Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Marcin Lis
Marcin Lis
|
aktualizacja

Emerytury przedsiębiorców. "Mały ZUS" pomoże firmom dziś, a państwo i tak do emerytur dopłaci

237
Podziel się:

Zmiana sposobu obliczania wysokości składek na ZUS dla najmniejszych przedsiębiorców, sprowadzająca się do ich obniżenia, jest oddaniem ich pracy elementarnej sprawiedliwości. Z wyliczeń money.pl wynika, że niezależnie od tego, ile wpłacą do Zakładu, i tak będą otrzymywać minimalne świadczenie. Świadczenie, do którego ZUS będzie dopłacał.

ZUS
ZUS (PAP, Tytus Żmijewski)

Ustawa zmieniająca zasady opłacania składek przez najmniejszych przedsiębiorców jest już gotowa, a jej koszt dokładnie policzony – informowaliśmy w money.pl. Z naszych informacji wynika, że dokument może pojawić się w każdej chwili.

To doskonała wiadomość dla około 300 tys. przedsiębiorców, którzy w razie wejścia w życie zmian, miesięcznie oddadzą do ZUS kilkaset złotych mniej. Z naszych wyliczeń wynika, że średnio po 350 zł.

Jest jednak i druga strona medalu – niższe składki oznaczają niższe świadczenia za kilkadziesiąt lat. Tyle teoria. Jak policzyliśmy, mniejsi przedsiębiorcy skorzystają na zmianie podwójnie – zaoszczędzą na wpłacanych do ZUS składkach i otrzymają większą "dopłatę", gdy przejdą na zasłużoną emeryturę.

Zobacz także: Emerytury będą, ale będą niskie. Trzeba oszczędzać

Przez "dopłatę" rozumiemy podniesienie świadczenia do poziomu minimalnego, które przysługuje każdemu, kto ma udokumentowany staż składkowy.

ZUS daje nadzieję

Żeby to wyjaśnić, posłużymy się przykładem przedsiębiorcy, który ma 30 lat, działalność prowadzi od 5 i zamierza zakończyć aktywność zawodową w dniu swoich 65. urodzin. Kalkulator ZUS pokazuje, że przy opłacaniu przez niego składek w wysokości "tradycyjnej" dostanie 5200 zł emerytury (dzisiejsza wartość tych pieniędzy to 2200 zł).

Jeśli jednak ten sam przedsiębiorca będzie opłacał składki obniżone o 25 proc., to jego emerytura wyniesie około 3600 zł (dzisiejsza wartość tych pieniędzy to 1500 zł). W przypadku, gdyby udało mu się płacić przez cały ten okres składki równe "preferencyjnym", jego świadczenie byłoby niższe od przyszłej emerytury minimalnej o 700 zł. Emerytura minimalna, przy zachowaniu przez kolejne 35 lat dynamiki z ostatniej dekady, wynosiłaby wówczas niespełna 3100 zł. Na "dopłatę" mógłby liczyć tylko ten ostatni.

Kalkulator ZUS ma jednak pewną wadę – jest obciążony wyjątkowym optymizmem. Zresztą, gdy podaje wyniki kalkulacji, ostrzega, że "prezentowane wyniki nie mogą być prognozą do jakichkolwiek roszczeń".

Negatywny scenariusz

Stąd, by uwiarygodnić obliczenia, posłużyliśmy się najbardziej pesymistycznym wskaźnikiem w zestawieniu ZUS. Prognozowaną stopą zastąpienia, czyli wysokością pierwszej emerytury w stosunku do ostatniej pensji. W przypadku przedsiębiorcy tę "ostatnią pensję" stanowić będzie podstawa wymiaru składek, co mocno obniża przyszłe świadczenia tym, którzy skorzystają z obniżki. Co ważne dla obliczeń, założyliśmy, że przychody i dochody przedsiębiorcy będą rosły równo z dynamiką płac, podobnie jak progi "małego ZUS-u".

Ponadto w przypadku liczenia przyszłej wysokości emerytury minimalnej i przeciętnego wynagrodzenia użyliśmy średnich wskaźników waloryzacji i wzrostu pensji z ostatniej dekady. Każdą z dwóch wartości - dzisiejszą stawkę emerytury minimalnej i odpowiednio modyfikowanych podstaw naliczania przemnożyliśmy przez zakumulowany wzrost - odpowiednio 3- i 4-procentowy. Wyniki są zatrważające.

Przedsiębiorca opłacający składki na ZUS w pełnej wysokości, wg naszych szacunków, może liczyć na stopę zastąpienia na poziomie niespełna 18 proc. To oznacza, że jego emerytura mogłaby wynieść około 1500 zł i musiałby zostać podniesiona do wysokości świadczenia minimalnego, którego wysokość oszacowaliśmy na 3100 zł.

Z kolei przedsiębiorca opłacający składki o 25 proc. niższe, dostałby jedynie 846 zł i jemu również przysługiwałoby wyrównanie do poziomu minimum. Ten, któremu udałoby się płacić przez cały okres składki na poziomie "preferencyjnych" musiałby otrzymywać co miesiąc 3 tys. zł "dopłaty".

Wyniki naszych obliczeń jasno pokazują, że nawet jeśli przedsiębiorcy zaoszczędzą "dziś", powinni szykować pieniądze na "jutro". Prognozowana dla nich stopa zastąpienia jest bowiem w najbardziej pozytywnym scenariuszu o połowę niższa niż 30 proc., przed którym ostrzega prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(237)
Wojtek
3 lata temu
Wszystko zaczyna wychodzić a jeszcze ile wyjdzie. Głupi lud dał się omamic. Myśleli że rządy PO to same złodzieje i nic narodowi nie chcieli dać. Poradzili sobie w kryzysie. Przyszedł pis i plusy rozdaje a na starość będziemy jeść wodę i chleb bo będzie emerytura tylko na to wystarczać. O pamiętajcie się.
sondor
3 lata temu
To są ostatni głupcy, tak głupcy bo uwierzyli PISowi o zmianie wieku emerytalnego. Tak PIS dotrzymał słowa, tylko o jednym zapomniał poinformować zainteresowanych, że nie będzie zmieniać systemu emerytalnego - efekt już nie niskie, a głodowe emerytury!!! Każde mieszanie w "emeryturach" nic dobrego dla emerytów nie wróży-pamiętajcie o tym!!!
Dojna krowa
3 lata temu
A moja sąsiadka ze swoimmężem przez ostatnie 30 lat spali do 10.00 i nie płacili złotówki podatków. Mają czworo dorosłych dzieci które żyją jak rodzice. Teraz matka -matka Polka cieszy się że będzie miała matczyną emeryturę.A ja!?....cóż, tyram przez ostatnie 40 lat płacę podatki, odkładam na ZUS, a emeryturę będę miał podobną do opisanego wyżej lenia.
lxxxl
3 lata temu
kazdy rzad nas okrada smieja sie nam w twarz pis wyczyscil spolki skarbu pantwa z naszych pieniedzy dla swoich . okradli zwyklych obywateli z naszych pieniedzy i jeszcze mowia ze emerytury beda biedne
kik
3 lata temu
A jaką dostaną emeryturę,jeśli przez zaporowe składki ZUS zamkną biznes i pójdą na bezrobocie? Lepsza minimalna,niż żadna.
...
Następna strona