Likwidacja OFE. Rząd chce zamknąć temat do jesiennych wyborów

Koniec OFE bliski. Przeniesienie środków na prywatne konta IKE lub do ZUS mają pomóc rządowi w wyborach.

PiS doprowadzi do likwidacji OFE do wyborów.
Źródło zdjęć: © East News | Maciej Luczniewski/REPORTER
Przemysław Ciszak

Jeszcze w kwietniu mówiło się, że 162,3 mld zł z Otwartych Funduszy Emerytalnych zostanie przeniesione w 2020 roku. Według informacji "Rzeczpospolitej" rząd zamierza tę operację przeprowadzić przed jesiennymi wyborami.

Dlatego też prace nad ustawą przyśpieszają. Projekt jest już po konsultacjach społecznych i być może jeszcze w lipcu trafi pod obrady Sejm, wynika z informacji wydobytych przez dziennik od osoby zajmującej się sprawą.

Jak przyznaje źródło "Rzeczpospolitej", szybkie zakończenie prac może pomóc PiS w wyborach. Partia zyska argument, że zwróciła Polakom pieniądze. - 100 proc. z OFE przekazujemy na prywatne konta uczestników. Będą to konta prywatne, dziedziczone - powiedział premier Morawiecki – zapowiadał premier.

Likwidacja OFE. "Oszczędności pokolenia, zniszczone przez polityków"

Średnio każdy członek OFE ma 10,1 tys. zł w aktywach funduszy. Jeśli zdecydujemy, by pieniądze trafiły do IKE, będzie konieczność zapłacenia podatku nazwanego "opłatą przekształceniową”. Rozłożony zostanie na dwie raty: 7,5 proc. wartości w pierwszym roku i 7,5 proc. w następnym, które zostaną przekazane na FUS. Pieniądze, które trafią do ZUS, nie będą uszczuplane.

Ta operacja zakończy przekazywanie środków do OFE z naszych składek emerytalnych i ostatecznie sam program. Jeśli ustawa zostanie przyjęta w lipcu, to najprawdopodobniej wejdzie w życie od stycznia przyszłego roku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie