Fala mieszkań po seniorach. Oto, co może stać się z cenami

Na rynek nieruchomości będzie trafiać coraz więcej odziedziczonych po seniorach. Eksperci przekonują, że w części polskich miast może to wywołać znaczące spadki cen. Największe problemy czekają właścicieli lokali w miejscowościach, które od lat tracą mieszkańców – pisze "Rzeczpospolita".

Mieszkania po seniorach zaleją rynekMieszkania po seniorach zaleją rynek
Źródło zdjęć: © EPA, EastNews | Karol Makurat/REPORTER
Malwina Gadawa

Na polski rynek nieruchomości będzie trafiać coraz więcej mieszkań odziedziczonych po seniorach z powojennego wyżu demograficznego – informuje "Rzeczpospolita". Eksperci przewidują, że w niektórych miastach może to doprowadzić do znacznych obniżek cen. Najbardziej zagrożone są miejscowości, które od lat tracą mieszkańców.

Mieszkania po seniorach trafiają na sprzedaż

"Proces się zaczął, nic go nie zatrzyma, ponieważ jest to proces demograficzny" – mówi w rozmowie z dziennikiem Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku w portalu Otodom.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Jak wyjaśnia ekspertka, w ciągu najbliższych pięciu lat będzie przybywać mieszkań pozostawianych przez osoby urodzone w latach 40. i 50. XX wieku. Wielu przedstawicieli tego pokolenia wykupiło wcześniej lokale komunalne lub spółdzielcze na preferencyjnych warunkach.

Najczęściej są to mieszkania o powierzchni od 35 do 55 mkw., położone w blokach z wielkiej płyty. Znaczna część znajduje się w niewielkich miastach, w których popyt na nieruchomości jest ograniczony.

Zdaniem Kuniewicz mieszkania, które w Warszawie czy Wrocławiu cieszyłyby się dużym zainteresowaniem, w mniejszych ośrodkach bywają trudne do sprzedania. Dodatkową przeszkodą jest ich stan techniczny. Wiele wymaga generalnego remontu, a część znajduje się w budynkach pozbawionych wind.

Zdaniem analityków zwiększona podaż odziedziczonych mieszkań będzie miała różne konsekwencje w zależności od lokalizacji. Eksperci wskazują w "Rzeczpospolitej", że "dodatkowa podaż, która trafi na kurczący się popyt, może realnie obniżać ceny".

Największa presja cenowa może pojawić się w miejscowościach, z których wyjeżdżają młodzi ludzie i gdzie ubywa miejsc pracy.

Spadkobiercy zmienią rynek mieszkań

W najbliższych latach na rynek może trafiać nawet 80–120 tys. mieszkań rocznie odziedziczonych po seniorach – szacował w sierpniu ekspert RynekPierwotny.pl.

Jarosław Jędrzyński z portalu RynekPierwotny.pl zauważył, że w 2025 r. w Polsce zmarło około 406 tys. osób, co stanowi trzykrotność liczby mieszkań deweloperskich, która – według danych GUS – wyniosła w tym samym czasie około 134 tys.

– Jednocześnie ujemny przyrost naturalny przekroczył 160 tys. osób. Tak więc liczba osób potencjalnie "opuszczających" rynek mieszkaniowy zaczyna wyraźnie przewyższać liczbę nowych uczestników rynku wchodzących w dorosłość i tworzących nowe gospodarstwa domowe" – wskazał Jędrzyński.

Rosnąca liczba mieszkań dostępnych na rynku wtórnym może oznaczać również zmianę strategii części deweloperów, którzy zostaną zmuszeni do działania w warunkach ostrzejszej konkurencji. Większe znaczenie będzie więc miała jakość projektu, energooszczędność budynku, standard części wspólnych, lokalizacja itp.

Wybrane dla Ciebie