Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
ustawa dezubekizacyjna
14.08.2020 12:16

Ustawa dezubekizacyjna. Mundurowi emeryci chcą pójść do Strasburga

Byli słuchacze Szkoły Chorążych MSW, kierowcy ważnych komendantów, archiwiści i setki innych byłych mundurowych, którzy po prostu starali się dobrze wykonywać pracę w poprzednim ustroju – wszyscy oni chcą się wydostać z worka "były ubek", do którego wrzucił ich PiS. I ustawą dezubakizacyjną, która obniżyła im emerytury.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Od ponad dwóch lat byli funkcjonariusze czekają na wyrok Trybunału Konstytucyjnego - choć nie mają wątpliwości, że orzeknie na ich niekorzyść

18 sierpnia Trybunał Konstytucyjny ma wydać wyrok w sprawie funkcjonariuszy, którym PiS obniżył emerytury mundurowe za to, że "wspierali PRL-owski reżim". Chodzi tu o osoby, które przed sierpniem 1990 r. choćby jeden dzień przepracował w strukturach uznanych przez IPN za "organy państwa totalitarnego" – informuje "Gazeta Wyborcza".

Wprawdzie wszyscy dawni funkcjonariusze poddali się na początku lat 90. Weryfikacji i gdyby przebiegła niepomyślnie, nie mogliby pełnić dalszej służby. Mimo to niemal 30 lat później rząd PiS zadecydował, że wszystkim, którzy służyli w "organach państwa totalitarnego" należy obniżyć emerytury mundurowe.

Żadnych sentymentów. Nieważne, czy ktoś był urzędnikiem, kierowca czy archiwistą. Bez znaczenie, czy pracował rok czy trzy dekady. Wprawdzie art. 8a ustawy dezubekizacyjnej daje ministrowi spraw wewnętrznych uprawnienie do przywrócenia pełnej emerytury osobie, która pełniła "krótkotrwałą" służbę oraz "rzetelnie wykonywała zadania i obowiązki" już w wolnej Polsce, ale minister nie jest skory do przywracania korzyści. Choć wnioski złożyło ponad 8 tys. funkcjonariuszy, pozytywną odpowiedź otrzymało zaledwie ok. 240.

Obejrzyj: Emerytura i dodatki dla opozycjonistów. "Wiele im zawdzięczamy"

Część tych, którzy dostali odpowiedź negatywną, zawalczyła o swoje w sądzie administracyjnym. Po tym, jak sąd przyznał im rację, minister musiał zmienić decyzję.

W najgłośniejszej, wygranej dla powoda sprawie (który, swoja drogą, w MO ani innych służbach nigdy nie był. Przewinieniem okazał się rok nauki w Szkole Chorążych MSW) sąd jasno powiedział: "w tradycji polskiej istnieje poszanowanie dla munduru noszonego także przez przeciwnika. Nie ma w polskiej tradycji zasady stosowania wobec przeciwników odpowiedzialności zbiorowej charakterystycznej dla reżimów”.

Ustawa dezubekizacyjna. Na zdj. Julia Przyłębska, prezes Trybunału Konstytucyjnego
Ustawa dezubekizacyjna. Niemal 800 osób nie dożyło wyroku. A Trybunał dalej nie wyznaczył terminu

Walkę o przywrócenie dodatków wygrali nieliczni. Większość czeka na wyrok Trybunału Konstytucyjnego i to nie dlatego, że wierzą w pozytywne dla siebie rozstrzygnięcie, lecz w związku z tym, że po wyroku nareszcie będą mogli wnieść sprawę do Strasburga.

"GW" przypomina, że ustawę dezubekizacyjną politycy PiS nazywają "aktem sprawiedliwości dziejowej". Wprowadzona w 2017 r., objęła prawie 40 tys. emerytów i rencistów mundurowych, którym obniżono świadczenia.

Sądy nie chcą czekać na Trybunał Konstytucyjny. Orzekają w sprawach związanych z ustawą dezubekizacyjną.
Ustawa dezubekizacyjna. Sądy nie czekają na Trybunału Konstytucyjnego

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: ustawa dezubekizacyjna, emerytury, gospodarka, wiadomości, emerytury policjantów, trybunał konstytucjny
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
14-08-2020

homo sapiensNawet w PRL-u uczono, że są niepodważalne zasady prawne, których łamać nie wolno. 1.Prawo nie może działać wstecz. 2. Umów należy dotrzymywać. 3. … Czytaj całość

14-08-2020

peroskoro prawo uchwalają ludzie którym słoma wystaje z butów to końcowy efekt musi być taki

14-08-2020

KrissPotrzeba pieniędzy na nowy nowy pisowski ZBOWiD więc trzeba kogoś okraść. Padło na mundurowych.

Rozwiń komentarze (376)