RPP obniża stopy. Firmy i gospodarstwa zapłacą niższe raty

Rada Polityki Pieniężnej obniżką stóp procentowych chce walczyć z negatywnymi skutkami pandemii koronawirusa. Decyzja ta da nieco wytchnienia dla spłacających kredyty, ale eksperci widzą w niej głównie działanie uzupełniające o ograniczonej skuteczności.

Po raz pierwszy od 5 lat RPP obniżyła stopy procentowe.
Źródło zdjęć: © East News | fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
Przemysław Ciszak

Po raz pierwszy od 5 lat RPP obniżyła stopy procentowe. Jak podkreśla Rada, ma to na celu wsparcie gospodarki, która w związku z pandemią koronawirusa może w tym roku mocno zwolnić.

Jak podkreśla w rozmowie z money.pl Łukasz Tarnawa, główny ekonomista BOŚ, w najbardziej bezpośredni sposób decyzja RPP przekłada się na obniżenie oprocentowania kredytów złotowych i depozytów. - Osoby i firmy w pierwszej kolejności odczują ją poprzez niższe raty. Kredyty są oparte na stawkach WIBOR, a one zareagowały od razu. Ulga w spłatach kredytów będzie więc odczuwalna już wkrótce - zaznacza.

O jakiej oszczędności mówimy? - Obniżenie podstawowej stopy procentowej o 0,5 pkt proc. oznacza spadek przeciętnej raty kredytu o kilkadziesiąt złotych miesięcznie - wylicza Bartosz Turek, analityk HRE Investments.

- Załóżmy, że kredytobiorca pożyczył 300 tys. zł w ramach 30-letniego kredytu z marżą na poziomie 2 proc. W takim przypadku cięcie stopy procentowej o 0,5 pkt proc. oznacza spadek miesięcznej raty z obecnych 1381 zł do 1297 zł. Miesięcznie daje to oszczędność rzędu 83 zł i około tysiąc w skali roku - wyjaśnia ekspert.

Efektywność ograniczona

Łukasz Tarnawa podkreśla jednak, że mamy odczynienia z sytuacją nadzwyczajną. - Ludzie się boją o zdrowie, nie podróżują, są ograniczenia w poruszaniu się, spotkaniach, imprezach, konsumpcji, transporcie. Pandemia ogranicza efektywność obniżenia stóp procentowych. - zaznacza Tanranawa.

Jak przekonuje, to głównie działanie uzupełniające do szerokich działań w walce z konsekwencjami koronawirusa. - Prym wiedzie jednak polityka fiskalna rządu: ulgi, odroczenia płatności itp. Działania NBP są więc jedynie pewnym uzupełnieniem przynoszącym ulgę tym, co mają kredyty: głównie przedsiębiorcom, ale i gospodarstwom domowym, tak by nadmiernie nie obciążały ich budżetów - podkreśla Łukasz Tarnawa w rozmowie z money.pl.

Koronawirus. Zamknięte centra handlowe. "Liczymy na specustawę"

Z resztą sam przewodniczący RPP i szef NBP Adam Glapiński - jeszcze przed decyzją RPP - przyznał, że choć zmianami stóp procentowych nie da się zapobiec zaburzeniom po stronie produkcji i nie uda się od razu zwiększyć popytu, są inne plusy.

"Niższe stopy zmniejszają obciążenia wynikające z istniejących zobowiązań i wspomagają budżety firm i gospodarstw domowych, a także obniżają koszty obsługi długu publicznego" - argumentował.

Pomoc, ale nie aż tak skuteczna

Zdaniem Sonii Buchholtz, ekspertki ekonomicznej Konfederacji Lewiatan, konwencjonalna polityka pieniężna, jaką uprawia NBP, wydaje się mieć ograniczone pole manewru dla firm.

- Jej skutki nie trafią bowiem do przedsiębiorstw, tak jak by tego oczekiwano. Model biznesowy w Polsce obejmuje bowiem tylko w niewielkim stopniu inwestycje finansowane kredytem, a niepewność generalnie nie sprzyja inwestycjom - niezależnie od poziomu stóp procentowych - tłumaczy ekspertka. - Jedyny efekt, jakiego można by oczekiwać, to ten wynikający z osłabienia złotego. Tu jednak trudności mogą wynikać z tego, że popyt zagranicy jest przejściowo zamrożony - zaznacza.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Wybrane dla Ciebie
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac