"Konkurencja ze wschodu i tak przyjdzie". Polski transport drogowy już ma problem

Nasza dominująca pozycja w tej branży jest w dużej mierze zagrożona - mówi money.pl Piotr Iwo Chmielewski, prezes Rohlig SUUS Logistics, pytany o kondycję sektora transportu drogowego. Mówi, że potrzebna jest mądra strategia rozwoju całej gospodarki, ale również asymilacja kierowców-cudzoziemców.

Piotr Iwo Chmielewski, prezes Rohlig SUUS LogisticsPiotr Iwo Chmielewski, prezes Rohlig SUUS Logistics
Źródło zdjęć: © materiały prasowe | Rohlig SUUS Logistics
Marcin Walków

Marcin Walków, money.pl: W jakiej pozycji jest dziś branża transportu drogowego w Polsce? Mocna noga polskiej gospodarki i jeden z europejskich liderów?

Piotr Iwo Chmielewski, prezes Rohlig SUUS Logistics: Nasza dominująca pozycja w tej branży jest w dużej mierze zagrożona. Potrzebujemy mądrej strategii rozwoju. Bo sytuacja ekonomiczna jest trudna - zawirowania w obszarze paliwowym podważają ekonomikę przejazdów. Do tego napływ firm transportowych ze wschodu. Czy będziemy w stanie zaoferować niższe ceny, aby z nimi konkurować? A jeśli tak, to do czego doprowadzimy? Do wojen cenowych. Firmom transportowym trudno jest wiązać koniec z końcem, marże są wyżyłowane.

Lata 2023-2024 przyniosły spadek popytu na transport drogowy w Europie, ze względu na mniejszą lub większą recesję na poszczególnych rynkach. A jednocześnie koszty galopowały - rosnące ceny ropy, rosnące płace. Marże zostały wyśrubowane do granic możliwości. Mieliśmy mnóstwo bankructw firm transportowych. I czy jako branża jesteśmy w stanie coś zrobić?

Możemy próbować walczyć ceną z konkurencją ze wschodu, która i tak przyjdzie. Albo zastanowić się, jak lepiej zasymilować kierowców zza granicy, jak ich aktywnie poszukiwać i budować naszą przewagę w tym zakresie w regionie. To niezwykle trudne zadanie. Bo na innowacje tej branży nie stać. Ekstremalnie niskie marże, zagrożona pozycja z tylu stron, i jeszcze regulacje unijne, które - mówię to zupełnie szczerze - naszą pozycję w Europie podkopują.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polak przejął firmę logistyczną od Niemców, która dziś generuje ponad 2 miliardy zł przychodów.

W jaki sposób?

Z jednej strony mamy Pakiet Mobilności, który oczywiście wprowadza szereg rozwiązań poprawiających warunki pracy i bezpieczeństwo kierowców, ale jednocześnie zwiększa koszty operacyjne — choćby przez konieczność modernizacji floty (w tym wymianę tachografów). Dodatkowo rosną opłaty drogowe w różnych krajach UE — Dania, Szwecja czy Niderlandy to tylko przykłady państw stopniowo przechodzących na systemy naliczania opłat zależnych od emisji i dystansu.

Wyzwaniem są także kwestie związane z redukcją emisji CO2 w przewozach. Biznes tego poszukuje, m.in. właśnie ze względu na przepisy Unii Europejskiej. Jednak koszt elektrycznych ciężarówek jest bardzo duży, często zbyt duży dla przewoźników. W firmie podchodzimy do takich inicjatyw projektowo, gdzie bliska i długoterminowa współpraca wszystkich uczestników łańcucha dostaw jest niezbędna.

Jednak warto tutaj zaznaczyć, że elektryfikacja transportu ciężkiego powoli postępuje, np. w przypadku połączeń wahadłowych pomiędzy magazynem a fabryką, gdzie mamy dobrze znaną i odpowiednio krótką trasę, stały wolumen, a to wszystko poprzedzone jest odpowiednią analizą i testami. Takie rozwiązanie wdrożyliśmy wspólnie z naszym klientem Grupą Kęty, gdzie codziennie przewozimy profile aluminiowe pomiędzy zakładami w Kętach i Bielsku-Białej. Takie podejście pozwala jednocześnie na efektywne operacje oraz redukcję emisji CO₂ o ponad 50 proc.

Wracając jeszcze do wyzwań rynku drogowego, co można zrobić?

Jedyne, na co można liczyć w tej sytuacji, to albo na wsparcie i nową strategię rozwoju dla całej branży, albo po prostu pogodzić się z losem. Branża nie czeka z założonymi rękami, podejmuje pewne inicjatywy przez branżowe organizacje, w których także jesteśmy zrzeszeni. Większego pogłosu na szczeblu ministerialnym czy rządowym wciąż brak. Mnie po prostu smuci, że tak istotna gałąź polskiej gospodarki jest pomijana w planowaniu strategicznych perspektyw dla kraju i jego gospodarki.

Co zmieni szeroko pojęta odbudowa Ukrainy w kontekście korytarza wschód-zachód? Prof. Michał Wolański z SGH w wywiadzie dla money.pl ostrzegł, że bez TIR-ów na tory, to nawet pięć pasów na autostradzie A4 nie pomoże, by nie stała w korku ciężarówek.

Mieliśmy deklarację premiera Tuska o inwestycji w rozwój Sławkowa i całego LHS-u (jedynej szerokotorowej linii kolejowej - przyp. red.), już najwyższy czas. Nie możemy przespać tej szansy. Bo w kontekście biznesowym Amerykanie i Chińczycy już w Ukrainie są. My też otworzyliśmy tam spółkę na początku tego roku, gdzie zapewniamy szerokie wsparcie logistyczne i wiele firm mówi nam, że jeszcze za wcześnie, by się angażować po wschodniej stronie granicy. Wierzymy, że działania wojenne wkrótce zostaną wstrzymane. Polska musi nie tylko uczestniczyć w odbudowie Ukrainy, ale wieść w niej prym. Geograficznie patrząc, jesteśmy najlepszą bramą dla Europy na Ukrainę - i odwrotnie.

Główne lądowe szlaki do Ukrainy nie będą prowadziły od północy, z Białorusi, ani od wschodu z Rosji, ani z południa. Można brać pod uwagę jedynie Rumunię czy Mołdawię, jednak infrastruktura jest tam znacznie mniej rozwinięta niż w Polsce. Nie mamy dziś czasu, aby czekać kolejne 5 lat i rozważać, czy warto inwestować w ten kierunek. Biznes już tam jest i czeka.

Rozmawiał Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl

Wybrane dla Ciebie
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna