Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Inwestorzy wolą zagranicę niż GPW

0
Podziel się:

Niestety dziś globalny kapitał woli inwestować w rynki rozwinięte, nie te dopiero się rozwijające. GPW nieznacznie traci, podczas gdy Europa wyraźnie zyskuje na wartości.

Inwestorzy wolą zagranicę niż GPW
bETQRVIR

Godz. 15.20, Paweł Satalecki* *

Sytuacja od godz. 13 niewiele zmieniła się na naszym parkiecie. W dalszym ciągu WIG20 traci, równocześnie jesteśmy o wiele słabsi od giełd w Europie.

bETQRVIT

Cały także czas akcje szybko zmieniają właścicieli, obroty o po godz. 15 wynosiły 1,2 mld złotych.

Na zielono świecą się także kontrakty terminowe w USA, co tym bardziej może niepokoić w kontekście naszego rynku. Z drugiej strony - niedźwiedzie nie chcą grać jeszcze na spadki. Tym samym po raz kolejny _ umacniamy _ opór 1800 pkt. na indeksie blue-chipów.

**

bETQRVIZ

**

JP Morgan podał wyniki. Nie poruszył GPW

Godz. 13:00, Paweł Satalecki* *

Znamy już kwartalne wyniki JP Morgan. Okazały się one lepsze od oczekiwań - bank zarobił w I kw. 40 centów na akcję, podczas gdy spodziewano się zysku w wysokości 32 centów.

Co więcej bank zanotował także wyższe od oczekiwanych przychody - prawie 23 mld dolarów. To świetna informacja dla sektora bankowego w USA, jeśli np. Wells Fargo nie był liderem w branży, to JP Morgan należy już do ścisłej czołówki.

bETQRVJa

Dobra dane pomogły wszystkim parkietom...oprócz GPW. Giełdy w Europie mocno poszły w górę po podaniu informacji, ale Warszawa pozostała niewzruszona.

Czas do nadrobienia jeszcze jest, także na razie nie ma co się martwić.
**

bETQRVJb

**

GPW: Małe spadki, duże obroty

Godz. 10:17, Paweł Satalecki* *

Czyżbyśmy mieli być dziś świadkami korekty? Początek sesji na to wskazuje, indeksy spadają (choć na razie niewiele). Na uwagę zasługuje duży obrót jak na tę godzinę.

Otwarcie było zielone, ale tylko na krótko. Kolejne minuty handlu przyniosły spadek, przede wszystkim WIG20. Znów jesteśmy świadkami sesji, gdy małe i średnie spółki radzą sobie lepiej niż rynek.

bETQRVJc

Patrząc na indeksy w Europie można zaryzykować stwierdzenie, że straty indeksów nie powinny być na razie drastyczne. Wskaźniki na Starym Kontynencie trzymają się jako tako powyżej wczorajszego zamknięcia.

Niestety na wartości traci złoty, co można wiązać ze spadkiem naszych blue-chipów. Po południu wyniki poda JP Morgan - w handlu elektronicznym inwestorzy amerykańscy spodziewają się dobrym rezultatów. Taki scenariusz może pomóc naszym największym bankom.

Warto zwrócić uwagę na duże obroty jak na tę porę dnia. Mamy więc dystrybucję, oraz rozbicie rynku, o którym wspominałem: byki twardo walczą z niedźwiedziami.
**

**

**GPW: Początek sesji na zielono

**

Godz. 9:10, Marek Knitter* *

*Początek sesji na GPW przyniósł wzrost indeksu WIG20 o 0,8 proc. Kolejne minuty nadal należały do byków. *

Inwestorzy nad Wisłą uznali, że sygnał z USA jest wystarczający do tego, aby ponownie rozpocząć zakupy. Warto jednak odnotować, że powoli następuje zawężenie popytu. Oznacza to, iż liczba spółek rosnących nie przekracza już znacząco liczby akcji tracących na wartości. Jak tym razem będzie się to przedstawiało?

Na zielono otworzyła się również większość parkietów w Europie. Ponad procent zyskują giełdy w Turcji, w Rosji i w Danii. Na GPW w Warszawie około procent zyskuje indeks sWIG80. Inwestorzy najwyraźniej nadal chcą kupować akcje mniejszych spółek.

Opór na WIG20 jest wcześniej niż przewidywano

Godzina, 06:32, Paweł Satalecki

Na razie wygląda na to, że nie 1900 pkt. na WIG20 ale poziom o 100 pkt. niższy skutecznie powstrzymuje wzrosty indeksów.

Gdyby spojrzeć na taki na przykład S&P okaże się, że tam właściwie występuje podobna sytuacja, indeks zatrzymał się przy 850 punktach. Wygląda na to, że pierwsza fala optymizmu na razie się wyczerpała.

[

]( http://www.money.pl/gielda/swiat/usa_sp/ )Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Dobra wiadomość jest jednak inna, że wyczerpanie nie przeistacza się, przynajmniej na razie, w korektę lub zanegowanie całego ruchu wzrostowego. To z kolei może implikować tezę, że dotychczasowe wzrosty nie były sprawką tak gorącego kapitału jak czasem się mówi, a raczej inwestorów budujących swoje fundamentalne portfele.

Tym bardziej wczorajsza sesja, mimo słabszych danych makro (produkcja przemysłowa spadła o 1,5 proc. w skali miesiąca) nie będzie powodować spadków w Warszawie.

Właściwie to dzisiejszy handel będzie w dużej mierze uzależniony od Stanów Zjednoczonych. W kalendarzu czekają na opublikowanie takie dane jak rozpoczęte budowy domów w marcu, czy wnioski o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu. Co jednak ważniejsze przed sesją wyniki za I kw. poda JP Morgan oraz Nokia. Inwestorzy będą wyczulenie szczególnie na raport banku.

I nie zapominajmy o najważniejszym wydarzeniu dzisiejszego dnia (no, dyskusyjne, wiem), czyli o 18 urodzinach naszej giełdy. Dokładnie 16 kwietnia 1991 r. zaczęto handlować akcjami na GPW.

Z tego faktu wierzę, że byki nie dadzą dziś indeksom spaść w pierwszej części sesji. Potem wszystko będzie zależeć od nastrojów w USA podszytych wynikami.

ZOBACZ TAKŻE:

bETQRVJu
giełda
komenatrze giełdowe
wiadomości
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)