Córce uzbeckiego satrapy odebrano 1,2 mld dol. majątku i fabrykę Coca-coli

Gulnara Karimow - córka byłego prezydenta Uzbekistanu - została skazana na 13 lat więzienia. Do tego skonfiskowano jej majątek, który stanowiły własna fabryka Coca-coli, mieszkania, restauracje i firmy deweloperskie.

Obraz
Źródło zdjęć: © Wikipedia
Marcin Łukasik

Ojciec Karimowej rządził Uzbekistanem 1989-2016, dzięki ona sama stała się najpotężniejszą kobietą w kraju. Szacuje się, że jej wart 1,2 mld dolarów majątek stanowiły liczne mieszkania, firmy, restauracje, a nawet fabryka Coca-coli.

Czytaj: Koronawirus w Rosji. Sprzedaż nowych aut spadła o ponad 72 proc.

48-latka sama była typowana do przejęcia władzy w kraju, jednak w 2015 roku trafiła na pięć lat do aresztu domowego za rzekome malwersacje. Spekulowano, że ta decyzja miała ukrócić jej ambicje polityczne. Jednak po śmierci ojca, trafiła do zwykłego aresztu.

Dowiedz się: Pozew za koronawirusa. Właściciel siłowni chce pół mln zł od Skarbu Państwa

W marcu tego roku Gulnarze Karimowej wymierzono kolejną karę - 13 lat więzienia, oraz skonfiskowano majątek. Teraz jej dzieci apelują do władcy Uzbekistanu - Szawkata Mirzijojewa - o uwolnienie. Powołują się na dawną znajomość między rodzinami oraz fakt, że kobieta przebywa w więzieniu w czasie epidemii.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie