Czeka nas katastrofa? Liczba Polaków spadnie poniżej 30 milionów

Liczba ludności Polski spadnie z 37,6 mln w 2022 r. do zaledwie 29,5 mln w 2100 r. – wynika z najnowszej prognozy demograficznej Eurostatu. Polska jest jednym z krajów Unii Europejskiej, które są pod tym względem w czołówce.

East News archiwum
Fot. Bartlomiej Magierowski/East News. Wroclaw 3.04.2023. Grupa przechodniow na placu Dominikanskim - roznorodnosc, spoleczenstwo.
Bartlomiej MagierowskiLiczba Polaków z roku na rok będzie spadać, jeśli nie wydarzy się coś zupełnie nieprzewidywalnego
Źródło zdjęć: © East News | Bartlomiej Magierowski
oprac.  MŁU

EUOPOP2023 to prognozy oparte na pewnych założeniach sformułowanych na temat przyszłego przebiegu dzietności, śmiertelności i migracji. Te procesy, szczególnie w dłuższej perspektywie, mogą się oczywiście zmieniać, co wpływa na skuteczność takiej prognozy.

Pewne fakty, które wyznaczają tendencje na dziesiątki lat do przodu, są już jednak nieodwracalne. Na przykład, że pokolenie ostatniego wyżu w Polsce ma zdecydowanie mniej dzieci od pokolenia swoich rodziców.

Liczba ludności do 2100 r. spadnie w większości krajów UE, jednak Polska będzie w górze stawki

Najnowszy scenariusz Eurostatu zakłada też wpływ pandemii COVID-19, a także masowy napływ wysiedleńców w wyniku rosyjskiej agresji wojskowej na Ukrainę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Szok emerytalny narasta. "Ludzie nie są przygotowani na to, co ich czeka"

Prognoza Eurostatu przewiduje się, że do 2100 r. liczba mieszkańców spadnie w 15 państwach członkowskich UE. Wśród nich nastąpi stosunkowo niewielki spadek całkowitej liczby osób mieszkających w Estonii, Hiszpanii, na Węgrzech i w Słowenii, gdzie przewiduje się, że liczba ludności zmniejszy się o mniej niż 10 proc.

Większe spadki liczby ludności, rzędu 10-20 proc., przewiduje się w Portugalii, Finlandii, Włoszech i Słowacji, natomiast duże spadki o 20-30 proc. przewiduje się dla Polski, Rumunii, Bułgarii, Chorwacji i Grecji.

Największe spadki całkowitej liczby mieszkańców w latach 2022–2100 o ponad 30,0 proc. – przewiduje się na Litwie i Łotwie.

Kryzys demograficzny może spowolnić wzrost PKB w Polsce

Z prognozy Eurostatu wynika, że mediana wieku w Polsce wzrośnie z 42 lat w 2022 roku do 50,4 lat w 2100 r.

Chociaż 2100 r. to bardzo odległa perspektywa, to problemy związane z niekorzystną demografią zaczną narastać dużo wcześniej. Starzejące się społeczeństwo nie jest w stanie rozwijać się w szybkim tempie, co sprawia, że kryzys demograficzny może zagrażać wizjom dogonienia poziomem życia krajów Zachodu.

Obecnie jeszcze jesteśmy młodszym społeczeństwem od Niemiec czy Francji, ale wskaźnik dzietności mamy dużo niższy od nich, co sugeruje, że – jak podkreślają eksperci – lada moment może się zmienić i my będziemy starsi. Tymczasem w starzejącym się społeczeństwie zmieniają się priorytety. Środki na rozwój przesunięte zostają na utrzymanie świadczeń.

Coraz większym problemem będzie także utrzymanie systemu emerytalnego

Dodatkowo polski system emerytalny jest zaplanowany tak, że świadczenia obecnych emerytów finansuje się ze składek obecnie pracujących osób. Im więcej jest emerytów i im mniej pracujących, tym ten system stanowi większe obciążenie dla finansów kraju i tym mniejsze są wypłacane emerytom świadczenia.

Mówi o tym tzw. stopa zastąpienia, czyli stosunek wysokości emerytury do ostatniej wypłaconej nam pensji. W 2022 r. wynosiła ona 54 proc. Oznacza to, że jeśli ktoś, przechodząc na emeryturę, zarabia 5000 zł na rękę, może (statystycznie) liczyć na około 2700 zł emerytury na rękę.

W 2060 r., według szacunków ZUS, stopa zastąpienia ma wynosić już tylko 25 proc. Gdyby tak było dzisiaj, zarabiający 5000 zł na rękę przyszły emeryt po przejściu na emeryturę musiałby zadowolić się 1250 zł emerytury. Na taką mniej więcej (średnią) emeryturę mogą liczyć wkraczający teraz na rynek pracy Polacy.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane