Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

Polska jest w naprawdę wyjątkowym momencie gospodarczym. Rozmowa z Roksaną Ciurysek-Gedir, wiceprezes Banku Pekao S.A.

Roksana Ciurysek-Gedir, wiceprezes Banku Pekao S.A. Fot. własne
Roksana Ciurysek-Gedir, wiceprezes Banku Pekao S.A.

Wyzwania to niezbędny element biznesu. Wyzwania i nieustanna potrzeba zmian. Nigdy nie można uznać, że obecna forma firmy jest idealna. Zawsze może być lepsza i do tego trzeba dążyć – mówi Roksana Ciurysek-Gedir, wiceprezes Banku Pekao S.A.

Mateusz Ratajczak, money.pl: Ma pani dwudziestoletnie doświadczenie w branży finansowej, zdobyte w prestiżowych, międzynarodowych bankach. I zmienia pani Londyn, finansową stolicę świata na Warszawę. Dlaczego?

Roksana Ciurysek-Gedir, wiceprezes Banku Pekao S.A: Faktycznie w Londynie spędziłam dwadzieścia lat, w tym mieście, zaraz po studiach zaczęłam karierę zawodową. I w sumie zawsze miałam nadzieję, że będę pracowała w sprawach związanych z Polską lub po prostu tutaj kiedyś wrócę. I czekałam na odpowiednią możliwość.

I przez tyle lat żadna się nie pojawiła?

Pewnie, że się pojawiały, ale z nich nie skorzystałam. Nie byłam gotowa, nie były dla mnie wyzwaniem. To nie był odpowiedni czas. W ostatnich latach pracowałam z zamożnymi klientami z Europy Środkowej i Wschodniej. Dzięki temu zbliżyłam się na nowo do kraju.

I później przyszła oferta z Pekao.

Polska jest w naprawdę wyjątkowym momencie gospodarczym, dynamicznie się rozwija. Sektor bankowy też szybko się zmienia. Uznałam, że to czas na powrót. Tutaj czekają na mnie ogromne wyzwania zawodowe. I jestem na nie gotowa.

Naprawdę topowi menadżerowie mogą znaleźć w Polsce pracę, wspomniane wyzwania?

Oczywiście, że tak. Pierwszy lepszy przykład - w tej chwili mamy w Polsce pierwszą generację przedsiębiorców, którzy przekazują swoje firmy młodszym pokoleniom, rodzinie. Sukcesja to nie jest tylko slogan, to w Polsce ogromny proces. Banki muszą w nim uczestniczyć, pomagać, mieć odpowiednią ofertę. Wprowadzenie w tym zakresie standardów międzynarodowych jest konieczne.

Miałam okazję pracować m.in. rodzinami z Hiszpanii, Włoch ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które przechodziły sukcesję. Polska jest na początku tej ścieżki, bankowość prywatna musi być dostosowana do takich zmian.

A dokładnie, jak brzmiały cele, które przedstawił prezes Michał Krupiński?

Do Banku Pekao przyszłam z jasnym zadaniem. Rozwijać usługi z zakresu private banking i uczynić bank niekwestionowanym liderem tego segmentu w Polsce.

Ambitne.

Wyzwania to niezbędny element biznesu. Wyzwania i nieustanna potrzeba zmian. Nigdy nie można uznać, że obecna forma firmy jest idealna. Zawsze może być lepsza i do tego trzeba dążyć.

Bankowość prywatna w banku Pekao powstała dwadzieścia lat temu. Pekao już jest największym bankiem działających na rynku usług private banking. Bezwzględnie musimy być najlepsi.

Centrum finansowe świata będzie przenosić się do Polski po ewentualnym brexicie? Pytam o perspektywę osoby, która właśnie z Londynu zawodowo wyjechała.

Już teraz widać ogromne zmiany na rynku. Londyn był jednym z centrów finansowych świata, ale to się zmienia. Brexitu jeszcze nie było, jest nadal w przed nami . Tymczasem do Polski już przenoszą się ogromne grupy kapitałowe, firmy z sektora finansowego.

I co najważniejsze, Pekao też bierze udział w przyciąganiu wielkich przedsiębiorstw do Polski. Leonardo Ferragamo podczas debaty organizowanej przez nasz bank przyznał, że poważnie przyjrzy się inwestowaniu nad Wisłą. Shanu Hinduja z Hinduja Group też przyznała, że spojrzy inaczej na nasz kraj.

Bankowi Pekao S.A. zależy na promocji naszego rynku. Nie przyjechaliśmy tutaj, aby tylko pokazać siebie. Reprezentujemy Polskę i biznes z Polski. Chodzi nam o wzbudzenie zainteresowania polską gospodarką wśród uczestników Davos. I to się udaje.

A polskie banki mają ochotę wychodzić na zewnątrz? Inne kraje, inne kontynenty. To możliwe?

Przez lata były próby, ale na dobrą sprawę brakowało polskich podmiotów na rynku międzynarodowym. Sytuacja się zmieniła, więc czas modyfikować biznes.

Polski jest praktycznie drugim językiem w Londynie. Ludzie tam pojechali nie tylko pracować u kogoś, ale również otwierać własne firmy. Banki z Polski mogłyby mieć dedykowaną ofertę dla takich osób. To jest luka, która nie została zagospodarowana. Bank Pekao S.A. został stworzony jako bank dla polskich emigrantów na świecie. Wracamy do korzeni, wracamy do DNA banku i otwieramy się na świat.

Gdzie chcecie być?

Analizujemy liczne rynki. Oczywiście interesują nas centra finansowe takie jak Londyn, takie jak Nowy Jork. Ale interesuje nas też Bliski Wschód. Mamy już bardzo dobre relacje, mamy kontakty. Podczas Davos mieliśmy kilka rozmów na temat partnerstw lub inwestycji w tym regionie. W ciągu niespełna tygodnia mamy zaplanowane prawie pięćdziesiąt poważnych rozmów. Wśród nich m.in. Google...

I co Google mógłby wnieść do waszego biznesu?

Musimy trzymać rękę na pulsie i być blisko wszystkich nowinek technologicznych. Światowe Forum Ekonomiczne w Davos to idealna okazja do tego. Jeżeli chcemy być innowacyjni, to musimy uczyć się od najlepszych. Spotkanie odbyte dziś procentuje na przyszłość.

Przychodząc do Pekao jaką miała pani pierwszą myśl, co trzeba zrobić?

W tym momencie kluczem do sukcesu banku jest budowanie dobrej platformy i silna digitalizacja usług. To jest podstawa. Chcemy spojrzeć na problem millenialsów i tego jaki sposób do nich dotrzeć. Są innym typem klienta.

W zakresie typowej bankowości prywatnej, budujemy kulturę takich usług, budujemy usługi dla wymagających osób. To klienci, którzy potrzebują nowych produktów – takich jak zarządzanie aktywami, całym portfelem. Klienci coraz częściej szukają alternatywnych form inwestycji. Bank musi mieć to wszystko, musi odpowiadać na takie potrzeby. A to przecież może być i kolekcja sztuki, i kolekcje samochodów.

A czego potrzebują millenialsi?

Pokolenie Y jest silnie zindywidualizowane. I dlatego jest dla banków takim wyzwaniem. Czego potrzebują? W skrócie: łatwych i szybkich sposobów na oszczędzanie i pomnażanie kapitału. Tylko nowoczesne podejście nastawione na doświadczenie wygra.

Czyli wszystko, co dostaje topowy klient tylko, że z poziomu telefonu.

Technologie odgrywają kluczową rolę w bankowości. Tu chyba nikt nie ma wątpliwości. Zresztą słowem najczęściej odmienianym przez przypadki podczas Światowego Forum Ekonomicznego jest blockchain.

Może i modne, ale czy warte zainteresowania?

Oczywiście, to zrewolucjonizuje świat. Tak jak internet zmienił biznes, tak samo zrobi to blockchain. To w tej chwili jest tylko słowo klucz, każdy używa. I faktycznie nie każdy wie co z tym dalej zrobić. Davos to dobre miejsce, żeby znaleźć pomysły na wprowadzenie do biznesu i prawdziwe wykorzystanie nowoczesnych technologii. Tutaj buduje się znajomości z ludźmi, którzy na bazie rejestrów rozszerzonych tworzą zupełnie nowe pomysły. Rozmawiamy. I kiedy zobaczymy odpowiednią dla banku ofertę, to na pewno będziemy ją wprowadzać.

bank
Czytaj także
Polecane galerie
Joanna Wikszmiun-Gientz
2018-09-06 09:24
Ja tam zawsze będę powtarzać: lepsza ładna i doświadczona Roksana w Zarządzie, niż brzydka i mierna Jadwiga czy Janina. Bardzo Pani gratuluję!
bvv
2018-01-28 13:58
Banksterzy znów probuja cos zmajstrować w stylu polisolokat, opcji i kredytow walutowych. Miejcie sie wszyscy na bacznosci ci ktorzy jeszcze w nic nie zostali wrobieni przez banki
romek
2018-01-28 11:31
może wymyśli nowe poliso-lokaty, opcje walutowe lub fundusze.
opcji do strzyżenia jest wiele.
bankowość w Polsce powoli się kończy bo młodzi Polacy zostali oskubani na wszystkim na czym się dało i będą pamiętać tego złotego dila do końca życia.
Pokaż wszystkie komentarze (104)