Będzie przełom? Są dobre informacje z rynku gazu

Cena gazu w kontraktach wrześniowych na holenderskiej giełdzie (hub TTF) w piątek rano spada o ponad 8,5 proc. O ponad 8 proc. spada także cena gazu z dostawą w październiku. To pozytywna informacja po szaleństwie cenowym z początku tygodnia, który spowodował wstrzymanie produkcji m.in. w gigantach polskiego sektora chemii – Grupie Azoty i należącym do Orlenu Anwilu, co przełożyło się także na poważne problemy producentów napojów.

Fot.  Andrzej Iwanczuk/REPORTER/Twitter/@SchuldensuehnerCeny gazu na europejskich rynkach szaleją, co odbija się też na cenach energii. Duży problem ma przemysł Fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER/Twitter/@Schuldensuehner
Źródło zdjęć: © East News

Ceny gazu w kontraktach wrześniowych na holenderskiej giełdzie, która jest punktem odniesienia dla handlu gazem w całej Europie, spadały w piątek rano o ponad 8,5 proc. W rezultacie za 1 MWh trzeba zapłacić niespełna 294 euro za 1MWh. W czwartek 25 sierpnia cena gazu w kontrakcie z dostawą we wrześniu przekraczała 300 euro za 1 MWh. Cena gazu z dostawą w październiku również spada o blisko 8,3 proc. Obecnie za 1 MWh trzeba zapłacić 299 euro.

Ceny gazu spadły, ale z nieprawdopodobnych szczytów

Trzeba jednak pamiętać, że te spadki są z niebotycznego poziomu. Od poniedziałku trwa niespotykany w historii rajd na europejskim rynku gazu, który w opinii ekspertów wywołała panika po komunikacie Gazpromu z piątku 19 sierpnia, że 31 sierpnia zamknie na parę dni Nord Stream 1 z powodu prac remontowych.

Jak zauważa na Twitterze Bartłomiej Derski z portalu wysokienapiecie.pl, średnie miesięczne ceny gazu w Polsce (i reszcie Europy) od stycznia 2020 r. do 23 sierpnia 2022 r. wzrosły o 2000 proc.

Tak wygląda wykres cen gazu w Europie zestawiony z ceną energii elektrycznej w Niemczech, która przekroczyła granicę 600 euro za 1MWh:

Holger Zschaepltz, ekspert rynków finansowych z niemieckiej telewizji Welt, zauważa na Twitterze, że ograniczenie dostaw gazu z Rosji zbiegło się z zaplanowanymi pracami remontowymi w Norwegii i wzmożoną przez tę sytuację konkurencją, jeśli chodzi o gaz ciekły.

Z kolei agencja Bloomberga podkreśla w swojej analizie, że obecne ceny gazu są aż 10 razy wyższe niż średnia dla tego okresu roku z lat ubiegłych. "Lista ofiar powiększa się" – pisze Bloomberg i zauważa, że wstrzymano m.in. produkcję amoniaku w Wielkiej Brytanii.

Ceny gazu powodują problemy w wielu sektorach przemysłu

W olbrzymie kłopoty popadł także przemysł w Polsce. We wtorek najpierw Grupa Azoty, a potem Anwil wydały komunikat o wstrzymaniu produkcji z powodu niebotycznych cen gazu, które sprawiają, że biznes staje się nieopłacalny. Państwowi giganci będą czekać na uspokojenie cen, ale ich problemy spowodowały lawinę innych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W nieciekawej sytuacji może być branża mleczarska i piwowarska. Dwutlenek węgla, produkt uboczny działalności zakładów chemicznych, jest niezbędny do produkcji piwa, części serów, a także produkcji suchego lodu potrzebnego handlowi. Piątkowa "Rzeczpospolita" zauważa, że Grupa Azoty nie jest w stanie zapewnić dostaw kwasu azotowego, niezbędnego do zachowania higieny linii produkcyjnych.

W czwartek komunikat o wstrzymaniu produkcji z powodu braku dwutlenku węgla wydał Carlsberg Polska. Grupa Żywiec podała, że "analizuje sytuację".

Wybrane dla Ciebie