Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
giełda
30.07.2007 07:00

Wyniki kwartalne spółek będą decydujące

Wchodzimy pomału w okres wyników kwartalnych na naszym parkiecie. Ma to miejsce w momencie, gdy doświadczyliśmy mocnych spadków w reakcji na zawirowanie na światowych rynkach. Czy dobre wyniki uratują hossę? Tak, ale nie mogą być dobre, muszą być rewelacyjne.

Podziel się
Dodaj komentarz

Powoli wchodzimy w okres publikacji wyników kwartalnych na naszym parkiecie. Ma to miejsce w momencie, gdy doświadczyliśmy mocnych spadków w reakcji na zawirowania na światowych rynkach. Czy dobre wyniki uratują hossę? Tak, ale nie mogą być dobre, muszą być rewelacyjne.

Fakty po ostatnim tygodniu są takie: przecena zabrała średnio od 2 do 10 proc. portfeli inwestorów. Tyle bowiem straciły poszczególne indeksy i subindeksy. Najmniej, bo 1,91 proc. stracił wskaźnik spółek paliwowych (1,94 proc. stracił WIG-Banki), zaś najwięcej bo 9,59 proc. obsunął się wskaźnik spółek budowlanych. Niewiele mniej stracił indeks WIG-Deweloperzy (8,1 proc.).

Jen pozostaje rekordowo mocny, a dolar nadal traci na wartości, podobnie jak polski złoty. Jednocześnie mamy coś co można nazwać brakiem wiary w dalsze spadki. Co prawda Wigometr mocno stracił na wartości, a 60 proc. uczestników ankiety GPW oczekuje spadku indeksu WIG20, ale już ankieta Money.pl, wskazuje na to, że wiara w spadki nie jest tak powszechna jakby się to mogło wydawać.

Co wyniknie z takiej mieszanki informacyjnej? Niestety niewiele dobrego. Nadal na parkiecie będzie nerwowo, choć moim zdaniem spadki z ubiegłego tygodnia się nie powtórzą. Problemy rynku nieruchomości w USA nie zaczęły się przecież w ubiegły czwartek, tak jak i nie skończą się dziś. Co więcej będą towarzyszyć nam zapewne do końca przyszłego roku.

To jednak nie oznacza, że mamy początek bessy, zaś gra na spadki w tym momencie (np. na kontraktach terminowych) może okazać się bardzo kosztowną pomyłką. Wystarczy, że inwestorzy dostaną sygnał, że FED obniży stopy procentowe, a po pesymizmie nie zostanie nawet ślad.

Na naszym parkiecie dochodzi kolejny czynnik mogący odwrócić ostatnią tendencję. Oczywiście mowa o wynikach kwartalnych spółek. By indeksy odzyskały jednak dawną siłę wyniki nie mogą być po prostu dobre - muszą być rewelacyjne. Moim zdaniem jest to możliwe i może zrównoważyć negatywny wpływ światowych rynków.

W tym tygodniu poznamy raporty BZWBK, BRE i Pekao. Tu oczekiwania są dość duże, po rewelacjach jakie niedawno pokazał Millennium. We wtorek światło dzienne ujrzą również wyniki TPSA, co jest potencjalnym czynnikiem ryzyka z uwagi na kiepskie notowania sektora telekomunikacyjnego. Z mniejszych spółek, możemy być świadkami bardzo ciekawego raportu Dębicy (2 sierpień), Novitus-aa, czy Grajewa (oba 1 sierpnia). Przynajmniej w przypadku banków należy spodziewać się podtrzymania dobrej passy i pozytywnej reakcji całego sektora. Jeżeli natomiast wyniki rozczarują, na parkiecie może być bardzo groźnie.

Tagi: giełda, komenatrze giełdowe, wiadomości, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz