WAŻNE
TERAZ

Nokaut w półfinale. Znamy pierwszą finalistkę Rolanda Garrosa

Budownictwo czekają trudne miesiące. "Produkcja jeszcze nie znalazła dna"

Produkcja budowlano-montażowa negatywnie zaskoczyła ekonomistów. Spodziewają się, że problemy branży szybko nie znikną. Prezes Budimeksu Dariusz Blocher obawia się długotrwałego trendu spadkowego mniejszych prywatnych inwestycji lokalnych i samorządowych.

BudowaSpadek inwestycji w Polsce w trzecim kwartale będzie znacznie głębszy od zanotowanego spadku o 10,9 proc. w drugim kwartale - prognozują eksperci.
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski
Damian Słomski

W różnych statystykach gospodarczych widać ostatnio odbicie po załamaniu w pierwszej połowie roku. Do nich nie należy produkcja budowlano-montażowa. W sierpniu była ponad 12 proc. niższa niż rok wcześniej.

- To kolejny miesiąc z rzędu spadku produkcji budowlano-montażowej. Według naszych analiz nie wynika on z zakresu inwestycji rządowych. Programy inwestycyjne GDDKIA i PKP PLK są rozpędzone i na dobrym poziomie. To wpływ regresu znacznie mniejszych rozproszonych prywatnych inwestycji lokalnych i samorządowych - ocenia sytuację Dariusz Blocher, prezes Budimex SA.

Prognozuje, że będzie to raczej długotrwały trend niż epizodyczne zdarzenie w statystykach. Wskazuje, że tę prognozę potwierdzają spadki z zakresu budownictwa specjalistycznego, które jest papierkiem lakmusowym późniejszej intensywności budownictwa kubaturowego i drogowego.

Nowe prawo budowlane. Będzie łatwiej postawić mały dom, wystarczy zgłoszenie

- Uruchomione programy rządowe, wspierające lokalne inwestycje, w tej chwili napierają rozpędu, a ich korzystny efekt będzie widoczny w późniejszym terminie - uważa Blocher.

Również ekonomiści Santandera spodziewają się dalszych problemów w branży. Sugerują, że produkcja wciąż nie znalazła dna.

"Sektor ten nie zanotował odbicia po otwarciu gospodarki i wciąż jeszcze nie osiągnął dna, gdyż firmy kasowały lub ograniczały plany inwestycyjne. (...) Trudno tutaj oczekiwać mocnego odbicia w kształcie litery V, jak stało się w przypadku przemysłu" - komentują.

Prognozy Santandera zakładają spadki budowlanki o 10 proc. rok do roku lub mocniejsze nawet do połowy przyszłego roku.

Eksperci Pekao, podobnie jak przed miesiącem, tłumaczą spadki produkcji słabością inwestycji.

Monika Kurtek z Banku Pocztowego wylicza, że spadek inwestycji w Polsce w trzecim kwartale będzie znacznie głębszy od zanotowanego spadku o 10,9 proc. w drugim kwartale.

Zdaniem ekonomistki będzie to jednocześnie obszar gospodarki "podtrzymujący" ujemną dynamikę PKB prawdopodobnie do końca roku. Choć za sprawą konsumpcji i eksportu na pewno będzie ona już mniej dotkliwa niż w drugim kwartale.

Wybrane dla Ciebie