Notowania

giełda
28.03.2011 16:23

Bycze nastroje nie opuszczają inwestorów

Dzisiejszy poranek był lekko nerwowy w związku z kolejnym trzęsieniem ziemi w Japonii oraz topieniem prętów paliwowych w elektrowni Fukushima. Potem jednak apetyt na ryzyko powrócił i WIG20 zdołał ustanowić nowy rekord hossy.

Podziel się
Dodaj komentarz

Do maja byki mają przewagę

Ostatnie sesje charakteryzują się konsekwentną wspinaczką na północ, a inwestorzy zastanawiają się, czy wielomiesięczna męcząca konsolidacja wkrótce się skończy. Nie można tego wykluczyć, a stwierdzić wręcz należy, że na dzień dzisiejszy prawdopodobieństwo wzrostów w kierunku 3000 punktów jest większe niż pozostanie w objęciach trendu bocznego.

Do maja na parkietach wciąż będzie panował pozytywny klimat dla ryzykownych aktywów, a dopiero później zgodnie z powiedzeniem „sell in May and go away” oczekiwać należy większej przeszkody w postaci korekty. Inwestorzy już znaleźli nowy powód do zwyżek, który nazywa się Japonia. Otóż coraz głośniej zaczyna się mówić o tym, że zalew płynności z Kraju Kwitnącej Wiśni ma szansę zastąpić luźną politykę Rezerwy Federalnej, która zgodnie z ostatnimi komentarzami skończy się na dobre w czerwcu, jeśli nie wcześniej.

Nienajlepsze informacje z Europy...

Bykom nadal nie przeszkadzają problemy krajów PIIGS. Dzisiaj mówiono o przygotowywanym przez EBC kolejnym programie dostarczenia płynności dla irlandzkich banków, a nowy rząd z zielonej wyspy chce by inwestorzy krajowych banków partycypowali w kosztach pomocy. Nieubłaganie zbliża się również 15 kwietnia, kiedy Portugalia musi wyłożyć 4,5 mld euro na wykup swoich obligacji.

To ciąży walucie wspólnotowej, na którą o poranku źle wypływał również wynik wyborów do Landtagu Badenii-Wirtembergii, gdzie po 58 latach chadecy muszą pożegnać się z władzą. Pamiętać warto, że land ten jest uznawany za bastion CDU, co dodatkowo podnosi rangę wyniku i związanego z nim problemem kanclerz Angeli Merkel.

...jak i Bliskiego Wschodu, ale rynek je ignoruje

Jeżeli na powyższe wydarzenia nałożymy słowa prezydenta Jemenu, że jego kraj jest tykającą bombą, która wkrótce może wybuchnąć w postaci wojny domowej, to siła byków wskazuje na moc pozytywnych nastrojów związanych z chęcią kontynuowania wzrostów.

Omijają one jednak rynki surowcowe, które dzisiaj ugięły się pod ciężarem informacji z Libii, gdzie rebelianci zdobywają kolejne tereny, również te związane z eksportem czarnego złota. Już mówi się o możliwym wznowieniu wysyłek surowca, co wpływa na spadki cen ropy.

Złoty pokazuje swoją siłę

Na rynku walutowym siłą może pochwalić się polski złoty, który w relacji do euro zszedł poniżej poziomu 4 złotych. Najwidoczniej inwestorzy liczą na dalsze podwyżki stóp procentowych i ich nastawienia nie są w stanie zmienić słowa prezesa NBP, który konsekwentnie chce studzić ich zapał. Dzisiaj w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” mówił, że inflacja jest pod kontrolą.

Bardziej jastrzębi wydaje się być Jean-Claude Trichet, który dzisiaj swoim komentarzem o obserwowanej trwałej presji inflacyjnej wsparł euro. Bez większego echa przeszły dane z USA o dochodach i wydatkach Amerykanów. Nie są one jednak tak ważne oraz nie rozminęły się zbytnio z oczekiwaniami.

* [ Notowania spółek na GPW ]( http://www.money.pl/gielda/gpw/akcje/ )
* [ Indeksy GPW w Money.pl ]( http://www.money.pl/gielda/indeksy_gpw/ )
* [ Indeksy giełd na świecie ]( http://www.money.pl/gielda/swiat/ )
* [ Notowania GPW bez opóźnień tylko w serwisie Mystock.pl ]( http://www.mystock.pl/ )
Tagi: giełda, komenatrze giełdowe, wiadomości, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze
Źródło:
Millennium DM
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz