Sklep odmówił ministrowi sprzedaży telefonu na raty. Bo nie widzi

Sklep RTV EURO AGD w Pruszkowie nie podpisał umowy na sprzedaż ratalną telefonu, bo klient był niewidomy. Żaden z pracowników sklepu nie pomógł niepełnosprawnemu ministrowi. Umowę udało mu się podpisać z tym samym sklepem, ale elektronicznie.

Paweł Wdówik: sklep poprosił bym przyszedł z kimś dorosłym
Źródło zdjęć: © PAP | Artur Reszko

Poniedziałek, 7 września. Pruszków pod Warszawą. Do tamtejszego sklepu sieci RTV EURO AGD wchodzi ojciec z 16-letnim synem. Przyszli kupić synowi telefon komórkowy. Zakup ma być na raty. Spłacał będzie syn, ale umowa będzie na ojca. Podchodzą do stanowiska obsługi klienta, w którym można zawrzeć umowę kredytową.

- Obsługująca sprzedaż ratalną pracownica na nasz widok robi minę rozdrażnionej. Jest dla nas nieuprzejma. Posyła nas najpierw do sprzedawcy po plastikową kartę kredytową zawierającą opis i kod wybranego produktu. Kiedy z nią wracamy, zaczyna piętrzyć przeszkody – opisuje Paweł Wdówik, Pełnomocnik Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych, klient sklepu i osoba ociemniała.

- Pani sugeruje, że umowę kredytową trzeba zrozumieć. Odpowiadam jej grzecznie, że nie powinno być z tym większych problemów. Wówczas pyta, kto mi ją odczyta i się za mnie podpisze – skoro nie widzę? – relacjonuje minister Wdówik – Sugeruje też, bym przyszedł z kimś dorosłym (syn jest niepełnoletni, nie posiada jeszcze dowodu osobistego).

Klientka nie miała maseczki, ekspedientka ukarana grzywną. "Ta osoba zasłużyła na nagrodę"

Atmosfera gęstnieje z każdą minutą. Ekspedientka zastrzega, że żaden z banków, z którym współpracuje sklep, czyli Alior Bank oraz Santander Consumer Bank nie zawierają umów z osobami niewidzącymi.

Po chwili dodaje jednak, że Santander Consumer akceptuje umowy z osobami ociemniałymi, o ile jest przy tej umowie obecna jeszcze osoba trzecia.

Wdówik prosi więc kobietę, by ta odczytała mu regulamin sprzedaży ratalnej w przypadku, gdy o kredyt ubiega się osoba niewidząca.

Z jego treści wynika, że osobą tą może być osoba towarzysząca klientowi lub inny pracownik sklepu, który nie uczestniczy w podpisywaniu umowy. Ten musi jednak złożyć na umowie podpis poświadczający, że klient zapoznał się z treścią umowy i ją akceptuje. Musi też wpisać serię i numer dowodu osobistego.

Kobieta radzi ministrowi by przyszedł z kimś dorosłym. Na marginesie dodajmy, że pan minister przekroczył pięćdziesiątkę.

- Na pomoc przy zawarciu umowy nie godzi się żaden z pracowników sklepu. Zarówno kierownik sklepu, jak i pozostali pracownicy solidaryzują się z osobą, która mnie obsługuje. Poprosiłem o zaświadczenie, że nie zostanę obsłużony. Odmówiono mi go jednak – informuje.

"Zrobiło się nerwowo"

W tej sytuacji Wdówik postanawia wezwać policję, ale wówczas kobieta ze sprzedaży ratalnej zaczyna płakać i tłumaczyć, że jej nie wolno zawierać umów z osobami niewidzącymi.

- Zrobiło się nerwowo. Ta pani stwierdziła, że ją straszę i że przeze mnie może stracić pracę, więc się wycofałem – opowiada nasz rozmówca.

Przy wyjściu Wdówik rzuca w kierunku kobiety na pożegnanie informację, że orientuje się w prawach konsumenckich i to, co zrobił sklep to zwykła dyskryminacja. Dodaje, że jest członkiem rządu.

Ostatnie zdanie wypowiedziane przez ministra rozbawia zaszlochaną kobietę.

– Tak, na pewno jest pan z rządu... – potakiwała kiwając głową myśląc pewnie, że jestem wariatem – komentuje nasz rozmówca.

Co ciekawe, po powrocie do domu Wdówik wszedł na stronę internetową sklepu i kupił synowi upatrzony model na raty. Umowę zawarł z Aliorem. Z uzyskaniem kredytu drogą elektroniczną nie było żadnego problemu. Cała operacja zajęła mu kilka minut.

Minister zamieścił też krótki opis sytuacji na Twitterze. Napisał w nim: "w sklepie RTV EURO AGD odmówiono mi dzisiaj możliwości zakupu na raty, ponieważ jestem osobą niewidomą. Pani poprosiła, abym przyszedł z kimś dorosłym. Zdaniem pracownika żaden z banków współpracujących z siecią nie daje zgody na zawarcie umowy z osobą niewidomą. A teraz finał: te same raty, których mi odmówiono w sklepie, bez najmniejszego problemu otrzymałem dokonując zakupu przez internet. Prawo do poprawki!"

Próbowaliśmy skontaktować się z zarządem spółki Euro-net, właścicielem sieci sklepów RTV EURO AGD. Jedyny komentarz, jaki udało się nam uzyskać w tej sprawie z biura prasowego spółki był taki, że trwa weryfikacja zaistniałej sytuacji.

To nie pierwsze zastrzeżenie do Euro-netu. W 2013 r. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na spółkę karę w wysokości pół miliona złotych za to, że ta wprowadzała klientów w błąd co do darmowej dostawy, która miała być ograniczona czasowo do zamówień złożonych wyłącznie do piątku. Tymczasem w praktyce opcja ta była dostępna również w inne dni tygodnia.

Sieć przez kilka miesięcy pozyskała w ten sposób klientów, którzy zdaniem UOKiK w innym razie nie zdecydowaliby się na zrobienie tam zakupów.

Kredyt dla niewidomego. Co mówią banki

Santander Consumer Bank zapewnia, że z ich strony nie było żadnych przeszkód do zawarcia umowy. Magdalena Grzelak, rzecznik prasowy banku ubolewa, że doszło do takiego incydentu. - Santander Consumer Bank S.A. udziela kredytów ratalnych wszystkim osobom, które spełniają warunki kredytowe, a więc również osobom niewidomym – zaznacza Grzelak.

Dodaje, że bank stworzył specjalne zasady obsługi klientów z niepełnosprawnościami, które mają na celu przede wszystkim zabezpieczenie interesu klientów z wadami słuchu czy wzroku.

- Dbając o komfort i interes klienta umowa musi być mu odczytana, a żeby miał pewność zgodności podpisywanych dokumentów z wersją odczytywaną, rekomendujemy przy tym obecność osoby trzeciej – wyjaśnia rzeczniczka.

Zaznacza, że bank poprosił o wyjaśnienia zarząd spółki Euro-net.

- Skontaktowaliśmy się z naszym partnerem RTV EURO AGD, aby upewnić się, że powyższe zasady są znane wszystkim pracownikom sklepu, którzy zajmują się obsługą klientów pod kątem sprzedaży kredytów ratalnych - informuje Grzelak.

- Zakładamy, że opisana sytuacja miała charakter incydentalny, a informacje przekazane przez obsługę zostały niezrozumiane lub przekazane w niewłaściwy sposób.

Jak twierdzi rzeczniczka, pracownicy sklepów, którzy uczestniczą w procesie zawierania umów ratalnych mają obowiązek pomagania klientom, w tym również udostępniania swoich danych, jeśli zajdzie taka potrzeba.

[AKTUALIZACJA]

Już po publikacji tekstu firma RTV EURO AGD wydała oświadczenie. Podkreśla w nim, że jest jej "bardzo przykro z powodu zaistniałej sytuacji". Jak dodano, "działania pracowników sklepu wynikały jedynie z troski o formalne bezpieczeństwo Klienta, zawierającego zobowiązania finansowe".

"Zgłoszenie potraktowaliśmy bardzo poważnie. Skontaktowaliśmy się już z naszymi partnerami bankowymi żeby tak zmodyfikować procedury udzielania kredytów, aby w ramach obowiązujących przepisów prawnych wprowadzić dodatkowe ułatwienia dla osób ze specjalnymi potrzebami, które planują zaciągnięcie kredytu w naszym sklepie" - czytamy w oświadczeniu.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Atak dronów na rosyjski port nad Bałtykiem. Rosjanie nie pozostali dłużni
Atak dronów na rosyjski port nad Bałtykiem. Rosjanie nie pozostali dłużni
Ponad 2 mld zł strat, dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych. Raport ws. kryptowalut
Ponad 2 mld zł strat, dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych. Raport ws. kryptowalut