WAŻNE
TERAZ

Wstrząsający "zapis milczenia". Ujawniamy zeznania po śmierci Kamilka

Rząd Orbana chciał zamknąć usta samorządom. Trybunał uchylił jego dekret

Węgierski trybunał konstytucyjny uchylił rozporządzenie rządu Viktora Orbana, które zamykało samorządom drogę do zaskarżania tzw. podatku solidarnościowego. Sprawa ma duże znaczenie dla Budapesztu, który wcześniej ostrzegał przed ryzykiem niewypłacalności.

Węgierski trybunał konstytucyjny unieważnił rozporządzenie OrbanWęgierski trybunał konstytucyjny unieważnił rozporządzenie rządu Orbana ws. składki solidarnościowej
Źródło zdjęć: © Getty Images | Sean Gallup
Bartłomiej Chudy
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Sąd konstytucyjny unieważnił część przepisów z mocą wsteczną od dnia ich ogłoszenia, a więc od lutego br. Węgierski TK uzasadnił orzeczenie uchybieniami proceduralnymi.

Na początku lutego oburzenie na Węgrzech wywołało rozporządzenie rządu Orbana, które - jak zaznacza hvg.hu - "zabroniło samorządom lokalnym pozywania państwa w sprawie spornej składki solidarnościowej, a nawet wstrzymało toczące się już postępowania sądowe". Rozporządzenie naruszało zasady konstytucyjne - rząd instruował sądy, jak mają postępować w tych sprawach.

Węgry. Trybunał unieważnia część przepisów rządu Orbana

Na mocy decyzji rządu Orbana traciły najbogatsze węgierskie samorządy, na czele ze stołecznym Budapesztem. Na mocy przepisów o składce solidarnościowej środki z dużych ośrodków miały trafiać do biedniejszych gmin. Po lutowym rozporządzeniu miasta nie miały nawet prawa zgłaszać roszczeń.

Amerykanie dali Chinom "najlepszy prezent w historii"

Burmistrz Budapesztu Gergely Karacsony ocenił wówczas, że posunięcie rządu ma na celu uniemożliwienie stolicy "walki sądowej z wyjątkowo niesprawiedliwym i bezprawnym podatkiem solidarnościowym". "Nie dbając już nawet o pozory, rząd bezpośrednio zaatakował praworządność" – komentował w mediach społecznościowych opozycyjny burmistrz.

Pod koniec 2025 roku Karacsony ostrzegł, że Budapeszt stoi w obliczu niewypłacalności, oskarżając władze centralne o podnoszenie podatku nałożonego na miasto oraz wstrzymanie wypłacania mu funduszy. Karacsony stwierdził, że podatek solidarnościowy osiągnął prawie jedną piątą budżetu stolicy.

Po decyzji węgierskiego trybunału Karacsony oświadczył, że jest ona "odpowiednim zakończeniem batalii prawnych toczonych z rządem Orbana". "Po decyzji Trybunału Konstytucyjnego nie mam wątpliwości, że wygralibyśmy nasze pozwy, które są w toku, ale chciałbym współpracować z nowym rządem (Petera Magyara - red.) i nie wnosić już skarg" - podkreślił w środę burmistrz węgierskiej stolicy. "Niech ta decyzja będzie zamknięciem mrocznego okresu" - spuentował.

źródło: Hvg.hu, Facebook.com

Wybrane dla Ciebie