Notowania

giełda
13.12.2013 08:18

Krajowe indeksy szukają lokalnego zaczepienia

W dalszym ciągu trwa korekta spadkowa na naszym rynku. Wszystkie krajowe indeksy w dniu wczorajszym zgodnie straciły na wartości.

Podziel się
Dodaj komentarz

Tym razem najmocniej przeceniony został barometr średnich spółek, którego strata w trakcie dnia przekraczała 2%. Na szczęście dla posiadaczy akcji w końcówce sesji pojawili się chętni do kupna przecenionych akcji.

Świat wymusił pogłębienie spadków na GPW

Fatalny przebieg środowych notowań na Wall Street zmusił indeks WIG20 do otwarcia czwartkowej sesji na poziomie 2.453 pkt. Oznaczało to zarazem wyznaczenie spadkowej luki w przedziale 2.453-2.467 pkt. Teraz ten obszar wyznacza pierwszy kluczowy obszar technicznego oporu. W optymistycznym scenariuszu moglibyśmy założyć, iż indeks WIG20 poruszał się będzie teraz w kanale spadkowym, którego dolne ograniczenie znajduje się w przedziale 2.400-2.420 pkt. Analogicznie dla indeksu WIG byki mogą teraz starać się bronić strefy 51,5-52,0 tys. pkt., co również stanowi dolne ograniczenie dolnego potencjalnego kanału spadkowego.

Nadal należy jednak zachować sporą ostrożność i poczekać na ewentualnego potwierdzenie takiego toku rozwoju sytuacji. Pierwszym pozytywnym sygnałem byłby powrót indeksu WIG20 powyżej wspomnianej luki 2.453-2.467 pkt. W przeciwnym wypadku może okazać się, iż rynek jest tak słaby, iż mimo tradycyjnie dobrego okresu dla giełdy, jakim jest grudzień, dojdzie do dalszego dynamicznego pogłębienia zniżek. Wiele zależeć będzie teraz od tego, jak bardzo korekcyjnie zachowa się Wall Street?

Rozwija się realizacja zysków na DAXie

Patrząc na dotychczasową strukturę spadków u naszych zachodnich sąsiadów, jak na razie można zakładać, iż jest to jedynie korekta, a nie definitywne odwrócenie trendu. Przecena ma bardzo dynamiczny charakter, w notowania DAXa obniżają się pod dużym kątem. Wczoraj indeks giełdy niemieckiej przetestował poziom 9 tys. pkt., gdzie pojawił się popyt. Teraz wyzwaniem dla kupujących jest podniesienie indeksu powyżej pierwszego oporu na poziomie 9,1 tys. pkt.

Taki scenariusz mógłby zagwarantować wzrostową końcówkę roku. W przeciwnym wypadku może okazać się, że rynek potrzebował będzie głębszych spadków, aby znaleźć poziom równowagi. Wczoraj nastroje w Europie Zachodniej popsuła kolejna porcja słabszych danych makro. Publikowana dynamika produkcji przemysłowej za październik wykazała spadek o 1,1% m/m (oczekiwano +0,3%) i wzrost o zaledwie 0,2% r/r (szacowano +1,1%).

Najbliższe sesje decydujące dla Wall Street

W drugiej połowie listopada indeksy giełdy amerykańskiej wyraźnie wytraciły impet wzrostowy. Na wykresie indeksu S&P pojawiła się szpiczasta formacja lokalnego klina, która ostatecznie przerodziła się w realizację zysków. Wczoraj spadki na Wall Street były kontynuowane. Coraz głośniej mówi się o możliwym wcześniejszym wygaszeniu QE3. Obecnie skrócenie terminu dodruku pieniądza wiąże się z uzgodnionym przez Demokratów i Republikanów wstępnym kompromisem ws. budżetu.

Teraz FED bowiem „nie ma wymówki" dla kontynuacji QE3. Ponadto rynek ma za sobą serię dobrych odczytów statystyk makro (szczególnie z rynku pracy). Patrząc na wykresy dla S&P500 ważny będzie poziom wsparcia przy 1.770 pkt. Znacznie trudniejszą sytuację ma natomiast Dow Jones, który już wczoraj przetestował pierwsze wsparcie na poziomie 15.700 pkt. Na większy spadek nie ma już miejsca, gdyż oznaczałoby to powrót do obszaru wcześniejszej kilkumiesięcznej konsolidacji w przedziale 14,7-15,7 tys. pkt.

Tagi: giełda, komenatrze giełdowe, wiadomości, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze
Źródło:
ING DM
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz