Polska z nową kampanią za granicą. Ekspertka wskazuje najmocniejszą stronę

- Na pewno najmocniejszą siłą każdej reklamy są osoby, które w niej występują, i to jest bardzo mocna strona tego filmiku - komentuje w rozmowie z money.pl Nina Kowalewska-Motlik, prezes firmy New Communications, ekspertka w dziedzinie brandingu i marketingu narodowego. Tak odnosi się do nowej kampanii promującej Polskę za granicą.

Robert Lewandowski i Mikołaj Rozbicki na planie spotu promującego Polskę. W kółku - Nina Kowalewska-MotlikRobert Lewandowski i Mikołaj Rozbicki na planie spotu promującego Polskę. W kółku - Nina Kowalewska-Motlik
Źródło zdjęć: © East News, materiały prasowe | Dominik Śmiałowski, MICHAL WOZNIAK, ZipZapic.com
Tomasz Sąsiada

We wtorek Polska Organizacja Turystyczna zainaugurowała kampanię "Poland. More than you expected", która ma być prowadzona na kluczowych rynkach europejskich: w Niemczech, Hiszpanii, Włoszech, Wielkiej Brytanii, a także w Stanach Zjednoczonych. Na kampanię będą się składały trzy spoty wideo, w których wystąpią Robert Lewandowski, Jesse Eisenberg, Lech Wałęsa, Maryla Rodowicz, Anja Rubik i Mikołaj Rozbicki. Na razie POT pokazała pierwszy, trwający 30 sekund filmik - z udziałem Lewandowskiego, Eisenberga, Rozbickiego i Rubik.

"Kampania została zaprojektowana z myślą o odbiorcach, którzy inspiracji podróżniczych coraz częściej szukają w dynamicznych i atrakcyjnych wizualnie treściach internetowych" - czytamy w komunikacie POT. "Dlatego oprócz 30-sekundowych spotów powstały także krótsze wersje materiałów dostosowane do platform takich jak TikTok, YouTube, Instagram czy Facebook. Pokazanie Polski w dynamicznej i niebanalnej formie ma przyciągnąć uwagę turystów i zachęcić do przyjazdu do naszego kraju" - podaje organizacja.


WIDEO
Polska pędzi na demograficzną ścianę. Ekonomista: to nas uratuje


- Kampania została zrealizowana z rozmachem, jakiego do tej pory jeszcze nie było w tego typu przedsięwzięciach. Gwiazdy, które w niej uczestniczą z ogromnym entuzjazmem podeszły do tego pomysłu. W pięciu krajach pokażemy Polskę jako kraj piękny, bezpieczny i taki, który ma do zaoferowania znacznie więcej, niż można się spodziewać. Myślę, że ta kampania będzie dla odbiorców równie zaskakująca, jak sama Polska okazuje się dla turystów, którzy przyjeżdżają do nas po raz pierwszy – przekonuje Magdalena Krucz, prezes Polskiej Organizacji Turystycznej, cytowana w komunikacie.

Pierwszy spot doczekał się już szeregu negatywnych komentarzy ze strony polskich internautów obecnych w mediach społecznościowych. Został on skrytykowany m.in. przez eksperta ds. social mediów Wojciecha Kardysia i byłego dyrektora w resorcie cyfryzacji Macieja Kaweckiego.

Ekspertka: osoby występujące w spocie są jego bardzo mocną stroną

Odmiennie na całą sprawę patrzy Nina Kowalewska-Motlik, prezes firmy New Communications, zajmująca się promocją Polski na świecie za pośrednictwem międzynarodowych mediów. Jej firma współpracowała m.in. z Ministerstwem Spraw Zagranicznych, Ministerstwem Skarbu Państwa, Polską Organizacją Turystyczną i Polską Agencją Inwestycji i Handlu, a także z Warszawą, Krakowem, Łodzią, Poznaniem, Gdańskiem i Małopolską Agencją Rozwoju Regionalnego.

- Film jest bardzo fajny, radosny, dynamiczny. Nie znam żadnej reklamy, która by nie podzieliła ludzi na wielkich zwolenników i zagorzałych krytyków. Na pewno najmocniejszą siłą każdej reklamy są osoby, które w niej występują, i to jest bardzo mocna strona tego filmiku - komentuje Kowalewska-Motlik w rozmowie z money.pl.

- Jednak bardzo ważne jest, by taka kampania nie była prowadzona jedynie w internecie, ale też w tradycyjnej telewizji, bo wszystkie tradycyjne media mają bardzo silne swoje media społecznościowe, silny online i takie kampanie są celowane. A to daje zupełnie inne dotarcie do rzesz ludzi - podkreśla. - Gdyby ten filmik najpierw trafił na przykład do BBC czy do CNN i potem do ich internetu, gdzie jest bardzo precyzyjnie targetowany, a potem do ogólnego internetu, to na pewno jego zasięg i wpływ byłyby znacznie bardziej skuteczne - dodaje.

- Właściwie nigdy nie było dużej kampanii promującej kraj, która byłaby robiona bez wykorzystania tradycyjnych mediów. Działanie tylko w internecie jest dobre na przykład przy użyciu influencerów, którzy przyjeżdżają do Polski, nagrywają filmiki i publikują je w swoich mediach społecznościowych z pozytywnym komentarzem, jak to u nas jest czysto i bezpiecznie. Natomiast przy takich nazwiskach, jak Robert Lewandowski, Jesse Eisenberg i Anja Rubik, kampania powinna trafić też do telewizji - podkreśla nasza rozmówczyni.

Poprosiliśmy POT o doprecyzowanie, czy kampania będzie obecna w zachodnich tradycyjnych mediach. Odpowiedź opublikujemy, gdy tylko ją dostaniemy.

Źródło: money.pl

Wybrane dla Ciebie