Panika na giełdzie w USA. Handel akcjami wstrzymany

Zaraz po rozpoczęciu sesji na Wall Street spadki notowań akcji były tak duże, że władze giełdy wstrzymały handel. Mocny zjazd na giełdach od rana obserwowaliśmy także w Azji i Europie. A wszystko zaczęło się od krachu na ropie naftowej.

Giełda w USA spada ze szczytów.
Źródło zdjęć: © East News | AP/Associated Press/East News
Damian Słomski

Gdy w Europie handel akcjami na giełdach powoli zmierza do końca, w Stanach Zjednoczonych dopiero zaczyna się gra. Tym razem gra toczy się o wysoką stawkę, bowiem na rynkach zagościła panika. Po gigantycznej przecenie ropy naftowej, która taniała rano nawet ponad 30 proc., przyszła kolej na akcje.

Indeks S&P500, grupujący pół tysiąca największych spółek z USA, błyskawicznie poleciał w dół. Będąc 7 proc. pod kreską władze giełdy zadecydowały o wstrzymaniu handlu. Ma to na celu danie czasu inwestorom, by ochłonęli. W ten sposób też giełda nie chce dopuścić do utraty kontroli nad sytuacją, która jest bardzo poważna.

Indeks S&P500 na starcie poniedziałkowej sesji miał wartość o blisko 200 pkt mniejszą niż na zamknięciu piątkowej sesji giełdowej. W tym samym czasie Dow Jones poleciał w dół blisko 2000 pkt. Agencja Reuters wskazuje, że to największy zjazd w historii indeksu.

Jeszcze niedawno amerykańskie indeksy biły rekordy wszech czasów. To już jednak przeszłość. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia Dow Jones stracił na wartości blisko 9 proc. W skali miesiąca mowa o około 17 proc. Przekłada się to na ogromny spadek nie tylko wartości rynkowej spółek, ale i gigantyczne straty dla inwestorów. W krótkim czasie z kont maklerskich wyparowały miliardy dolarów.

Wstrzymanie handlu akcjami na giełdzie w USA było tylko tymczasowe. Wznowienie przyniosło zamierzony efekt, bo dalsze spadki - przynajmniej chwilowo - zostały powstrzymane. Jest nawet lekkie odbicie w górę.

Koronawirus - spadki na giełdach, panika. Czy Polska jest przygotowana?

Takiego zamieszania można się było spodziewać. Już kilka godzin wcześniej kontrakty terminowe sugerowały spadki przekraczające 5 proc. Wtedy też interweniować musiała giełda.

Zamieszania nie uniknęli też polscy inwestorzy. Również na giełdzie w Warszawie obserwujemy spadki notowań. Po godzinie 15:00 indeks WIG20 był na minusie około 7 proc. (podobnie jak S&P500 w USA). Jeśli taka sytuacja utrzyma się do końca dnia, będzie to najgorsze zamknięcie sesji na GPW od kwietnia 2009 roku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Złoto znów bije rekordy. Cena kruszcu przekroczyła kolejną granicę
Złoto znów bije rekordy. Cena kruszcu przekroczyła kolejną granicę
Złoty umacnia się wobec dolara i euro. "Odreagowanie na rynkach"
Złoty umacnia się wobec dolara i euro. "Odreagowanie na rynkach"
Coraz więcej cudzoziemców w PPK. Dominują Ukraińcy
Coraz więcej cudzoziemców w PPK. Dominują Ukraińcy
Premier Wielkiej Brytanii ocenił decyzję Trumpa. "Zdrowy rozsądek"
Premier Wielkiej Brytanii ocenił decyzję Trumpa. "Zdrowy rozsądek"
Kanclerz Niemiec krytykuje UE za nadmiar regulacji. "Zmarnowany ogromny potencjał"
Kanclerz Niemiec krytykuje UE za nadmiar regulacji. "Zmarnowany ogromny potencjał"
Donald Trump ponownie krytykuje Hiszpanię za wydatki na obronność
Donald Trump ponownie krytykuje Hiszpanię za wydatki na obronność
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 22.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 22.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 22.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 22.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 22.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 22.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 22.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 22.01.2026
Podwyżki dla nauczycieli. Ministerstwo zaproponowało stawki
Podwyżki dla nauczycieli. Ministerstwo zaproponowało stawki
"Jeśli Putin ma pieniądze, w Europie trwa wojna". Wołodymyr Zełenski w Davos
"Jeśli Putin ma pieniądze, w Europie trwa wojna". Wołodymyr Zełenski w Davos