Notowania

Prof. Grzegorz W. Kołodko dla money.pl: Moody's nie powinien obniżyć ratingu Polski. Nasza gospodarka na to nie zasługuje

Moody's nie obniży ratingu Polski - twierdzi prof. Grzegorz Kołodko z Akademii Leona Koźmińskiego. Były wicepremier i minister finansów jest zdania, że obniżenie oceny naszego kraju byłoby błędem agencji. - Polska gospodarka nie zasługuje na to, to byłby zły sygnał wysłany przez bardzo opiniotwórczą agencję do światowej gospodarki. Wobec tego liczę na to, że tego nie zrobią. A jeżeli jednak obniżą rating, to uznam to za błąd - mówi money.pl prof. Grzegorz Kołodko.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)

Agencja Moody's nie powinna obniżyć ratingu Polski - mówi prof. Grzegorz W. Kołodko z Akademii Leona Koźmińskiego. Były wicepremier i minister finansów jest zdania, że zmiana oceny naszego kraju byłaby błędem agencji. - Polska gospodarka nie zasługuje na to - mówi money.pl prof. Kołodko. Ale jednocześnie gani rząd Beaty Szydło za ryzykowną jego zdaniem politykę gospodarczą i nadmierne wydatki.

W majowym odczycie analitycy Moody's uznali, że wiarygodność kredytowa naszego kraju nie powinna zostać zmieniona, jednak perspektywy dla niej określono jako negatywne. Agencja źle oceniała wzrost wydatków budżetowych i prognozowała, że mogą one wzrosnąć jeszcze bardziej po obniżeniu wieku emerytalnego, wprowadzeniu wyższej kwoty wolnej od podatku i rozwiązaniu problemu kredytów frankowych zgodnie z pierwszymi pomysłami polityków PiS. W opinii analityków przez ostry spór polityczny na szwank wystawiony został klimat inwestycyjny po "przesunięciu w kierunku bardziej nieprzewidywalnych polityk i legislacji".

Polska gospodarka i finanse publiczne znów są pod lupą analityków międzynarodowej agencji ratingowej. W piątek wieczorem Moody's ma znów zdecydować, co zrobi z oceną wiarygodności Polski. Część analityków prognozuje drastyczny ruch, czyli po prostu obcięcie ratingu. Prof. Grzegorz W. Kołodko widzi jednak sprawę zupełnie inaczej.

- Moody's wstrzyma się od obniżenia oceny polskiej gospodarki i da jednoznaczny sygnał, że czeka na ostateczną decyzję polskich władz, rządu, parlamentu odnośnie do cały czas ciągnącego się problemu kredytów walutowych. Ten problem jest nierozwiązany, a jest bardzo istotny dla sektora bankowego i szerzej dla całego sektora finansowego. To jest kwestia, przez którą analitycy oceniają ten rząd i jego intencje - mówi prof. Grzegorz W. Kołodko.

- Obniżenie ratingu polskiego teraz byłoby po prostu niesłuszne. Polska gospodarka nie zasługuje na to. To byłby zły sygnał wysłany przez bardzo opiniotwórczą agencję do światowej gospodarki. Wobec tego liczę, że tego nie zrobią. Ale jeżeli jednak obniżą rating, to uznam to za błąd - mówi prof. Kołodko.

Ostatnie oceny wiarygodności kredytowej Polski według agencji ratingowych
Instytucja Rating Perspektywa ratingu Data ogłoszenia
S&P BBB+ negatywna 15.01.2016
Fitch A- stabilna 15.07.2016
Moody's A2 negatywna 14.05.2016

Jak prof. Kołodko odpowiada na zastrzeżenia agencji do pozostałych obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości? - Nie będzie jakaś agencja ratingowa dyktowała warunków polskiej polityce gospodarczej. Od tego jest polskie społeczeństwo, które ma swoje preferencje wyrażane w procedurach demokratycznych, jest sejm i rząd. I teraz jest pytanie, czy agencja bierze pod uwagę właściwe kryteria - mówi prof. Kołodko.

Prof. Kołodko jest zdania, że polski rząd nie będzie ulegał presji agencji ratingowych, jednak powinien się liczyć z racjonalnością finansów publicznych i argumentami dotyczącej sytuacji gospodarczej.

Co ciekawe, to właśnie za czasów prof. Grzegorza Kołodki Polska zaczęła otrzymywać pierwsze ratingi. - Mam do tej całej sprawy osobisty stosunek. To właśnie przeszło 20 lat temu, w 1995 roku, kiedy byłem ministrem finansów, Polska weszła na międzynarodowe rynki kapitałowe i zaczęła otrzymywać pierwsze oceny - mówi prof. Kołodko. Wtedy noty Polsce przyznały tylko dwie agencje - S&P i Moody's. Rok później wystawiać nam oceny zaczął również Fitch.

Grozi nam procedura nadmiernego deficytu?

Choć prof. Kołodko broni rządu przed decyzją agencji, to wcale nie zgadza się z polityką prowadzoną przez premier Beatę Szydło i jej ministrów. - Rząd podejmuje kolejne decyzje skazujące nas na jeszcze większe wydatki. Niedawno pojawiły się dopłaty do leków dla seniorów, co jest nieporozumieniem. Sam znam seniorów, którzy mogliby i pana i mnie kupić. Tym bardziej mogą sobie kupić lekarstwa. To jest populizm i takich decyzji jest więcej. Każda decyzja, która powoduje zmniejszenie dochodów do budżetu jest krokiem w niewłaściwą stronę - mówi prof. Kołodko.

- Rząd podejmuje bardzo ryzykowne działania. Nie wiem, co niektórzy z analityków rządowych myślą teraz, ale gdy tylko deficyt zacznie się wymykać spod kontroli, to będą zrzucać odpowiedzialność na czynniki zewnętrzne, dekoniunkturę w Unii Europejskiej, spowolnienie chińskie, perturbacje amerykańskie, złą sytuację u wschodnich sąsiadów Polski. Zawsze uda się znaleźć winnych, ale winnych błędów trzeba szukać we własnym gronie - mówi prof. Kołodko.

Finansowanie obietnic długiem szkodzi na dłuższą metę i polskiej gospodarce, i polskiemu społeczeństwu - twierdzi prof. Kołodko. - Trzeba myśleć długofalowo, nie tylko na rok - czy się budżet zrównoważy czy nie. Jestem skłonny twierdzić, że już w przyszłym roku budżet się nie zrównoważy i przekroczymy wtedy poziom nadmiernego deficytu - dodaje.

Morawieckiemu przeszkadzają pozostali ministrowie?

Prof. Kołodko dobrze wypowiada się o wicepremierze Mateuszu Morawieckim. Zdaniem byłego ministra finansów Morawiecki jest sensownym człowiekiem, który potrafi odpowiadać na niewygodne pytania o jego program gospodarczy. Prof. Kołodko zwraca jednak uwagę na zupełnie inny problem: wicepremierowi nie pomagają koledzy i koleżanki z rządu.

- Morawieckiemu nie jest łatwo, bo działa w gronie nieodpowiedzialnych polityków. Budzi moje obawy, że otoczenie nieekonomiczne może zaszkodzić gospodarce. Wszyscy patrzą, jak zachowuje się polski minister spraw gospodarczych, premier, minister spraw wewnętrznych, przewodniczący partii. Wszyscy patrzą na to, co się dzieje w polskich mediach, sądownictwie, jak wygląda kwestia polskiej rusofobii i islamofobii - mówi.

Tagi: rating polski, wiadomości, krynica 2016, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
09-09-2016

sdjeszcze więcej rozdawnictwa !!!!więcej programów 500+,mieszkanie plus,koryto +, więcej odszkodowań dla rodzin i krewnych rodzin smoleńskich,więcej dla … Czytaj całość

09-09-2016

czesiek111Zastanawiam się jakie wynagrodzenie i od kogo pobiera polityk Kołodko za uprawianie propagandy na portalach ekonomicznych. Otóz obnizka ratingu Polski … Czytaj całość

09-09-2016

tterrdA kto płaci za "reprywatyzacje w warszawce" ???!!!! Skończcie truć "fachmani " w polsce przy takich podatkach jakie mamy nie ma prawa … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (49)