96-letni legendarny inwestor kończy aktywną karierę korporacyjną. Wcześniej Warren Buffett zapowiedział, że przekaże stanowisko przewodniczącego rady dyrektorów swojemu 71-letniemu synowi, Howardowi Buffettowi, co właśnie oficjalnie nastąpiło. Sam twórca potęgi firmy pozostanie w jej strukturach jako członek rady oraz zyska tytuł emerytowanego przewodniczącego.
Zmiana na stanowisku przewodniczącego to drugi i zarazem ostatni etap zaplanowanej wcześniej sukcesji. Wcześniej, na początku 2026 r., Warren Buffett zrezygnował z funkcji dyrektora generalnego (CEO), oddając stery w ręce Grega Abela. W liście do akcjonariuszy sędziwy inwestor tłumaczył swoje decyzje uciekającym czasem, przyznając wprost, że "Ojciec Czas zawsze wygrywa".
WIDEO19-latek rzucił Berkeley. W jego spółkę zainwestował Brzoska
Podział ról i strażnik wartości
Roszady na najwyższych szczeblach wiążą się z jasnym podziałem obowiązków wewnątrz konglomeratu. Jak wynika z opublikowanego listu do akcjonariuszy, za codzienne decyzje biznesowe i operacyjne odpowiada obecnie Greg Abel. Z kolei rolą Howarda Buffetta nie będzie bezpośrednie zarządzanie spółką, lecz ochrona jej dotychczasowej tożsamości przed presją rynkową nastawioną na krótkoterminowe zyski.
Greg prowadzi firmę; Howard będzie strzegł jej kultury i wartości – a obie te rzeczy są warte więcej niż cokolwiek w naszym bilansie – napisał Warren Buffett, cytowany przez portal Bankier.pl.
Dodał również, że inwestorzy powinni traktować jego syna jak polisę ubezpieczeniową, z której mają nadzieję nigdy nie musieć korzystać.
Greg Abel zapewnił w imieniu zarządu, że kultura stworzona przez wieloletniego lidera pozostanie w sercu konglomeratu, a jego syn będzie pełnił rolę jej lojalnego strażnika.
Koniec pewnej epoki
Rezygnacja Warrena Buffetta z funkcji kierowniczych to symboliczny moment dla amerykańskiej giełdy. Przypomnijmy, że inwestor przejął kontrolę nad Berkshire Hathaway w 1965 r., przekształcając z czasem upadającą firmę tekstylną w gigantyczny podmiot inwestycyjny. Dziś w jego skład wchodzą potężne przedsiębiorstwa z branży ubezpieczeniowej czy transportowej, a także znaczące pakiety akcji największych globalnych korporacji technologicznych i finansowych.
Odejście ze stanowiska nie oznacza całkowitego odcięcia się od firmy. Według informacji przytoczonych przez serwis źródłowy, Warren Buffett wciąż kontroluje ponad 13 proc. akcji spółki oraz dysponuje 30-proc. siłą głosu na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy.