Afera Amber Gold. Końcowy fragment wyroku poznamy tuż przed wyborami

Na dwa dni przed wyborami, w piątek 11 października, może zostać odczytany ostatni fragment wyroku ws. słynnej piramidy finansowej.

Sędzi Lidii Jedynak zostało do odczytania kilka kart z tomu nr 55 i cztery ostatnie tomy.
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Strozyk/REPORTER
Tomasz Sąsiada

Jak ustaliło RMF FM, prowadzącej sprawę sędzi Lidii Jedynak zostało do odczytania kilka kart z tomu nr 55, a poprzednie posiedzenie zakończyła na 1/3 tego tomu. To daje tempo około 2/3 tomu na rozprawę.

Jeśli to tempo się utrzyma, to przy liczbie tomów do przeczytania (zostały jeszcze cztery) końcowe fragmenty wyroku będą odczytane w piątek 11 października. Czyli zaledwie na dwa dni przed wyborami.

18 tys. poszkodowanych, ponad 800 mln złotych strat – takie statystki przedstawiła prokuratura po zakończeniu śledztwa ws. afery Amber Gold. Na wyroki czekają architekci piramidy finansowej – Katarzyna P. i Marcin P.

Obejrzyj też: Małgorzata Wassemann ostro o Krzysztofie Brejzie. Marcin Kierwiński odpłacił jej pięknym za nadobne

Zdaniem prokuratury założeniem twórców Amber Gold było stworzenie tzw. piramidy finansowa i jako taka spółka funkcjonowała przez ok. 3 lata. Nie była w żaden sposób finansowana zewnętrznie, a wszystkie pieniądze, którymi obracała, pochodziły od jej klientów. Łącznie ok. 851 mln złotych – z tego tylko 10 mln złotych zainwestowano w złoto, które miało być zabezpieczeniem.

Założone w 2009 roku Amber Gold miało inwestować w złoto i inne kruszce. By zachęcić klientów, spółka Marcina P. oferowała wysokie oprocentowanie inwestycji (przekraczające nawet 15 proc. w skali roku – znacznie wyższe, niż oprocentowanie lokat bankowych).

Marcin P. w latach 2005-2009 był kilkukrotnie skazywany przez sądy za oszustwa. Kary pozbawienia wolności były jednak każdorazowo warunkowo zawieszane i ostatecznie żadna z nich nie została wykonana.

Do rozwiązania afery Amber Gold została tez powołana sejmowa komisja śledcza. Jak poinformowała niedawno jej szefowa Małgorzata Wassermann, raport z prac komisji zostanie przedstawiony po wyborach. - Jeśli oczekiwania opinii publicznej były takie, że Donald Tusk wyjdzie w kajdankach, to przykro mi – mówiła.

– Ja nie pracuję na opinię publiczną. Jestem prawnikiem i cenię sobie swoje nazwisko – mówiła Wassermann na antenie Radia ZET.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą