Myśleli, że idą na bezpłatne badania. Zapłacili 250 zł. Zamieszanie przez logo

Dwoje mieszkańców woj. zachodniopomorskiego było przekonanych, że umówili się na bezpłatne - bo refundowane przez NFZ - badania kardiologiczne w jednej z przychodni. Na miejscu okazało się, że każde z nich musi zapłacić 250 zł. Zamieszanie wywołało logo i post w social mediach. Przychodnia przyznała się do błędu i przeprosiła.

NFZ"Umieszczenie logo NFZ na grafice promującej konsultacje mogło wprowadzać w błąd" - przyznała przychodnia
Źródło zdjęć: © GETTY | Jaap Arriens
Marta Bellon

Portal gs24.pl opisuje historię rodziców mieszkanki Cedyni w województwie zachodniopomorskim. "Na stronie internetowej miejscowej przychodni pojawiła się informacja o badaniach z wykorzystaniem logo NFZ i adnotacją, że są one refundowane. Rodzice czytelniczki zapisali się na wizytę, przekonani, że świadczenie będzie bezpłatne. Na miejscu okazało się jednak, że od każdego z pacjentów pobrano opłatę w wysokości 250 zł" - czytamy. Wizyta została odnotowana na Internetowym Koncie Pacjenta.

Zachodniopomorski Oddział Wojewódzki NFZ poinformował, że wszczął procedurę wyjaśniającą w związku z przypadkiem bezprawnego posługiwania się logo NFZ i wprowadzania pacjentów w błąd.

Jest najbogatszym Polakiem. Mówi, jakie problemy w biznesie są najtrudniejsze

W odpowiedzi na pytania redakcji portalu wskazał, że "Świadczenie, na które zapisali się pacjenci, nie było finansowane ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia". Przypomniał, że osoby ubezpieczone mają prawo do bezpłatnych świadczeń gwarantowanych wyłącznie wtedy, gdy są one wykonywane przez podmiot posiadający odpowiednią umowę z Funduszem.

Przychodnia zabiera głos

Do sprawy odniosła się też sama przychodnia. Wyjaśniła, że logo NFZ widoczne na grafice odnosiło się do działalności placówki w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej, którą świadczy w ramach umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Nie dotyczyło ono konsultacji kardiologicznych, realizowanych wyłącznie odpłatnie.

Przyznajemy jednak, że umieszczenie logo NFZ na grafice promującej konsultacje kardiologiczne mogło wprowadzać pacjentów w błąd. Po otrzymaniu uwag grafika została zmieniona. Przepraszamy za zaistniałą sytuację i dołożymy starań, aby podobne niejasności nie wystąpiły w przyszłości

- oświadczyła przychodnia.

Placówka poinformowała, że nie ma umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia obejmującej ambulatoryjne świadczenia kardiologiczne i w związku z tym konsultacje kardiologiczne nie są rozliczane z NFZ.

"(...) wyjaśniamy, że w opublikowanym poście nie znalazła się informacja, iż konsultacje lub badania kardiologiczne są refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Konsultacje kardiologiczne w naszej placówce są realizowane w ramach prywatnych wizyt lekarskich. Pacjenci są informowani podczas rejestracji telefonicznej, że konsultacja ma charakter odpłatny".

Przedstawiciel placówki wskazał także, że "prywatne wizyty lekarskie również powinny zostać odnotowane w Internetowym Koncie Pacjenta, zgodnie ze stanowiskiem Rzecznika Praw Pacjenta".

Źródło: gs24.pl

Wybrane dla Ciebie