Brakuje pieniędzy i kierowców. Alarmujący raport dla całej branży

Wysokie koszty paliwa, rosnące opłaty drogowe i dramatyczny brak kierowców – to największe bariery wskazywane przez firmy transportowe w raporcie Bibby Financial Services. – Branża międzynarodowego transportu drogowego w Polsce nadal się kurczy – komentuje prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Jan Buczek.

Branża przewoźników międzynarodowych kurczy się w PolsceBranża przewoźników międzynarodowych kurczy się w Polsce
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Strozyk/REPORTER
Bartłomiej Chudy

Z badania na zlecenie Bibby Financial Services, które zostało zrealizowane we wrześniu 2025 r., wynika, że 35 proc. przewoźników w Polsce wskazuje na ceny paliwa jako główny problem. Kolejne odpowiedzi dotyczyły opłat drogowych (29 proc.) oraz niedoboru kierowców (25 proc). Co czwarta firma obawia się także ryzyka nieuczciwych kontrahentów i zatorów płatniczych.

Firmy transportowe znalazły się w wyjątkowo trudnym położeniu. Rosnące ceny paliwa i opłat drogowych to koszty nie do ominięcia, a brak kierowców skutecznie ogranicza możliwości rozwoju. Firmom brakuje pieniędzy na bieżącą działalność – podkreśla Piotr Taras, dyrektor w Bibby Financial Services.

Prezes ZMPD Jan Buczek stwierdził, że obecny rok przynosi dalsze ograniczenie skali działalności firm wożących ładunki za granicę. Przyczyn tego stanu rzeczy jest co najmniej kilka.

Raport: branża transportowa w trudnym położeniu

– Ten rok jest kolejnym, gdy branża międzynarodowego transportu drogowego w Polsce się kurczy. Pokazują to liczby firm i pojazdów w ruchu międzynarodowym – mówi Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce. I przytacza, że w połowie tego roku na rynku było 44 301 firm, czyli około 750 mniej niż na koniec 2024 roku, w którym to ich liczba spadła o kolejne 500 względem 2023 roku.

Z badania Bibby Financial Services wynika, że więcej niż co piąty przewoźnik (22 proc.) zadeklarował brak środków finansowych na bieżącą działalność. 19 proc. mówi o silnej konkurencji ze strony przewoźników z Ukrainy, a drugie tyle o problemach z przepustowością przejść granicznych i napięciach na granicach, co jest zapewne echem blokad na granicy z Ukrainą i zamknięcia granicy z Białorusią. Dla 13 proc. firm wyzwaniem jest także wzrost konkurencji z Rumunii i Bułgarii.

Przewoźnicy ukraińscy nie muszą stosować przepisów Pakietu Mobilności, tachografów G2V2 ani zasad delegowania kierowców UE, a jednocześnie zyskali nieograniczony ilościowo dostęp do rynku UE. Efekty widać natychmiast: ponad 92 proc. samochodów ciężarowych przekraczających polsko-ukraińską granicę należy do przewoźników z Ukrainy – dodaje Jan Buczek.

Badanie przeprowadziła pracownia Keralla Research we wrześniu 2025 r. wśród 100 firm transportowych. Respondentami byli właściciele i osoby decyzyjne w przedsiębiorstwach.

Źródło: zmpd.pl, stories.prowly.com

Wybrane dla Ciebie