Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Nałęcz: Wawel to już kampania wyborcza

Nałęcz: Wawel to już kampania wyborcza

skomentuj
Wyświetlaj:
kooki / 77.254.152.* / 2010-04-19 23:02
tomasz Nałęcz W latach 1970–1990 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Pod koniec lat 80. był wśród działaczy tzw. reformistycznego Ruchu 8 Lipca. W 1990 został jednym z wiceprzewodniczących Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej. Wystąpił z SdRP po ujawnieniu afery moskiewskiej pożyczki.--co taki komuch mógł innego napisać.
Może akta które palili to właśnie jego. teraz udaje że nie jest czerwony tylko lekko różowy.
jkch / 149.156.54.* / 2010-04-19 13:40
Panie Tomaszu - załamuje mnie Pan! Stawianie siebie na z góry przegranej pozycji nie zachęca nikogo do oddania głosu. Mówi Pan o prezentowaniu programu... Po co go prezentować skoro bez Pana zwycięstwa w wyborach i tak nie będzie możliwości jego realizacji? Ręce opadają...
bożenkao2 / 77.115.21.* / 2010-04-18 09:45
Na Pana to chyba nikt nie zagłosuje, Pan jest stary , złośliwy zazdrość cię chłopie żre chętnie by się siedziało na Prezydenckiej posadce co?
Pan Cogito / 89.76.54.* / 2010-04-17 16:14
nie zasłużył na bycie honorowym obywatelem Krakowa a zasłużył na WAWEL - TOŻ TO SKANDAL w rozumieniu KRAKOWSKICH CIENIASÓW .

A propos dedykuję strofy od 1szej brygady marszałka J.P co go tez krakowskie cieniasy na wawelu i krakowie nie chciały :
" njie chcemy juz od was uznania
......................................................
dośc do serc waszych kołatania
j**** was pies "
wrocławianin / 83.27.23.* / 2010-04-17 10:18
Po" żuczku" to może Pan kandydować tylko do Episkopatu a nie na Prezydenta Polski.
Oszołomowaty / 89.228.243.* / 2010-04-16 12:54
O jednym z najbardziej cierpiacych:
"W pustej sejmowej ławie, obok żałobnej fotografii obsypanej kwiatami siedzi smutny staruszek. Ma na sobie niemodny garnitur, płaszczyk i krzywo zawiązany krawat. Jest całkiem siwiutki i smutny. Osiwiał niedawno. Podobno brat mu umarł, a jakby tego było mało, jego stara matka leży w szpitalu i pewnie niedługo także umrze. Nie uwierzycie, ale ten starszy pan to najgroźniejszy, najbardziej bezwzględny i twardy polityk od czasów Fryderyka Wielkiego. Jest powszechnie nienawidzony, a także – co zrozumiałe - wzbudza lęk. Ten zagubiony w wielkiej sali dziadunio jest już zupełnie sam. Na świecie nie został mu nikt z kim mógłby wymienić najważniejsze i najcenniejsze myśli. Nie ufa nikomu, bo taki wybrał sobie zawód. Niełatwo jest być politykiem.
Najgorsze jest jednak to, że nikt temu staruszkowi nie współczuje, nikt nie mówi – mój Boże – panie Jarosławie! Taka tragedia, stracił pan brata! Wszyscy zastanawiają się co też może on jeszcze zrobić. Lęk przed nim jest wielki, choć maleje z dnia na dzień. Pan Jarosław ma przecież już sześćdziesiąt lat. To dobry wiek, by okazać nieco łagodności. A jednak boją się. Mimo, że starszy pan nie jest ani wysoki, ani silny, ani bogaty. Nie ma nawet konta w banku i nie posiada prawa jazdy. Do niedawna próbowano drwić zeń z tych powodów. Dziś już nikt tego nie robi. Niepokój przytłacza wszystko. Przede wszystkim nie wiadomo co on powie nad trumną zmarłego brata, w przytomności milionów ludzi dających wyraz sympatii dla niego i jego rodziny. Pewnie będą próbowali nie dopuścić go do głosu. To się jednak nie uda. On musi coś powiedzieć.
Samotność tego człowieka musi być straszna. Nie umiem jej sobie wyobrazić, ponieważ ja od dzieciństwa żyję w samotności i potrzebę wymiany myśli ograniczyłem w sobie bardzo mocno. On, choć wydaje się człowiekiem milczącym i dyskretny musiał przegadać ze swoim bratem długie godziny, musiał mówić mu o wszystkim. I co teraz?
Oni wiedzą, że samotność jest najgorsza, że może nawet zabić. Wiedzą i zacierają ręce. Nie ma bowiem współczucia dla prezesa Kaczyńskiego. Nie ma bo lęk przed nim był tak ogromny, że dziś trudno się zeń wyzwolić. I w ogóle najlepiej byłoby, żeby on także umarł. Ale on żyje. Jest stary, zmęczony, chory od cierpienia, ale żyje. Tyle razy ogłaszano go już politycznym trupem, a on tyle razy podnosił się z upadku, że dziś wszyscy ci heroldowie cywilnej śmierci boją się zagrać żałobną melodię. Czekają. Gdybyśmy żyli w mniej cywilizowanych czasach na pewno próbowano by go zabić. Nie może być co do tego żadnych wątpliwości. Dziś jednak, kiedy świat cały przebędzie na pogrzeb jego brata, a ludzie – nazywani przez niektórych bydłem – pokażą kto był ich politycznym faworytem - dziś nie wypada.
My nie możemy czekać. Nie możemy, ponieważ taki polityk, jak pan Jarosław nie zdarzy się Polsce przez następne pięćdziesiąt lat. Mamy nieurodzaj politycznych głów, dlatego musimy powiedzieć im wszystkim, że teraz to my, my wszyscy, którzy szczerze opłakujemy jego brata bliźniaka będziemy jego powiernikiem. Wiem, że nie da się pogadać z tłumem, wiem, że patos jest źle widziany, ale kiedyż mam znaleźć na niego miejsce, jeśli nie w godzinie śmierci i żałoby?
Nie wiem, jakie decyzje podejmie ten smutny staruszek, wiem jednak że nie odejdzie z polityki. To nie jest bowiem zabawa i on akurat nie może być emerytem. Nie pozwolą mu. Choć właściwie powinni, bo to jedyny sposób, by Jarosław Kaczyński nie został bohaterem narodowym. Jego śmierć, nie mówiąc o sukcesie politycznym będzie zwycięstwem. Oni już to wiedzą i niedługo zaczną bać się jeszcze bardziej. Przeczuwają to i płaczą w telewizji i nad trumną. Nie wierzcie, że kiedy są niewidoczni dla kamer zaczynają śmiać się i szydzić. Nie czas na to. Nie pora. Jarosław Kaczyński doszedł do takiego punktu za którym jest już tylko gloria. Nie jest mu pewnie dobrze z tą świadomością, ale przecież musiał wiedzieć, jak to się skończy. Jest w końcu najwybitniejszym polskim politykiem...."
Z "oszołomskego" portalu ...
kasia2233 / 87.207.45.* / 2010-04-16 06:15
Sondaze nie odzwiwrciedlaly nastrojów, za przyczyna socjotechnicznej propagandy mediów prywatnych podsycanych kolesiami typu Palikot Niesiolowski, ludzi w sondach czuli dysonans przyznajac sie do tego ze sa za PIS, i mowili PO. Dysonans jest efektem propagandy porownywalnej tylko do Komuny i okresu Gierka, propaganndy tak prostacjiej ze szok, na argumenty nikt nie jest w stanie powiedziec dlaczego nie lubil Kaczynskiego. Ludzie epatowanie TVN TVN24, zetkami i radyjkami i gazetami Agory ze wszad slyszeli z MEDIÓW ze kaczynskie jest zły, wczorak w programie Pospieszalskiego w TVP1 dobitnie to tłumaczono.
Prawiezaratralala / 77.255.102.* / 2010-04-15 23:03
To bardzo interesujące, ze w kraju, w którym jeszcze 2 tygodnie temu Pan Prezydent Lech Kaczyński był wg sondaży najbardziej nielubianą osobą w Polsce i jednym z najmniej akceptowanych urzędników, teraz, po śmierci nieubłaganie zmierza do zaszczytnego pochówku pomiędzy królami, uzyskując powszechną - jak na warunki demokracji - akceptację.

To niezwykle budujące doświadczyć mądrości Polaków, którzy na przekór myśli komunistyczno-żydowskiej, bezwzględnie egzekwują prawa ludu tej ziemi. Dementując tym pobożne życzenia o krótkiej ławce konserwatystów i patriotów.

Cieszy lekcja udzielona prostakom przez Arcybiskupa Metropolity Krakowa Stanisława Dziwisza. Prostakom, którzy nie rozumieją tego co rozumie każdy zwyczajny chłop. Że nie będąc w Kościele nie mogą brać udziału w dyspozycjach tego Kościoła.

Cieszę się, że Para Prezydencka będzie pochowana w moim Krakowie, gdzie będę mógł ją pożegnać.

Ucz się manie13-ty, a umrzesz mniej głupim.
NIE MOGE / 87.207.45.* / 2010-04-15 22:50
JESZCZE GO NIE POCHOWALI, JAREK W ZAŁOBIE, CORKA LECH TEZ, ICH MATKA NIC NIE WIE A TY WALISZ Z JAKAS POLITYKĄ, ODWALIŁO FACETÓWI KOMPLETNIE
kasia2233 / 87.207.45.* / 2010-04-15 22:48
Moze niech Nałęcz powie ze to Jarek rozbił samolot i to był taki plan, tez to łykniecie?????. BEZNADZIEJNE TE SPOŁECZENSTWO. ZGINEŁO PRAWIE 100 OSÓB. A wy podłapujecie wypowiedz jakiegos oszołoma, bo do takich zaczołem zaliczac od paru dni Wajde i Nałecza, nie sa swieti kazdemu na staros odwala, wiec im tez. Bartoszewski to juz ma keke dziadka od paru lat.
bargas / 93.105.186.* / 2010-04-15 22:39
Ludzie opanujcie się, zwykły prezydent, którego prezydentura to muzeum bezsensownego powstania warszawskiego, wręczanie medali i latanie do katynia - nic poza tym, mierny minister sprawiedliwości, mierny prezydent warszawy i mierny prezydent RP. Moi dziadkowie zostali zamordowani przez NKWD ale nie w Katyniu i co gorsi są. Przestańmy się srać z ta żałobą
Elektro Devil / 2010-04-15 22:49 / Tysiącznik na forum
Jeśli to prawda to bardzo przykre, że nie zdążyli ci przekazać podstawowych wartości i szacunku dla Polski.
Neonazi / 78.8.135.* / 2010-04-15 21:36
Homoseksualiści z bojówek Biedronia i lewacy manifestują obronę Świętości Katedry. Czy pięciuset homoseksualistów / ek to wielka manifa ???
man13 / 2010-04-15 20:33 / Tysiącznik na forum
Czy można mieć nienawiść do zmarłego prezydenta? Nienawidzą ludzie głębokiej wiary w idiotyczne dogmaty.Takich gromadzi jedynie Rydzyk i KK z bliźniakiem.
Zwyczajny polak / 213.192.67.* / 2010-04-15 21:36
Czy tak ma wyglądać żałoba ????
wyborowy / 188.146.209.* / 2010-04-15 18:28
Jak można grać na śmierci brata? Jakim to trzeba być ście.wem? Ważniejsze wybory aniżeli uczucia rodziny i części Polaków. To jest katolicyzm po polsku.
wróżka / 77.253.153.* / 2010-04-15 19:06
Dlaczego żulia internetowa nie wynosi się do onetu i wp.
man13 / 2010-04-15 20:30 / Tysiącznik na forum
Z tego samego powody co PiS-dzielstwo klerykalne.
sru / 209.216.209.* / 2010-04-15 18:58
bolszewizm po polsku oznacza wzięcie głębokiego oddechu i zamaszysty skok w szambo. W co się tam gra, to już tylko oficer prowadzący raczy wiedzieć
Piotr Wysoki / 217.158.31.* / 2010-04-15 15:27
A widzieliście wczoraj w TV jak poseł Kalisz zrugał wczoraj Komorowskiego? I jak potem Komorowski spuścił z tonu i ow rezultacie dwołał ogłoszenie terminu wyborów? Cymes. Brawo panie Kalisz! Masz Pan klasę.
do początku nowsze
1 2 3
skomentuj

Najnowsze wpisy