Kredyty, które sprawiają Polakom najwięcej problemów

62 procent Polaków korzysta tylko z jednego rodzaju produktów bankowych.

Obraz
Źródło zdjęć: © Jacek Bereźnicki
Krzysztof Janoś

62 proc. Polaków korzysta tylko z jednego rodzaju produktów bankowych. Oznacza to, że większość naszych rodaków mających kredyt mieszkaniowy, nie kupuje już niczego na raty i nie pożycza w banku na wakacje. Zdecydowana większość tych, którzy nie boją się kredytu odnawialnego na koncie i karty, nie kupuje z kolei mieszkania na kredyt i mebli na raty.

W ocenie profesora Waldemara Rogowskiego, eksperta Biura Informacji Kredytowej, nie oznacza to, że bojaźliwie podchodzimy do usług bankowych. - Każde uogólnienie przekłamuje obraz polskiego kredytobiorcy. Na tle Europy wyglądamy na bardzo zdecydowanych w pożyczaniu gotówki. Zajmujemy pod tym względem 5. miejsce (na 1. jest Grecja). Z kolei mniej chętnie pożyczamy na zakup mieszkania, pod tym względem jesteśmy w europejskim ogonie, biorąc pod uwagę ogół pożyczonych pieniędzy w stosunku do PKB - mówi Rogowski.

Biuro na potrzeby badań podzieliło pożyczki na trzy grupy: mieszkaniowe, gotówkowe oraz ratalne, karty kredytowe i limity na koncie (te trzy ostatnie to jedna grupa). 1,04 mln ma tylko i wyłącznie kredyt mieszkaniowy, 3,4 mln - gotówkowy i ratalny, a najwięcej z nas bo aż 4,8 mln korzysta z kart kredytowych i limitów w koncie.

Obraz

Najbardziej aktywnie z usług instytucji finansowych korzysta tylko 848 tysięcy Polaków, którzy w portfelu mają wszystkie kategorie produktów pożyczkowych.

Nie od dziś wiadomo, że ze spłatą kredytów mieszkaniowych mamy najmniejsze problemy. W tym badaniu również widać to wyraźnie. Najlepiej klientom monoproduktowym wychodzi spłacanie hipotek, ale ciekawsze jest coś innego.

- Posiadacze takich zobowiązań przenoszą sumienność w ich spłacie na inne produkty. Również w innych kategoriach produktowych zachowują się lepiej niż osoby, które nie kupiły mieszkania na kredyt. Kłopoty ma tylko 1,5 proc. z nich (przeterminowanie ostatniej raty o co najmniej 90 dni - przyp. red.) - przekonuje ekspert BIK.

Tak sumienni nie są klienci monoproduktowi, którzy wybierają kartę lub limit na koncie. Spośród nich już ponad 4 procent zalega ze spłatą. Najgorzej z terminowym regulowaniem zobowiązań radzą sobie posiadający tylko kredyt gotówkowy i ratalny. Tutaj już blisko 20 proc. ma problemy.

- Terminowa spłacalność kredytów mieszkaniowych to zjawisko naturalne, które można wytłumaczyć w oparciu o dwie przesłanki - mówi Waldemar Rogowski, ekspert Biura Informacji Kredytowej. - Po pierwsze, są to długoterminowe zobowiązania zaciągane w celu zapewnienia sobie podstawowych warunków bytowych. Natomiast kredyty gotówkowe i ratalne służą zazwyczaj zaspokajaniu bieżących potrzeb konsumpcyjnych poszczególnych gospodarstw domowych - mówi.

- Druga przesłanka wynika z tego, że zazwyczaj osoby, które zaciągają kredyt mieszkaniowy, charakteryzuje w większości przypadków wyższy poziom dochodów. Potwierdzają to dane KNF, wynika z nich, że 96 proc. osób, które zaciągnęły kredyt mieszkaniowy w 2014 r. nie przeznacza więcej niż 60 proc. swoich dochodów na regulowanie rat i odsetek z tytułu kredytu mieszkaniowego – wylicza profesor.

Klienci monoproduktowi, mając do spłaty łączną kwotę 147,8 mld złotych, są mniej zadłużeni niż ci, którzy korzystają z kilku rodzajów produktów i łącznie są winni bankom 372,5 mld złotych. Jest ich wprawdzie mniej o prawie 4 mln, ale są dużo bardziej aktywni.

Niestety powoduje to też większy odsetek kredytobiorców z problemami. Najgorzej spłacają zobowiązania łączący pożyczki gotówkowe i ratalne z kartami i limitami kredytów. Blisko 13 proc. z nich nie oddaje pieniędzy na czas.

Charakterystyczne jest, że wystarczy do kart i limitów dodać spłacanie mieszkania zamiast pożyczki gotówkowej i z 13 proc. spłacających nieterminowo robi nam się... 2.

- Ponownie chciałem zwrócić uwagę, że to skomplikowana materia i uproszczenia niczego nie wyjaśniają. Faktycznie spłacający hipoteczny lepiej regulują też należności na kartach kredytowych, tyle że niekiedy dostali je w pakiecie i tak naprawdę to nie potrzeba finansowa sprawiła, że stali się posiadaczami kredytu na karcie. Mogą wiec jej nawet nie używać - zauważa Rogowski.

Mają wiele kredytów, ale nie największe problemy

Zaskakuje, że połączenie wszystkich kategorii nie sprawia, że kłopoty są najpoważniejsze, bo tylko niecałe 6 procent z klientów łączących trzy rodzaje usług bankowych nieterminowo realizuje należności. Być może raz jeszcze działa tu zbawienny wpływ kredytu mieszkaniowego, który powoduje, że i inne traktujemy z większą starannością.

- Wiele czynników ma wpływ na to jakiego rodzaju ktoś jest dłużnikiem. Trzeba tu wymienić zasobność portfela, wiek i miejsce zamieszkania, które niejako kulturowo określa skłonność do zaciągania kredytu - mówi Waldemar Rogowski, który zwraca uwagę jak bardzo ten ostatni czynnik widoczny jest w najświeższym profilu polskiego kredytobiorcy.

Biorąc pod uwagę aktywność kredytową, rozumianą jako procent dorosłych mieszkańców posiadających jakikolwiek kredyt w poszczególnych województwach widać olbrzymią różnicę. W zachodniopomorskim to 51 proc., a w podkarpackim 39,6 proc.

- Pewnym problemem jest to, że u nas samo pojęcie długu ma negatywne zabarwienie. Ludzie boją się złej opinii, a do tego nakładają się inne różnice. Na zachodzie Polski najpierw jest potrzeba, którą jak najszybciej trzeba zaspokoić. Na Podkarpaciu z kolei dominuje przekonanie, że najpierw trzeba zarobić, a dopiero potem kupić - konkluduje Rogowski.

Zobacz także:

Wybrane dla Ciebie
Chińska ofensywa na niebie. Europejskie linie mają problem
Chińska ofensywa na niebie. Europejskie linie mają problem
Równość płac w Polsce. Rząd przygotowuje projekt. Biznes krytycznie ocenia pomysł
Równość płac w Polsce. Rząd przygotowuje projekt. Biznes krytycznie ocenia pomysł
Drastycznie trudna sytuacja producentów ziemniaków. Może grozić im bankructwo
Drastycznie trudna sytuacja producentów ziemniaków. Może grozić im bankructwo
Polacy ruszyli po elektryki. Eksperci wskazują, co będzie za cztery lata
Polacy ruszyli po elektryki. Eksperci wskazują, co będzie za cztery lata
Strefa Czystego Transportu zaczęła działać w kolejnym mieście wojewódzkim
Strefa Czystego Transportu zaczęła działać w kolejnym mieście wojewódzkim
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 17.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 17.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.04.2026
Gigantyczna samowola w Szczecinie. "Zależało nam na czasie"
Gigantyczna samowola w Szczecinie. "Zależało nam na czasie"
Sprzedaż alkoholi w Polsce. Widać zmianę. Na niekorzyść producentów
Sprzedaż alkoholi w Polsce. Widać zmianę. Na niekorzyść producentów
Wielkie wiercenie na Podhalu. Prace na finiszu. Wiadomo, co dalej
Wielkie wiercenie na Podhalu. Prace na finiszu. Wiadomo, co dalej