Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
aktualizacja

Pozew zbiorowy przeciwko mBankowi. Ważne postanowienie sądu

307
Podziel się

Frankowicze, którzy złożyli pozew przeciwko mBankowi, nie muszą płacić rat kredytu. Sąd Apelacyjny w Łodzi wydał w tym tygodniu postanowienie o zabezpieczeniu spłaty rat dla kilkuset klientów banku.

Ważne postanowienie sądu w sprawie pozwu zbiorowego frankowiczów przeciwko mBankowi
Ważne postanowienie sądu w sprawie pozwu zbiorowego frankowiczów przeciwko mBankowi (money.pl)
bDUCjcid

O sprawie poinformowali sami frankowicze na Twitterze, nazywając postanowienie sądu "bombą atomową". W załączeniu przedstawiają również treść decyzji Sądu Apelacyjnego w Łodzi.

Co z niej wynika? Sąd zdecydował, że części klientów, którzy przystąpili do pozwu zbiorowego, należy się zabezpieczenie spłaty rat kredytu. To znaczy mniej więcej tyle, że na ten moment nie muszą oni ich spłacać, a bank nie może się od nich domagać pieniędzy.

bDUCjcif

Wystarczy tylko złożyć odpowiednie oświadczenie w banku. Musi ono zawierać m.in. numer umowy kredytowej oraz datę, od której kredytobiorcy zamierzają skorzystać z zabezpieczenia.

Zobacz także: Obejrzyj: Wakacje kredytowe nie pomagają Polakom. Minister komentuje ruchy banków

W oświadczeniu musi się również znaleźć informacja, że frankowicze do tej pory spłacili więcej (po przeliczeniu na kwotę w złotych) niż pożyczyli od banku. Ze względu na zmiany kursu franka, wiele osób jest właśnie w takiej sytuacji. Kwotę kredytu już dawno spłaciło, ale przez drożejącą walutę muszą płacić dalej. W takiej sytuacji było - jak informują sami klienci - około 350-500 osób.

bDUCjcil

Frankowicze sugerują, że bank nie zorientował się, że taki wniosek wpłynął do sądu i dlatego nie zareagował. Ich zdaniem mBankowi nie przysługuje więc zażalenie na to postanowienie sądu.

Co na to główny zainteresowany? W oświadczeniu, cytowanym m.in. przez "Parkiet" czytamy, że "wniosek o zabezpieczenie nie jest doręczany pozwanemu (bankowi), zanim nie zostanie rozpoznany przez sąd. Sąd podejmuje decyzję o udzieleniu zabezpieczenia wyłącznie w oparciu o wniosek. W konsekwencji bank jako pozwany nie ma możliwości wypowiedzenia się co do wniosku przed jego rozpoznaniem".

- Obecnie dysponujemy jedynie informacją, że 9 czerwca br. sąd rozpoznał wniosek o zabezpieczenie z dnia 29 maja br. – mówi Krzysztof Olszewski, rzecznik mBanku. - W naszej ocenie nie było podstaw do udzielenia zabezpieczenia, a kwestia zaskarżalności tego postanowienia nie jest tak jednoznaczna, jak przedstawiają to frankowicze.

bDUCjcim

Olszewski zapewnia, że bank będzie reagować "po doręczeniu do banku treści postanowienia wraz z wnioskiem o zabezpieczenie".

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDUCjciG
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(307)
Wiktor
11 miesięcy temu
To jest mega nieuczciwe, brali we frankach, wiedzieli na jakich warunkach to niech teraz płacą.
Mono
11 miesięcy temu
Ci frankowicze jak byli głupi tak dalej są. Teraz złożą wnioski o zabezpieczenie, nie będą płacić, a za kilka lat jak definitywnie przegrają proces będą musieli wszystko oddać z dużymi odsetkami i znowu będzie płacz i zgrzytanie zębami, bo oni nie wiedzieli... Tacy ludzie powinni być ustawowo ubezwłasnowolnieni, a zaciąganie przez nich zobowiązań nie powinno przekraczać wartości paczki zapałek...
oburzony
11 miesięcy temu
Czyli posiadacze depozytów w mBanku mają dopłacać do zakupu cudzych mieszkań. Co to, curva jest kołchoz, komuna? Gdzie prawo własności, gdzie swoboda zawierania umów? Czy dopłacali różnicę jak kurs franka spadał?
bDUCjciH
Zeus
11 miesięcy temu
Jak frank taniał to jakoś nie szli do sądu wszystko było uczciwe. Czy to banku wina, że się kurs zmienił na rynku?
Kris
10 miesięcy temu
Frankowicze zachowali się jak cinkciarze z PRLu tanio kupić walutę drogo ją sprzedać.Cale szczęście że im się nie powiodło,to oszustwo.
...
Następna strona