Notowania

giełda
29.07.2014 08:14

Twardy orzech do zgryzienia

Stopniowe ochłodzenie nastrojów wśród spółek z indeksu WIG20 to przede wszystkim dyskonto pogarszającego się otoczenia zewnętrznego.

Podziel się
Dodaj komentarz

Statystyka wczorajszej sesji jest bliźniaczo podobna do piątkowej. Większość głównych indeksów GPW spadkiem zakończyło poniedziałkowe notowania. Przecena nie była jednak znaczącą.

Inwestorzy nie chcą bowiem podejmować zdecydowanych decyzji w okresie wakacyjnym. Stopniowe ochłodzenie nastrojów wśród spółek z indeksu WIG20 to przede wszystkim dyskonto pogarszającego się otoczenia zewnętrznego.

WIG20 prosi się o kłopoty. Uwaga na KGHM

Już pod koniec ubiegłego tygodnia zwracaliśmy uwagę na niepokojącą formację cenową kształtującą się na wykresie indeksu WIG20. Mowa tu o układzie wzrostowego klina, którego górna cześć znajduje się w strefie technicznego oporu w przedziale 2.420-2.430 pkt. Dodatkowym argumentem nakazującym zachowanie ostrożności przy otwieraniu nowych pozycji na akcjach był spadek wolumenu obrotów w końcowej fazie kształtowania się wspomnianej formacji cenowej.

Przebieg wczorajszej sesji potwierdził również ogólne przekonanie, iż w sytuacji pojawienia się większego pogorszenia nastrojów otoczenia zewnętrznego, nasz rynek nie będzie w pełni odwzorowywał spadków np. barometrów giełd Europy Zachodniej. Można bowiem obecnie liczyć na relatywną siłę naszego rynku, który po porostu stosunkowo „nie ma za bardzo z czego spadać”.

Negatywnym bohaterem poniedziałkowych notowań z indeksu WIG20 był dotychczasowy lider, czyli KGHM. W drugiej połowie wczorajszych notowań inwestorzy postanowili zrealizować zyski na akcjach lubińskiego kombinatu. Szybki rzut oka na sytuację na rynku surowców dostarcza wniosków o zatrzymaniu średnioterminowych korekt wzrostowych zarówno na rynku miedzi, jak i na rynku srebra. Dodatkowo w przypadku KGHM na wyobraźnię graczy zaczyna działać istota silnej strefy oporu w przedziale 133-135 zł. Wzrosło zatem prawdopodobieństwo korekty kursu KGHM w pierwszym kroku gdzieś w rejon maksimum z początku lipca br. (125 zł).

Lokalną słabość kursu KGHM próbował wczoraj częściowo zrównoważyć jedynie OrangePL. Notowania największego polskiego operatora telekomunikacyjnego spektakularnym krótkoterminowym wzrostem powróciły ponad poziom 10,0 zł. Lekkość kursowi nadała piątkowa publikacja raportu finansowego za II kw. 2014 r. Ostatecznie jednak na wykresie indeksu WIG20 powstał czarny korpus z górnym cieniem. W kolejnych dniach tego tygodnia prawdopodobnie byki będą miały problemy z utrzymaniem obecnego poziomu notowań.

Poddanie poziomu 2.400 pkt. grozi stopniowym zejściem w rejon okolic 2.380 pkt. Patrząc natomiast pod kontem zachowania poszczególnych sektorów uwagę zwraca dobra dyspozycja defensywnej energetyki i mierna kondycja akcji sektora bankowego, szczególnie dużych instytucji. Dla przykładu możemy podać przeważające wzrostowe tendencje na Enei i Enerdze, po drugiej stronie mamy znajdujący się w poważnych kłopotach kurs PKO BP (wczoraj przecena o 2,3% z groźbą przełamania istotnego technicznego wsparcia przy 37,5 zł).

DAX na spadkowej ścieżce

Tak jak przypuszczaliśmy okres wakacyjny w dalszym ciągu nie sprzyja niemieckiemu DAXowi. Wygląda na to, iż niezdobyty po kilku próbach, magiczny poziom 10 tys. pkt. na dłuższy czas zniechęcił popyt do działania. Można również przypuszczać, że wczorajsze kłopoty i tąpniecie DAXa zaraz po starcie Wall Street, to jeszcze nie koniec tej fazy korekcyjnej rynku.

Co powiedzą członkowie FOMC?

Tarczą ochronną dla indeksów giełdowych Wall Street jest natomiast w tym tygodniu środowe posiedzenie Rezerwy Federalnej. Mimo tego, iż prawdopodobnie FED nie zdecyduje się na jakieś zaskakujące decyzje, graczom po prostu nie wypada podejmować bardziej zdecydowanych działań, do czasu jutrzejszej konferencji pani prezes Janet Yellen.

Tagi: giełda, komenatrze giełdowe, wiadomości, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze
Źródło:
ING DM
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz