UE nie chce już rosyjskich surowców. Stacja Putina zamknięta

Unia Europejska nie sprowadza już rosyjskiego węgla - wynika z danych Eurostatu. Znacznie ograniczono również dostawy gazu i ropy, co oznacza, że putinowska stacja paliw w UE jest prawie zamknięta - pisze biznesalert.pl.

SOCHI, RUSSIA - SEPTEMBER 4: (RUSSIA OUT) Russian President Vladimir Putin grimases during his joint press conference with Turkish President Recep Tayyip Erdogan (not pictured),  September 4,2023, in Sochi, Russia. Turkey's President Erdogan arrived to Russia to discuss the Black Sea grain deal, an agreement that helped get Ukraine's grain to market and thus ease a global food crisis. (Photo by Contributor/Getty Images)UE nie chce putinowskich surowców (Photo by Contributor/Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | Contributor

Według danych Eurostatu od marca 2022 r. do czerwca 2023 r. znacznie spadła wartość importu surowców do UE z Moskwy. Wartość transakcji wyniosła 3,3 mld euro, a na początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę było to 21,9 mld euro.

Jest to przede wszystkim efekt sankcji nałożonych na Rosję, a w szczególności ograniczeń w dostawach morskich rosyjskiej ropy czy nałożenia embarga na węgiel.

Amerykanie dostarczają LNG do UE

"Zależność Unii Europejskiej od ropy rosyjskiej spadła przez to z 29,2 do 2,3 procent dzięki wzrostowi dostaw z Arabii Saudyjskiej (plus 5 proc. ), Norwegii (plus 3 proc.) do poziomu 11 proc. oraz z USA do 13 proc. - podkreśla biznesalert.pl.

Z kolei dostawy rosyjskiego gazu obniżono z ponad 38 proc. do blisko 13 proc. Jednocześnie wzrósł import amerykańskiego LNG (z 12 do 24 proc.). Amerykanie są największym dostawcą gazu do UE.

Kraje wspólnoty nie korzystają też z rosyjskiego węgla. Tutaj import spadł z 45 proc. do zera.

Wybrane dla Ciebie