Biały Dom po stronie Muska. Jest reakcja Brukseli

Komisja Europejska nałożyła na platformę X 120 mln euro kary. Należąca do Elona Muska firma domaga się jej uchylenia, a amerykański departament sprawiedliwości chce dołączyć do sporu po stronie X. - KE jest gotowa bronić decyzji przed sądem - oświadczył w piątek rzecznik KE Thomas Regnier.

Należąca do Elona Muska firma domaga się uchylenia kary nałożonej przez KENależąca do Elona Muska firma domaga się uchylenia kary nałożonej przez KE
Źródło zdjęć: © Bloomberg via Getty Images | Annabelle Gordon - Pool via CNP
Tomasz Sąsiada

Komisja Europejska nałożyła w grudniu 2025 r. na X karę w wysokości 120 mln euro za naruszenie obowiązków dotyczących przejrzystości, wynikających z unijnego aktu o usługach cyfrowych (DSA). Komisja zarzuciła platformie Elona Muska m.in. to, że stosowany przez nią system niebieskich oznaczeń zweryfikowanych kont wprowadzał użytkowników w błąd, ponieważ status taki można było uzyskać za opłatą bez konieczności rzeczywistego potwierdzenia tożsamości właściciela konta. KE zarzuciła też platformie Muska brak wymaganej przepisami przejrzystości reklam oraz utrudnianie naukowcom dostępu do publicznych danych.

Platforma zaskarżyła decyzję Komisji do Sądu UE. W czwartek amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości zwróciło się do Sądu UE o dopuszczenie USA do udziału w postępowaniu po stronie X.


DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5 

Rzecznik KE zabiera głos

Na pytania dziennikarzy, czy krok Waszyngtonu wpłynie na relacje między UE a USA, Thomas Regnier odpowiedział w piątek, że z punktu widzenia Komisji "absolutnie nic" się nie zmienia. Podkreślił, że postępowanie dotyczące DSA jest odrębną kwestią od innych spraw w stosunkach transatlantyckich. - Komisja Europejska jest gotowa bronić przed sądem decyzji o nałożeniu kary - podkreślił.

- To nasze suwerenne prawo do stanowienia prawa. Egzekwujemy nasze przepisy w sposób obiektywny i przejrzysty - powiedział rzecznik. Dodał, że ostatecznie, to niezależny sąd zdecyduje, czy argumenty Komisji są zasadne.

Nie jest to pierwszy przypadek, gdy USA próbują przystąpić do postępowania przed unijnym sądem. W 2017 r. Waszyngton wystąpił o dopuszczenie do udziału po stronie Apple w sporze z Komisją Europejską dotyczącym pomocy państwa udzielonej koncernowi przez Irlandię. Sąd UE odrzucił wówczas wniosek USA.

Wybrane dla Ciebie