Ubezpieczenia OC tanieją. PZU liczy na przełamanie i wzrost cen

Damian Słomski
PZU oczekuje wzrostu cen na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych.PZU oczekuje wzrostu cen na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych
Źródło zdjęć: © Policja

Największy polski ubezpieczyciel wskazuje, że rynek spadających cen ubezpieczeń, inflacja oraz rosnący kurs euro przekładają się na wyższe koszty odszkodowań. A to w dłuższej perspektywie może uniemożliwić dalsze prowadzenie rentownego biznesu. OC będzie więc droższe?

PZU chwali się kilkukrotnym wzrostem zysków, który wynikał m.in. z działalności inwestycyjnej czy poprawy kondycji sektora bankowego.

W opublikowanym w czwartek raporcie finansowym spółka poinformowała też, że ubezpieczenia OC (samochodowe) są pod presją rosnącej konkurencyjności rynku i przez to spadają składki.

Największy polski ubezpieczyciel zaprezentował garść danych, z których wynika, że wzrost sprzedaży ubezpieczeń komunikacyjnych na rynku w czwartym kwartale 2020 roku wyniósł 3,4 proc. (w skali roku). W samym OC utrzymuje się wzrost liczby polis na poziomie 3,7 proc., z jednoczesnym spadkiem średnich cen o 2,6 proc.

Prezentując wyniki, wiceprezes PZU Tomasz Kulik wskazał, że już od kilku kwartałów spadają ceny OC na rynku. Liczy jednak, że ten trend się odwróci.

- Jest presja na cenę, którą bardzo dobrze identyfikuje regulator i mam nadzieję, że za chwilę będziemy mogli obserwować wejście rynku ubezpieczeń komunikacyjnych w nowy cykl underwritingowy (oceny ryzyk - przyp. red.) i fazę wzrostów cen - przyznał.

Kulik ocenia, że cały rynek przesunął się i znalazł w nowym punkcie równowagi, jeżeli chodzi o cenę transakcyjną, próbując wygospodarować poprzez obniżki cen pewne oszczędności, które automatycznie pojawiły się w kontekście niższych częstości szkód (w rok spadła ilość szkód o około 19 proc.).

Wiceprezes zaznaczył, że według pełnych danych Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), w końcówce 2020 roku w grupie ubezpieczeń OC samochodowych strata techniczna rynku była na poziomie ponad 170 mln zł, a rok wcześniej tyle samo wynosiły zyski.

Uważa, że to jest niepokojąca tendencja i wskazuje, że KNF zdaje sobie z tego sprawę i dlatego urzędnicy komisji już zwrócili się do zakładów ubezpieczeń z prośbą o przedstawienie swojej polityki cenowej w tym aspekcie.

PZU podał, że rynek spadających cen ubezpieczeń, inflacja oraz rosnący kurs euro przekładają się na wyższe koszty odszkodowań, a w dłuższej perspektywie (po powrocie do naturalnych przebiegów szkodowych) mogą uniemożliwić dalsze prowadzenie rentownego biznesu.

Wybrane dla Ciebie