejrzyj wideo:

ING odpowiada: wprowadzimy zmiany. "Jeszcze w tym miesiącu"

O sprawę zapytaliśmy bank ING, który przyznaje, że wiek emerytalny ma znaczenie przy analizach kredytowych. Przypomnijmy od października 2017 r. został on obniżony do 60 lat w przypadku kobiet, a dla mężczyzn wynosi lat 65. Wcześniej, za rządów Platformy Obywatelskiej, ustalono go na poziomie 67 lat dla obu płci.

- Jednym z elementów oceny zdolności kredytowej jest wiek przejścia na emeryturę, który ma wpływ na potencjalną możliwą zmianę wysokości dochodów. W Polsce ustawowy wiek emerytalny kobiet i mężczyzn jest różny i wynosi odpowiednio 60 i 65 lat. Ten fakt, a nie płeć, uwzględniamy przy ocenie - odpowiada nam Joanna Majer-Skorupa, zastępca rzecznika prasowego ING Banku Śląskiego.

- Celem jest zabezpieczenie klientów przed sytuacją, w której posiadaliby oni kredyt zbyt wysoki w stosunku do swoich możliwości finansowych - zaznacza.

Przyznaje jednak, że nie wszyscy są z tej sytuacji zadowoleni, więc bank planuje zmiany.

- Pracujemy nad wprowadzeniem bardziej zaawansowanej formuły oceny możliwości spłaty rat kredytu hipotecznego po przejściu na emeryturę - niezależnie od tego, czy nastąpi to w wieku 60, czy 65 lat. Oczywiście pod warunkiem, że klient będzie posiadał odpowiednie dochody i wkład własny - dodaje Joanna Majer-Skorupa.

Kiedy można się spodziewać zmian? - Chcemy wprowadzić je jeszcze w tym miesiącu - zapewnia.

A co na ten temat mówią przedstawiciele innych banków? - W przypadku wnioskodawców, którzy w okresie spłaty kredytu osiągną wiek emerytalny, uwzględniamy zdolność kredytobiorcy do kreowania dochodów w całym okresie trwania umowy, w tym również w okresie, w którym należy oczekiwać osiągnięcia wieku emerytalnego - odpowiada Tomasz Borkowski, ekspert ds. kredytów detalicznych w Santander Bank Polska. Tłumaczy, że takie podejście wynika wprost z rekomendacji KNF.

Borkowski zaznacza przy tym, że jego bank przyznaje kredyty hipoteczne najwyżej na 30 lat.

Nieco więcej mówi nam anonimowo szeregowy pracownik innego banku. - Kobiety po trzydziestce nie są największą grupą odbiorców naszych kredytów hipotecznych. Ale faktycznie, są w znacznie gorszej sytuacji niż mężczyźni w tym wieku - opowiada.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
15-06-2019

AllanTo niestety pokazuje że duże firmy przewidują u nas głodowe emerytury niestety i tyle w temacie

16-06-2019

StrażnikDobre😀nie wie co będzie jutro ale wie, że po sześdziesiatce będzie pracowała 😀

16-06-2019

Czary MaryLudzie gardzą PIS-em, ale pieniądze to biorą! Jak nie 500+ to ich rodzice 13-stą emeryturę. Za PO nie mieli nic, złamanego grosza, a go wielbili i … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (383)