Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
ANA
|

Likwidacja OFE. Wiceprezes PFR: dotrzymanie terminu będzie trudne

2
Podziel się:

Od 1 czerwca Polacy mają decydować, czy środki zgromadzone w OFE zostają przeniesione do IKE czy do ZUS. Wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Bartosz Marczuk powiedział w rozmowie z PAP, że decyzja o nieprzeprowadzaniu głosowania w Sejmie podczas ostatniego posiedzenia sprawia, że utrzymanie tego terminu będzie trudne.

Likwidacja OFE. Wiceprezes PFR: dotrzymanie terminu będzie trudne
Likwidacja OFE. Wiceprezes PFR: dotrzymanie terminu będzie trudne. (Pixabay)

Wiceprezes PFR powiedział PAP, że rządowy projekt zmian w ustawach w związku z przeniesieniem środków z otwartych funduszy emerytalnych na indywidualne konta emerytalne, może zacząć być realizowany latem 2021 roku.

Przyznał, że decyzja o nieprzeprowadzaniu głosowania w Sejmie podczas ostatniego posiedzenia sprawia, że utrzymanie czerwcowej daty rozpoczęcia wprowadzania zmian będzie trudne. Projekt zakłada bowiem, że od 1 czerwca Polacy mają decydować, czy środki zgromadzone w OFE zostają przeniesione do IKE czy do ZUS.

Wiceprezes PFR zaznaczył jednak, że "nawet jeśli miałoby to ruszyć z miesięcznym czy dwumiesięcznym opóźnieniem, to nie wydaje mi się to bardzo krytyczne dla przeprowadzenia tej reformy".

Zobacz także: Likwidacja OFE. Rząd chce łatać budżet. "Nie myśli o emerytach"

Marczuk podkreślił w rozmowie z PAP, że uchwalanie ustawy o zmianach w OFE jest bardzo ważne dla uporządkowania systemu emerytalnego w Polsce. Jego zdaniem, najważniejszą zaletą proponowanego przez rząd rozwiązania ws. OFE jest wolność wyboru ubezpieczonych.

Rządowy projekt zakłada, że każdy uczestnik OFE będzie miał do wyboru dwie możliwości. Domyślnie będzie to przeniesienie środków z OFE na IKE przy pobraniu z nich 15 proc. w formie opłaty przekształceniowej. Pieniądze te będą dziedziczone, ale dalsze wpłaty na IKE będą wyłącznie dobrowolne i nie trafią tam już żadne części późniejszych składek emerytalnych.

Druga możliwość to przeniesienie swoich środków na rachunek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Te pieniądze przestają być dziedziczone. Zostaną zapisane na indywidualnym koncie prowadzonym w ZUS.

W tytułu opłaty przekształceniowej do budżetu miało trafić nawet 22 mld zł. Jednak na razie Polacy muszą jeszcze poczekać na zmiany. Wszystko przez konflikt koalicjantów i spór między otoczeniem Mateusza Morawieckiego a Zbigniewa Ziobry.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(2)
Sylwia
rok temu
Świetny wybór: między kiłą a rzerzączką. Mówienie o wyborze jest petfidią. To miały być pieniądze a starość, z możliwością wypłaty lub dziedziczenia. A teraz pod pretekstem zmiany nazwy z Oceną IKE Państwo zabiera mi 15% z tego. I każą się cieszyć, że dali mi wybór. Bo jak nie to kasa trafi do worka w ZUS, czyli już w ogóle rozmyje się.
pisi0r@lez
rok temu
Niektorym pomysłodawcom likwidacji ofe niedługo juz będzie trudno mocz dotrzymać