Kto nie używa nowej nazwy to wróg? Trump znowu namieszał

Bartłomiej Chudy
Donald Trump, prezydent USADonald Trump, prezydent USA
Źródło zdjęć: © EPA, PAP | SAMUEL CORUM / POOL

Biały Dom uznaje każdego, kto używa terminu "sztuczna inteligencja" zamiast powszechnie przyjętego, nowego i dokładniejszego terminu "superinteligencja", za wroga – poinformował w czwartek prezydent USA Donald Trump.

Kontrowersyjny wpis prezydenta USA z 8 października jest pokłosiem decyzji sprzed kilku dni, gdy Trump ogłosił powołanie "Sił Superinteligencji" koordynujących politykę ws. sztucznej inteligencji. Na ich czele stanie dyrektor Wywiadu Narodowego USA Jay Clayton.

Trump: już nie sztuczna inteligencja, a superinteligencja

Trump zapowiedział wtedy, że zadaniem nowej służby będzie "koordynacja działań rządu federalnego, aby zapewnić, że Ameryka nadal będzie światowym liderem w dziedzinie superinteligencji". Wspomniał, że celem jest też ochrona interesów i poprawianie życia wszystkich Amerykanów.

"Superinteligencja" to nowa nazwa sztucznej inteligencji, którą Trump nadał technologii i nakazał jej stosowanie w oficjalnych dokumentach. Prezydent USA znany jest, zwłaszcza w drugiej kadencji, ze skłonności do kreowania nowych nazw własnych, zwłaszcza w kontekście geografii.

Zespół ds. AI ma konsultować się z konsumentami, grupami interesu publicznego, organizacjami religijnymi, dostawcami infrastruktury krytycznej i firmami AI. Ma podlegać bezpośrednio prezydentowi USA i szefowej personelu Białego Domu Susie Wiles.

Trump zapowiadał wcześniej, że powoła "cara od AI", tj. urzędnika odpowiedzialnego za koordynację działań państwa w zakresie rozwoju sztucznej inteligencji. Według doniesień mediów miał nim zostać Clayton, były prokurator, a obecnie Dyrektor Wywiadu Narodowego

Wybrane dla Ciebie