Szyld wystawał o 2 cm. Kara sięga 41 tys. zł. Miasto reaguje

Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie szuka rozwiązania sprawy właścicielki piekarni, którą ukarał kwotą 41 tys. zł za szyld wystający w pas drogowy o zaledwie 2 cm. – Jeszcze raz przeglądaliśmy całą sprawę (...), żeby zastanowić się, jakie znaleźć rozwiązanie, które nie będzie dla tej piekarni rujnujące, bo nie o to tu chodzi – mówi money.pl Jakub Dybalski, rzecznik ZDM.

Siedziba Zarządu Dróg Miejskich w WarszawieSiedziba Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
Bartłomiej ChudyMarta Bellon

Sprawę nagłośnił serwis zero.pl. Pani Katarzyna, prowadząca od 12 lat niewielki sklep z pieczywem przy ul. Domaniewskiej na Mokotowie, została ukarana przez Zarząd Dróg Miejskich (ZDM) w Warszawie ponad 41 tys. zł za umieszczenie szyldu, który wystawał poza elewację budynku o około 2 cm, wchodząc w przestrzeń pasa drogowego.

Warszawa. 40 tys. zł kary za wystający o 2 cm szyld

Kobieta przekazała, że sprawa doprowadziła do zajęcia środków na jej koncie firmowym. Jak zaznaczyła, pismo w sprawie zajęcia pasa drogowego wysyłano do dostawcy pieczywa, a nie bezpośrednio do jej sklepu. Portal podał, że – według ZDM – właścicielka została wcześniej wezwana do usunięcia szyldu, a kara była następstwem braku reakcji na wezwanie.

Po nagłośnieniu sprawy warszawski ZDM przyznaje, że wysokość kary jest dotkliwa dla małego przedsiębiorcy. W odpowiedzi na pytania money.pl rzecznik Zarządu Jakub Dybalski przekazał, że urzędnicy ponownie przeanalizowali dokumentację, choć formalnie postępowanie zostało już zakończone i ZDM nie decyduje o wysokości kary.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Nie ma jednak żadnej wątpliwości, że w tym przypadku – małej osiedlowej piekarni – ona jest bardzo wysoka (łącznie to ok. 36 tys. zł). Dlatego w ostatnich dniach, kiedy pojawiły się pytania odnośnie tego tematu, jeszcze raz dokładnie przeglądaliśmy całą sprawę, która formalnie w ZDM-ie już dawno się zakończyła, żeby zastanowić się, jakie znaleźć rozwiązanie, które nie będzie dla tej piekarni rujnujące, bo nie o to tu chodzi – przekazał rzecznik.

Jakub Dybalski z ZDM zaznaczył, że rozmawiał w piątek z właścicielką piekarni "przy okazji programu telewizyjnego". – Umówiliśmy się, że spotkamy się raz jeszcze, przejrzymy korespondencję, znajdziemy satysfakcjonujące rozwiązanie. Szyld był zawieszony bez koniecznej zgody – tu nie ma wątpliwości – przekazał dalej rzecznik stołecznego ZDM.

Zaznaczył, że cała sprawa zaczęła się od zgłoszenia mieszkańca na całodobowy numer urzędowy 19115. Rzecznik ZDM tłumaczy, że "urząd nie może sobie wybierać zgłoszeń do zignorowania". Przyznał jednak zarazem, że "kara dla tego konkretnego przedsiębiorcy jest bardzo wysoka".

Miasto: znajdziemy satysfakcjonujące rozwiązanie

Jakub Dybalski poinformował money.pl, że rozmawiał już z przedsiębiorczynią. Obie strony mają ponownie się spotkać i przeanalizować dotychczasową korespondencję.

Rozmawiałem dziś z właścicielką, przy okazji programu telewizyjnego, umówiliśmy się, że spotkamy się raz jeszcze, przejrzymy korespondencję, znajdziemy satysfakcjonujące rozwiązanie – zapewnił rzecznik ZDM.

Nie oznacza to, że miasto wycofało karę lub podjęło już decyzję o jej zmniejszeniu. Rzecznik nie wskazał konkretnego mechanizmu prawnego, który pozwoliłby przedsiębiorczyni uniknąć zapłaty należności.

ZDM wyjaśnia, że obowiązek uzyskania zgody na umieszczenie szyldu w pasie drogowym wynika z ustawy o drogach publicznych. W przypadku samowolnego zajęcia pasa kara wynosi dziesięciokrotność standardowej opłaty. Jej wysokość jest obliczana na podstawie powierzchni zajętego pasa, obowiązującej stawki oraz liczby dni, przez które szyld pozostawał w niedozwolonym miejscu.

Wybrane dla Ciebie