Bitcoin pogłębia spadki. "Ogólny pesymizm rośnie"
Bitcoin pogłębiał w piątek wysokie spadki, do poziomu nienotowanego od października 2024 roku. Czołowa kryptowaluta potaniała o 7 proc., zbliżając się na moment do granicy 60 tys. dolarów za token. Spadek względem początku roku wynosi już jedną trzecią wartości.
Spadek wartości kryptowalut zbiega się z gwałtowną wyprzedażą akcji amerykańskich spółek technologicznych. Bitcoin kontynuuje zniżkę po weekendowym załamaniu z początku lutego, gdy kurs oscylował w okolicach 80 tys. dol. za jednostkę. W piątek po północy wyceniana była na 60,1 tys. dol. Po kilku godzinach nastąpiło częściowe odbicie, do okolic 65 tys. dol. Od początku roku wartość kryptowaluty spadła o ok. jedną trzecią.
Na rynku utrzymuje się niepewność regulacyjna w USA. Po zwyżkowym rajdzie do 100 tys. dol. w grudniu 2024 r. i historycznym szczycie powyżej 127 tys. dol. za token w październiku 2025 roku, nie ma już śladów. CNBC podkreśla, że projekt ustawy wspierany przez Donalda Trumpa, porządkujący handel aktywami cyfrowymi, utknął w Senacie.
"Naszym zdaniem ta stabilna wyprzedaż świadczy o tym, że tradycyjni inwestorzy tracą zainteresowanie, a ogólny pesymizm w stosunku do kryptowalut rośnie" – mówiła w środę analityczka Deutsche Bank Marion Laboure, którą cytuje CNBC.
"Bitcoin po raz pierwszy od marca 2022 roku przebił swoją 365-dniową średnią kroczącą i spadł o 23 proc. w ciągu 83 dni od tego momentu – to gorszy wynik niż faza bessy na początku 2022 roku" – stwierdzili analitycy CryptoQuant. Inne kryptowaluty również tracą na wartości. Ethereum stracił w tym tygodniu 29 proc., a w miesiąc ponad 40 proc.. W czwartek Solana osiągnęła 78 dol. tracąc 33 proc. w ciągu tygodnia.
Źródło: Investing.com, CNBC