Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
Karolina Wysota
Karolina Wysota
|

Wysłał córce 850 zł przelewem BLIK, pieniądze dostał ktoś inny. Co wtedy zrobić?

160
Podziel się:

Nasz czytelnik wysłał swojej córce przelew BLIK, ale pieniądze trafiły na konto osoby w innym banku. Jak się okazuje, wszystkiemu winny był numer telefonu z "recyklingu". Rzecz w tym, że zdarzenie w ogóle nie powinno mieć miejsca. Pomogła dopiero interwencja money.pl.

Wysłał córce 850 zł przelewem BLIK, pieniądze dostał ktoś inny. Co wtedy zrobić?
Przed wysłaniem przelewu BLIK na telefon upewnij się, że do numeru przypisane jest właściwe konto (East News, Deposit Photos)

System przelewów BLIK na numer telefonu wymaga uszczelnienia. Boleśnie przekonał się o tym pan Paweł, który dopiero po naszej interwencji odzyskał pieniądze. Ku przestrodze dla innych zgodził się podzielić swoją historią z czytelnikami money.pl.

Przelew BLIK do córki trafił do kogoś innego

Na początku stycznia nasz rozmówca podarował dziewięcioletniej córce Julii telefon komórkowy w abonamencie, na który podpisał umowę z operatorem T-Mobile. Kilka miesięcy później, 29 maja, otworzył dziecku własny rachunek w Millennium Banku i jeszcze tego samego dnia około godziny 22 przelał BLIK-iem na konto dziewczynki 850 zł.

Przelew nie przyszedł, a powinien był wpłynąć na konto dziewczynki niemal natychmiast. Tak bowiem działa to rozwiązanie płatnicze, należące do Polskiego Standardu Płatności (PSP). Po interwencji naszej redakcji i wysłaniu zapytań, pan Paweł poinformował nas, że pieniądze zostały mu zwrócone na konto.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Wynajmowanie drogich aut jest bardziej opłacalne niż mieszkania. Bartek Walaszczyk w Biznes Klasie

Jak to zazwyczaj bywa, zawiódł czynnik ludzki. Pan Paweł nie przypisał numeru telefonu córki do jej numeru rachunku bankowego. Nie zrobił tego, ponieważ gdy uruchomił aplikację bankową w swoim telefonie, by zrobić córce przelew, zobaczył, że przy jej numerze telefonu widnieje ikona BLIK-a. To oznacza, że numer jest przypisany do konta. Problem w tym, że w tym przypadku nie było to konto Julii.

Pan Paweł nie mógł tego wiedzieć, ponieważ do tej pory nie był świadomy istnienia tzw. recyklingu numerów - jeśli ktoś zrezygnuje z używania swojego numeru telefonu, operator może dać go nowemu klientowi. Jak twierdzi pan Paweł, operator nie poinformował go o tym, że dostał numer z odzysku.

Numer telefonu z recyklingu

Okazało się, że numer telefonu Julii wciąż był przypisany do rachunku bankowego innej osoby. Precyzyjniej - wcześniejszego właściciela, który ma konto w banku Pekao. Pan Paweł dowiedział się tego wszystkiego, gdy usiłował ustalić, gdzie podziały się jego pieniądze. Rzecz w tym, że ani wizyta w placówce Millenium, ani kontakt z operatorem BLIK-a, ani korespondencja z T-Mobile nie poskutkowały rozwiązaniem problemu: zwrotem pieniędzy i przypisaniem numeru telefonu do właściwego konta bankowego.

Zewsząd pana Pawła odsyłano do placówki banku Millennium, gdzie musiał złożyć reklamację. Pracownica banku poinformowała go, że jeśli odbiorca, któremu przez pomyłkę przelał on pieniądze, nie zechce ich zwrócić dobrowolnie, pozostanie mu droga sądowa. W takiej sytuacji bank ma prawo udostępnić dane osobowe odbiorcy nienależnego przelewu.

Będąc w placówce banku, pan Paweł nie dowiedział się, jak przypisać numeru telefonu córki do jej rachunku bankowego - bank pomógł klientowi to zrobić dopiero po naszej interwencji. Zamiast pomocy, klient dostał radę, żeby do czasu wyjaśnienia sprawy nie wysłać pieniędzy BLIK-em na konto dziecka.

Z kolei operator telekomunikacyjny zaproponował panu Pawłowi nieodpłatną zmianę numeru na nieużywany lub taki z krótką historią. Rzecz w tym, że - jak słusznie zauważa nasz rozmówca - krótka historia może być o wiele gorsza niż pięcioletnia.

Błyskawiczna reakcja po interwencji Money.pl

W czwartek do południa w sprawie pana Pawła i jego córki wysłaliśmy pytania do obu banków: Millennium i Pekao, a także do właściciela BLIK-a oraz operatora T-Mobile, który jako jedyny do czasu publikacji artykułu nie odpowiedział na naszą wiadomość.

Chcieliśmy dowiedzieć się, jak to możliwe, że operator telekomunikacyjny nie informuje banków i operatora BLIK-a o tym, że dany numer telefonu trafił do puli "z odzysku"? Zapytaliśmy też, jak często zdarzają się takie incydenty i jak zamierzają rozwiązać ten systemowy problem.

Oba banki nie odniosły się do sprawy klienta ze względu na tajemnicę bankową. Natomiast odpowiedziały ogólnie na pytanie, co można zrobić, gdy ktoś znajdzie się w takiej sytuacji jak pan Paweł.

BLIK umożliwia powiązanie numeru telefonu z nowym rachunkiem bankowym, nawet jeśli wcześniej numer przypisany był do innego rachunku w innym banku. Takiej rejestracji w systemie BLIK należy dokonać przed skorzystaniem z usługi za pośrednictwem aplikacji mobilnej Banku Millennium, takiej rejestracji mogą dokonać też osoby małoletnie 7-17 lat. Powiązanie numeru telefonu z nowym numerem rachunku sprawia, że automatycznie usuwane są powiązania z poprzednio zarejestrowanym rachunkiem - instruuje biuro prasowe Millennium.

Przy dokonywaniu przelewu BLIK na telefon bank zaleca sprawdzić poprawność wpisywanego numeru. Natomiast osobie, która chce odbierać takie przelewy, przypomina o konieczności rejestracji, ewentualnie sprawdzenia, czy numer telefonu powiązany jest z właściwym rachunkiem bankowym, na który chce otrzymać środki.

Przelewy BLIK na telefon do uszczelnienia

Należałoby się jednak zastanowić nad tym, czy w przypadkach takich jak pana Pawła odpowiedzialność powinna spoczywać na barkach klienta. Mówimy o rozwiązaniu płatniczym opartym na numerze telefonu, z którego korzysta ponad 16 mln osób i robi dziennie ok. 2,5 mln BLIK-ów.

Przedstawiciele firmy PSP, do którego należy BLIK, wyjaśniają w rozmowie z money.pl, że w tego typu sytuacjach jedyne, co mogą zrobić, to odesłać klienta do banku. Nie mają pola do działania, bo jak twierdzą, dane użytkowników BLIK-a są szyfrowane jednokierunkowo, czyli nie da się ich odczytać. Z kolei operatorzy telekomunikacyjni - dodają nasi rozmówcy - nie mogą przekazywać informacji o numerach telefonów ze względu na przepisy o ochronie danych osobowych. I tak błędne koło się zamyka.

Aby zakończyć ten impas, wystarczyłoby poinformować banki, że dany numer telefonu zmienił właściciela. To od operatora zależy, jak długo trwa okres karencji i po jakim czasie numer wraca do puli wolnych numerów i jest przydzielany do kolejnej aktywacji.

Konieczna byłaby jednak zmiana prawa o obszarze ochrony danych osobowych. Jak słyszymy nieoficjalnie, mniej więcej dwa lata temu właściciel BLIK-a, banki oraz operatorzy telekomunikacyjni podjęli rozmowy w tej sprawie, ale spełzły one na niczym.

Zbieracze BLIK-ów

Choć problemy będące pokłosiem nieprzypisania numeru telefonu do właściwego rachunku w skali wszystkich użytkowników BLIK-a to pojedyncze przypadki, to - jak słyszymy od osoby z sektora finansowego, która zastrzega sobie poufność wypowiedzi - zdarzają się coraz częściej. Najczęstszą przyczyną przesłania pieniędzy na inny numer telefonu od zamierzonego, jest błędne wpisanie go - z tzw. palca.

W kuluarach mówi się również o tzw. zbieraczach BLIK-ów - osobach, które celowo otwierają wiele rachunków bankowych i rejestrują na siebie wiele numerów telefonów (numer telefonu można powiązać tylko z jednym numerem rachunku bankowego), z których nie korzystają. Takie osoby liczą na to, że numer zostanie przypisany kolejnej osobie, która - podobnie jak córka pana Pawła - nie połączy go ze swoim kontem bankowym i BLIK trafi na konta "zbieracza".

Karolina Wysota, dziennikarka money.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(160)
Wawiak
13 godz. temu
Wystarczyłoby, aby operator przekazywał bankom same numery telefonów, które wróciły do puli. Bank wtedy usuwa powiązanie numeru - z kontem. To żadna tajemnica, bo przecież bank już ma powiązanie osoby, konta i numeru. Jedyny problem, to fakt, że bank dowiaduje się iż ktoś, kogo mogą zidentyfikować zrezygnował z numeru. Pytanie do prawnika, czy to aż taki duży problem w kontekście RODO. Właścicielowi rachunku raczej zależy, by bank miał jego aktualny numer.
Tom
3 dni temu
Dlatego nie używam telefonu do niczego oprócz komunikacji, foto czy rozrywki. Cudem w samym sobie jest płatność NFC, gdzie około 2 lata temu człowiek zapłacił 35000zl za pizze, gdy kurier źle wbił kwotę na terminal i poszło telefonem! Poza tym zczytują telefony w komunikacji miejskiej, ostatnio znajomej wyczyścili konto, nie mówiąc o włamach na telefony . Także, kto lubi ryzyko, ma zabawę!
Leo
3 dni temu
Co ludzie widzą w tym bilku?
GROSZKU
3 dni temu
BLIK NIE CHRONI PRZED UTRATĄ ŚRODKÓW TAK , JAK CHOCIAŻBY KARTA W MOMENCIE ZAKUPÓW .
Głupich nie s...
4 dni temu
Pan Paweł jest szczerze zaskoczony, że po zmianie numeru tel należy zgłosić tą informację do banku??? Czyli jeśli zmieni adres i na stary otrzyma np. kartę do bankomatu, winny będzie bank, że nie zassał tej wiedzy z kosmosu? Przestaje mnie dziwić, że w USA na kubkach z kawą jest ostrzeżenie, że kawa może być gorąca. Żwawo maszerujemy w stronę krainy totalnego zidiocenia!
...
Następna strona