Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Sebastian Ogórek
|

Elon Musk oskarżony o oszustwo. SEC nie spodobał się wpis na Twitterze

29
Podziel się:

Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd oskarża Elona Muska o spekulację na akcjach Tesli. Chodzi o słynny wpis na Twitterze, w którym milarder zasugerował zdjęcie spółki z giełdy.

To nie pierwsze problemy Elona Muska i jego Tesli.
To nie pierwsze problemy Elona Muska i jego Tesli. (Mateo-MPA-Splash/EAST NEWS)

Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd oskarża Elona Muska o spekulację na akcjach Tesli. Chodzi o słynny wpis na Twitterze, w którym miliarder zasugerował zdjęcie spółki z giełdy.

Jak podaje CNBC, odpowiednik naszej Komisji Nadzoru Finansowego, złożył skargę na działania szefa Tesli. Według portalu, możliwy jest też pozew przeciwko samej firmie. Spółka na razie nie została jednak wskazana we wniosku Komisji.

SEC (z ang. Securities and Exchange Commission) pisze natomiast o tym, że Musk publikując wpis na Twitterze wydał "fałszywe i wprowadzające w błąd" oświadczenie. Śledztwo Komisji ma sprawdzić w jakim celu ekscentryczny miliarder opublikował swojego twitta.

Przypomnijmy, że w sierpniu Musk napisał, że zdejmie producenta aut elektryczny z giełdy po cenie 420 dolarów za akcję. Wywołało to spore zamieszanie na rynku. Kilka dni później prezes Tesli wycofał się ze swojej deklaracji.

- Ani status celebryty, ani reputacja innowatora technologicznego nie przewidują zwolnienia z federalnych przepisów dotyczących papierów wartościowych - stwierdziła na konferencji prasowej Stephanie Avakian z SEC.

Jak dodała, prezes spółki giełdowej powinien kierować się szczególną skrupulatnością i starannością, jeśli chodzi o oświadczenia składane inwestorom. Avakian stwierdziła, że nie ma znaczenia czy robi się to w wywiadzie czy wpisie w mediach społecznościowych.

To nie pierwsze problemy miliardera. Ostatnio głośno było o nim po tym, gdy zapalił skręta z marihuaną w jednym z amerykańskich show. Wcześniej pokłócił się z ekipą ratującą w Tajlandii chłopców uwięzionych w zalanej wodą jaskini, a jednego z ratowników nazwał pedofilem.

Kim jest Elon Musk?

Nowe technologie, energia odnawialna i kosmos...to obszary, w których Elon Musk widzi przyszłość ludzkości. A wszystko zaczęło się w Republice Południowej Afryki. 47-letni obecnie miliarder urodził się w 1971 r. w stolicy tego kraju, w Pretorii. Od najmłodszych lat miał smykałkę do nowych technologii. Jako dziesięciolatek nauczył się programowania na swoim pierwszym komputerze. Dwa lata później na tej pasji zarobił pierwsze pieniądze. Jak? Sprzedając zaprojektowaną przez siebie grę Blastar. Jeszcze przed osiągnięciem pełnoletniości wyemigrował do Kanady - właśnie tam mieszkała rodzina jego matki, więc mógł wyjechać. Nigdy nie krył się z faktem, że wyjechał, by uniknąć służby wojskowej.

W Kanadzie, gdzie rozpoczął naukę na Queens University, musiał zacząć zarabiać na swoje utrzymanie. Zanim stał się pracownikiem umysłowym, zarabiał na farmie i w tartaku. Równocześnie nie zrezygnował ze swojego celu, czyli dotarcia do Stanów Zjednoczonych. Udało mu się to w 1992 roku dzięki zdobyciu stypendium na University of Pennsylvania. Skończył tam ekonomię i fizykę. Trzy lata później dostał się na legendarny Stanford University. To uczelnia, której mury opuściło 30 miliarderów, w tym twórcy Hewlett-Packard, Yahoo czy Google.

Na wydziale fizyki na Stanford University Musk spędził... zaledwie dwa dni, gdyż o wiele bardziej pociągał go biznes. W 1995 r. wraz ze swoim bratem Kimbalem zakłożył firmę Zip2, zajmującą się oprogramowaniem do publikowania treści, szczególnie przydatnym dla serwisów informacyjnych.

Był to biznes trafiony, co potwierdza fakt, że korzystały z programów Zip2 takie redakcje jak „New York Times” i „Chicago Tribune”. Po czterech latach rozwoju firmy, Musk sprzedaje swój pierwszy biznes firmie Compaq AltaVista za 307 milionów dol. w gotówce i 34 miliony dol. w opcjach.

Środki ze sprzedaży swojej pierwszej firmy Elon Musk inwestuje od razu w kolejny biznes - X.com, czyli działającą on-line instytucję finansową. Początki nie były oszałamiające, głównie przez obawy klientów przed obracaniem gotówką w sieci.

Jednak wkrótce o X.com usłyszał prawie cały świat. Po przejęciu firmy Confinity, która testowała jeden z pierwszych w sieci systemów płatności, firma Muska zmienia nazwę PayPal i skupia się właśnie na tej usłudze.

Sprzedał PayPal, zaczął inwestować w Teslę i statki kosmiczne

Obecności w serwisie aukcyjnym eBay, który udostępnił system PayPal swoim użytkownikom, napędził rozwój firmie Muska. W ten sposób praktycznie wyeliminowała konkurencję z rynku i z sukcesem zadebiutowała na giełdzie. Ostatecznie w 2002 roku, po trzech latach od powstania, PayPal przejął serwis eBay za okrągłą sumę 1,5 miliarda dol.

Musk kapitał ze sprzedaży PayPala zainwestował w 2002 r. w nowe przedsięwzięcie - Space Exploration Technologies, czyli firmę SpaceX, zajmującą się projektowaniem i konstruowaniem rakiet nośnych dla pojazdów kosmicznych. Obecnie Musk jest jej dyrektorem generalnym i technicznym. Niedawno firma ogłosiła, że zamierza wysyłać własnymi rakietami kosmicznych turystów w okolice księżyca.

Musk równolegle do swojej kosmicznej wizji realizuje bardziej "przyziemne" cele, w których przejawia się jego kolejna pasja... ekologia. W 2003 r. wraz z czterema wspólnikami założyła Tesla Motors, czyli firmę motoryzacyjną, której celem jest wyprodukowanie w pełni elektrycznego samochodu na każdą kieszeń. Tesla Motors to pierwsza od 1955 roku amerykańska firma motoryzacyjna, która zadebiutowała na giełdzie.

KOMENTARZE
(29)
Frajer z kasą...
3 lata temu
Frajer nigdy nie poleci w kosmos do puki mu NASA na to nie pozwoli.
lordks
4 lata temu
trochę przypomina mi zagrywki byłego przełozonego, ogólnie spoko koleś i ciut można się nauczyć, ale ciut za bardzo manipulant i irytujący. każdy popełnia błędy.
Elon
4 lata temu
Fałszywe informacje w artykule. Nie napisał, że "zdejmie producenta aut elektryczny z giełdy" (o odmianie wyrazów przez przypadki, autorze, nie wspomnę), tylko wyraźnie napisał, że od tak sobie to rozważa. To nic zobowiązującego.
kaziu
4 lata temu
dlaczego SEC się nie czepia Rotschildów bo Rotschildowie rządzą światem a ich majątek szacuje się na 500 bilionów dolarów
analityk
4 lata temu
Moim zdaniem to jest gość, który operuje PR-em a nie intelektem. Szuka jeleni, którzy kupią jego akcje a on za nie rozwija firmę. Natomiast w technice nie ma spektakularnych efektów tylko ciężka i długofalowa praca. A on chce mieć szybko duże pieniądze tak jak w bankach. Dlatego szokuje paląc trawkę by się wylansować na biznesmena. Natomiast nie ma żadnego doświadczenia w motoryzacji i to widać jak na dłoni.
...
Następna strona