Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
budownictwo
01.07.2020 13:58

Rynek budowlany może skurczyć się w tym roku. Z wyjątkiem inwestycji w drogi i kolej

Rynek budowlany może się skurczyć w tym roku o około 3 proc. Kryzys dotknie m.in inwestycje mieszkaniowe, bo deweloperzy przesuwają start nowych inwestycji. Stabilizatorem rynku ma być za to budownictwo drogowe i kolejowe.

Podziel się
Dodaj komentarz
(money.pl)
Rynek budowlany w 2020 roku znalazł się pod wpływem kryzysu wywołanego przez koronawirusa.

- W świetle najnowszych dostępnych danych szacujemy, że dynamika sektora budowlanego w Polsce, dla firm zatrudniających powyżej 9 pracowników, spadnie w 2020 roku o niemal 3 proc. w porównaniu do roku ubiegłego. Oznacza to, iż wartość produkcji tych firm spadnie do około 108 mld zł - ocenia ekspert branży budowlanej z firmy PMR Szymon Jungiewicz.

Wskazuje, że w najtrudniejszym okresie marzec-maj nie nastąpiło zamrożenie prac na budowach rozumiane jako zatrzymanie realizacji inwestycji. Inwestorzy wstrzymywali się za to z rozpoczęciem planowanych wcześniej nowych budów.

Segmentem budownictwa mieszkaniowego, które najmocniej ucierpiało przez koronawirus w drugim kwartale roku były inwestycje realizowane przez deweloperów.

Wybory prezydenckie 2020. Leszek Miller ostrzega: Rząd może wprowadzić stan klęski żywiołowej

Mniej nowych budów

- Liczba budów rozpoczętych przez deweloperów w marcu, kwietniu i maju odnotowała dwucyfrowe spadki w skali roku - od minus 15 proc. w marcu do nawet minus 46 proc. w kwietniu. W rezultacie po pięciu miesiącach roku liczba mieszkań, których budowę rozpoczęli deweloperzy jest już mniejsza o ponad 21 proc. względem analogicznego momentu ubiegłego roku - wylicza Jungiewicz.

W jego ocenie, spadki wolumenu rozpoczynanych budów związane są nie tylko z autonomicznymi decyzjami inwestorów o wstrzymaniu inwestycji. Czynnikiem, który w pewien sposób również odpowiada za przytoczone spadki są opóźnienia administracyjne. Urzędy wydające pozwolenia budowlane nie pracowały normalnym trybem.

Ekspert PMR ocenia, że sektorem budownictwa najmocniej pokrzywdzonym przez pandemie będzie w Polsce budownictwo kubaturowe niemieszkaniowe, a relatywnie najmniej - infrastrukturalne.

Drogi i kolej niezagrożone

- Z uwagi na fakt, że olbrzymie programy infrastrukturalne w budownictwie drogowym i kolejowym nie tylko są kontynuowane, ale wręcz zwiększana jest ich skala, to budownictwo inżynieryjne staje się swoistym stabilizatorem rynku budowlanego - wskazuje.

Obecnie trwa realizacji inwestycji w ramach Programu Budowy Dróg Krajowych o wartości 81 mld zł oraz inwestycji w ramach Krajowego Programu Kolejowego o wartości 46 mld zł.

Ekspert PMR spodziewa się, że w 2021 roku rynek budownictwa inżynieryjnego będzie kontynuować tendencję wzrostową, co będzie związane z finalizacją inwestycji infrastrukturalnych finansowanych środkami unijnymi.

- Budownictwo mieszkaniowe i niemieszkaniowe w 2021 roku odczuje mniejszą liczbę nowych inwestycji i nadal notować będzie spadki, choć nie tak wyraźne, jak spodziewane na obecny rok - prognozuje Jungiewicz.

Choć sektor budowlany się kurczy, na rynku pracy nie dość, że nie widać fali zwolnień, to wręcz możliwe są wzrosty w liczbie czynnych etatów i uzupełnienie wieloletnich deficytów kadrowych.

- Firmy budowlane nie zwalniają na razie pracowników. Paradoksalnie, wzrost bezrobocia w Polsce obserwowany w innych branżach staje się pozytywnym czynnikiem i szansą dla branży budowlanej na poradzenie sobie z niedoborem pracowników - uważa ekspert PMR.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Tagi: budownictwo, nieruchomości, transport, logistyka, giełda, wiadomości, giełda na żywo, drogi, kolej, inwestycje, pmr, kryzys, gospodarka
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
01-07-2020

bardzo dziki skunksSektor budowlany się kurczy jak skóra na jajcach podczas kąpieli w zimnej wodzie.

02-07-2020

JaremaZabierajcie pieniądze z banków , bo banksterzy obracają nimi za darmo . Tak to nigdy nie będą szanować klienta

02-07-2020

trwpoprostu obnizaja ilosc budowanych mieszkan zeby utrzymac cene

Rozwiń komentarze (3)