Dopłaty do emerytur artystów. Sejm zdecydował

Sejm przyjął w czwartek ustawę o zabezpieczeniu społecznym osób wykonujących zawód artystyczny. Przepisy przewidują dopłaty do składek dla artystów o niskich i nieregularnych dochodach. Ustawa trafi teraz do Senatu.

Sejm zdecydował ws. ustawy o zabezpieczeniu Sejm zdecydował ws. ustawy o zabezpieczeniu społecznym artystów. W kółku ministra kultury Marta Cienkowska
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Supernak
Bartłomiej Chudy

Za przyjęciem ustawy zagłosowało 232 posłów, 197 było przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu. Najważniejszym rozwiązaniem mają być dopłaty do składek dla osób, których średnie miesięczne przychody z ostatnich trzech lat nie przekroczyły 125 proc. minimalnego wynagrodzenia. Obecnie wynosi to ok. 68 tys. zł brutto rocznie. Szacunki zakładają, że wsparcie składek na rzecz artystów obejmie ok. 21 tys. osób.

Emerytury artystów. Decyzja Sejmu ws. dopłat do składek

Dopłata ma uzupełniać składki do poziomu wyliczanego od minimalnego wynagrodzenia. Pieniądze nie trafią bezpośrednio do artysty, lecz będą ewidencjonowane na jego koncie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych i przekazywane automatycznie. Prawo do wsparcia będzie przyznawane na konkretny rok i regularnie sprawdzane.

Podczas debaty minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska przypomniała, że projektowi – od kiedy pojawił się w rządzie – towarzyszyło wiele emocji i nieporozumień. – Nie do celebrytów. Nie do gwiazd. Nie do artystów, którzy zarabiają gigantyczne pieniądze. Prawo do dopłaty przysługuje tylko wtedy, gdy średni roczny dochód artysty z ostatnich trzech lat nie przekracza 125 procent minimalnego wynagrodzenia. Liczą się dochody ze wszystkich źródeł, także z praw autorskich. Rozpoznawalność zatem nie jest kryterium, tylko dochód – zaznaczyła Cienkowska.

Ministra przypomniała, że z systemu wsparcia składek wyłączeni będą artyści-przedsiębiorcy. Cienkowska wyjaśniała, że dopłata będzie bezgotówkowa i nie obejmie składek powyżej poziomu minimalnego wynagrodzenia. – Żaden artysta nie dostanie z tej ustawy ani złotówki do ręki. Dopłata jest bezgotówkowa i automatyczna. Trafia do ZUS i uzupełnia składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne do poziomu liczonego od minimalnego wynagrodzenia. Tylko do tego poziomu i tylko w miesiącach, w których własne dochody artysty na to nie wystarczają.

Artysta nadal sam płaci składki. Jeśli zarobi więcej, dopłata maleje albo znika. To nie jest dodatkowa emerytura. To co najwyżej droga do emerytury minimalnej. (...) Cel jest jeden. Artysta, który pracuje od projektu do projektu na umowach o dzieło, nie może tracić prawa do lekarza, do zasiłku i ciągłości emerytalnej tylko dlatego, że przez kilka miesięcy nie miał zleceń. Nie finansujemy karier. Zapewniamy ciągłość ubezpieczenia – powiedziała.

Komisja Opiniująca ma liczyć 145 osób. Organizacje artystów wskażą 120 członków, organizacje zbiorowego zarządzania – 10, a po pięciu członków wyznaczą minister kultury, minister właściwy do spraw zabezpieczenia społecznego oraz prezes ZUS. Wnioski oceni trzyosobowy zespół.

W pierwszym pełnym roku działania, czyli w 2027 r., system ma kosztować ok. 375 mln zł. Na dopłaty do składek przewidziano 252 mln zł, na zasiłki chorobowe i inne świadczenia 101 mln zł, a na obsługę systemu we wszystkich instytucjach 21 mln zł. Środki mają pochodzić z budżetu państwa, a nie ze składek innych ubezpieczonych ani z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Wybrane dla Ciebie