Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
s&p500
09.03.2020 18:44

Panika na giełdzie w USA. Handel akcjami wstrzymany

Zaraz po rozpoczęciu sesji na Wall Street spadki notowań akcji były tak duże, że władze giełdy wstrzymały handel. Mocny zjazd na giełdach od rana obserwowaliśmy także w Azji i Europie. A wszystko zaczęło się od krachu na ropie naftowej.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Giełda w USA spada ze szczytów. (Fot: AP/Associated Press/East News)

Gdy w Europie handel akcjami na giełdach powoli zmierza do końca, w Stanach Zjednoczonych dopiero zaczyna się gra. Tym razem gra toczy się o wysoką stawkę, bowiem na rynkach zagościła panika. Po gigantycznej przecenie ropy naftowej, która taniała rano nawet ponad 30 proc., przyszła kolej na akcje.

Indeks S&P500, grupujący pół tysiąca największych spółek z USA, błyskawicznie poleciał w dół. Będąc 7 proc. pod kreską władze giełdy zadecydowały o wstrzymaniu handlu. Ma to na celu danie czasu inwestorom, by ochłonęli. W ten sposób też giełda nie chce dopuścić do utraty kontroli nad sytuacją, która jest bardzo poważna.

Indeks S&P500 na starcie poniedziałkowej sesji miał wartość o blisko 200 pkt mniejszą niż na zamknięciu piątkowej sesji giełdowej. W tym samym czasie Dow Jones poleciał w dół blisko 2000 pkt. Agencja Reuters wskazuje, że to największy zjazd w historii indeksu.

Jeszcze niedawno amerykańskie indeksy biły rekordy wszech czasów. To już jednak przeszłość. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia Dow Jones stracił na wartości blisko 9 proc. W skali miesiąca mowa o około 17 proc. Przekłada się to na ogromny spadek nie tylko wartości rynkowej spółek, ale i gigantyczne straty dla inwestorów. W krótkim czasie z kont maklerskich wyparowały miliardy dolarów.

Wstrzymanie handlu akcjami na giełdzie w USA było tylko tymczasowe. Wznowienie przyniosło zamierzony efekt, bo dalsze spadki - przynajmniej chwilowo - zostały powstrzymane. Jest nawet lekkie odbicie w górę.

Koronawirus - spadki na giełdach, panika. Czy Polska jest przygotowana?

Takiego zamieszania można się było spodziewać. Już kilka godzin wcześniej kontrakty terminowe sugerowały spadki przekraczające 5 proc. Wtedy też interweniować musiała giełda.

Zamieszania nie uniknęli też polscy inwestorzy. Również na giełdzie w Warszawie obserwujemy spadki notowań. Po godzinie 15:00 indeks WIG20 był na minusie około 7 proc. (podobnie jak S&P500 w USA). Jeśli taka sytuacja utrzyma się do końca dnia, będzie to najgorsze zamknięcie sesji na GPW od kwietnia 2009 roku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: s&p500, dow jones, giełda, akcje, wall street, usa, wiadomości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
09-03-2020

wolfi ok, niech walnie wszystko ,te sztucznie napompowane firmy typu google, amazon, apple i kilka innych , do łask niech wróci pieniądz oparty na … Czytaj całość

09-03-2020

torreadorA gdyby było 7% wzrostu to też zamknięto by giełdy ?

09-03-2020

BuryWyparowały pieniądze których nigdy tam nie było

Rozwiń komentarze (222)