Awaria tankowca z rosyjską ropą na Bałtyku. Interwencja służb

Niemieckie i duńskie służby morskie monitorują sytuację na Morzu Bałtyckim. Statek, który przewoził rosyjską ropę, uległ awarii i zaczął dryfować. W rejonie incydentu pojawiły się również rosyjskie okręty wojenne. To kolejny tego typu przypadek w ostatnich dniach.

Statki patrolujące BałtykStatki patrolujące Bałtyk
Źródło zdjęć: © East News | HANDOUT
Robert Kędzierski

Tankowiec Sled zatrzymał się na Morzu Bałtyckim. Statek przewoził ładunek rosyjskiej ropy naftowej. Jednostka płynęła z rosyjskiego terminala w porcie Primorsk. Jej portem docelowym była miejscowość Skagen w Danii. W trakcie rejsu doszło do niespodziewanych problemów technicznych.

Awaria napędu wystąpiła w godzinach nocnych. Zdarzenie miało miejsce w rejonie rynny Kadetrinne. Jest to trudny nawigacyjnie odcinek na Morzu Bałtyckim. Zapisy automatycznego systemu identyfikacji statków (AIS) pokazują dokładny przebieg zdarzenia. Około godziny 1:30 w nocy statek znacznie zmniejszył prędkość, a następnie całkowicie zatrzymał silniki.

Warunki pogodowe utrudniły sytuację na morzu. Wiał silny wiatr ze wschodu. Podmuchy zaczęły spychać unieruchomiony tankowiec w kierunku duńskich wód terytorialnych. Statek dryfował na akwenie między niemiecką wyspą Rugia a duńską wyspą Mon. Znajdował się bardzo blisko granicy morskiej.

Akcja ratunkowa i obecność wojska

Służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo żeglugi podjęły natychmiastowe działania. Centrum ruchu morskiego w niemieckim Warnemünde wysłało na miejsce specjalistyczną jednostkę. Do dryfującego tankowca skierowano holownik ratowniczy o nazwie VB Bremen Fighter. Jego zadaniem jest zabezpieczenie statku przed wejściem na mieliznę.

Sytuację na bieżąco monitorowało duńskie dowództwo marynarki wojennej. W krytycznym momencie tankowiec znajdował się zaledwie pół mili morskiej od duńskich wód terytorialnych. Dystans ten wynosi niecały kilometr. Komunikację z załogą uszkodzonego statku utrzymywała radiostacja morska Lyngby Radio.

W pobliżu miejsca zdarzenia zaobserwowano wzmożony ruch rosyjskich jednostek wojskowych. Na wodach Bałtyku przebywał okręt desantowy Aleksandr Szabalin. Jednostka ta zajmowała się eskortą rosyjskich statków handlowych. Dodatkowo, w okolicach cieśniny Fehmarn, zlokalizowano kolejny rosyjski okręt wojenny. Służby państw nadbałtyckich stale rejestrują pozycje tych jednostek.

Kolejne incydenty na szlakach handlowych

Wydarzenia z udziałem tankowca Sled to kontynuacja szerszego zjawiska na Morzu Bałtyckim. Wcześniej uwagę niemieckich służb przykuł inny statek, który transportował surowce. Był to tankowiec Myra, który również realizował rejs z terytorium Federacji Rosyjskiej. Jednostka ta była ściśle obserwowana w nocy przez niemiecką Policję Federalną.

Do monitorowania tankowca Myra wykorzystano policyjną jednostkę patrolową Bamberg. Statek ten znajduje się na międzynarodowych listach sankcyjnych. Restrykcje wobec tej jednostki wprowadziły Unia Europejska oraz Wielka Brytania. Zakazy nałożyły również rządy Szwajcarii i Kanady. Sankcje te ograniczają możliwości operacyjne statku w zachodnich portach.

Tankowiec Myra został wybudowany w 2006 r. Podczas swojego ostatniego rejsu przez Morze Bałtyckie załoga dokonała formalnej zmiany przynależności państwowej. Zmieniono banderę statku z Madagaskaru na Kamerun. Procedura ta została odnotowana przez systemy śledzące. W niedzielę wieczorem jednostka ta bezpiecznie przepłynęła przez cieśninę Bełt Fehmarn.

Zarówno tankowiec Sled, zbudowany w 2005 r. w Korei Południowej, jak i tankowiec Myra należą do starszej floty statków handlowych. Ich ruch przez Cieśniny Duńskie wymaga ciągłego nadzoru. Płytkie wody i duże natężenie ruchu sprawiają, że każda awaria napędu wymaga natychmiastowej interwencji holowników. Służby morskie Niemiec i Danii utrzymują w tym rejonie stałą gotowość operacyjną.

Wybrane dla Ciebie