Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|
aktualizacja

Brexit. Spiker Izby Gmin blokuje premiera. Głosowania nie będzie

75
Podziel się:

Spiker Izby Gmin John Bercow nie dał zielonego światła parlamentowi. Nie zgodził się na przeprowadzenie głosowania w sprawie umowy brexitowej wynegocjowanej z Unią Europejską przez premiera Borisa Johnsona.

Brexit. Co z umową wynegocjowaną z UE przez premiera Borisa Johnsona?
Brexit. Co z umową wynegocjowaną z UE przez premiera Borisa Johnsona? (PAP/EPA)

Obrady brytyjskiego parlamentu zostały wznowione. Decyzją spikera Izby Gmin Johna Bercowa jednak nie dojdzie w poniedziałek do głosowania umowy mającej regulować najważniejsze kwestie związane z brexitem.

Na tę decyzję czekali wszyscy zainteresowani jak najszybszym przeprowadzeniem brexitu. Od początku wiadomo było, że głosowanie może zostać zablokowane. Wszystko przez przepisy, mówiące, że podczas jednej sesji parlamentu nie można dwukrotnie zgłaszać tej samej ustawy. A przypomnijmy, że obrady rozpoczęły się w weekend. W sobotę miało dojść do głosowania, ale zamiast tego posłowie przyjęli tylko poprawkę związaną z brexitem.

Do jak najszybszego głosowania, jeszcze w poniedziałek namawiał swoich parlamentarnych kolegów premier Boris Johnson. Podkreślał, że nie ma już czasu do stracenia.

Zobacz także: Brexit nadal niewiadomą. Marek Zuber: to fatalne dla wszystkich

Brytyjskiemu premierowi zależy na czasie, bo przejmując władzę po poprzedniczce Theresie May, zapowiadał, że doprowadzi do końca temat brexitu do 31 października. Zostało już więc tylko 10 dni.

Nieoficjalne doniesienia zagranicznych mediów wskazują, że byłaby szansa na przegłosowanie umowy. Za nią miała być nieznaczna, ale jednak większość. Wskazywano, że umowa wynegocjowana z UE może mieć poparcie 320 parlamentarzystów.

Alternatywnym rozwiązaniem jest kolejne wydłużenie czasu na negocjacje. Do UE trafił już nawet wniosek o zgodę na opóźnienie brexitu do 31 stycznia 2020 roku. List w tej sprawie wystosował w weekend sam premier Johnson, choć nie podpisał się pod nim, tłumacząc, że zrobi wszystko, by przeforsować obecną umowę do końca października.

Warto przypomnieć, że komediodramat - jak wielu nazywa zamieszanie wokół brexitu - miał się skończyć już w marcu tego roku. To był pierwotny termin brexitu. Nie udało się jednak do tego czasu znaleźć porozumienia. Efektem tego była m.in. zmiana premiera. Theresa May nie wywiązała się należycie z powierzonej jej misji. Boris Johnson nie chce, żeby z nim było tak samo.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(75)
gienek
4 lata temu
Do zwolenników wyjścia z UE. Przypomnijcie mi proszę jak to było, zanim Polska weszła do UE? Czy biurokracja była mniejsza? Czy bezrobocie było mniejsze? Czy mieliśmy lepsze drogi? Czy żyło się lepiej?
Pablo
4 lata temu
TEn spiker to jakiś kartofel widać jak demokracja kuleje w tym kraju.
Jj
4 lata temu
Nie będziemy utrzymywać rolników ,którzy wysyłają żywność za granicę, a to nam na dobre wyjdzie.
kaziu
4 lata temu
Do diabla z komunistyczna UE, ale i Brytyjczycy tez sie zlewaczyli. Szkoda
renata
4 lata temu
ciezko wyjsc z Eusrr
...
Następna strona