Czarna strefa fałszywych zbiórek. W sieci jest ich pełno, za niektóre grozi kara więzienia

Leczenie za granicą, podróż dookoła świata, a obok… mandat za picie w miejscu publicznym. Internet jest pełen zbiórek pieniędzy, które w ogóle nie powinny się pojawić. Ich autorów nie odstraszają nawet wysokie kary więzienia.

Na polskim rynku działa kilkadziesiąt platform.
Źródło zdjęć: © zrzutka.pl | zrzutka.pl
Marcin Łukasik

Można mieć jednego bogatego mecenasa, który da nam milion złotych na nasz projekt. Ale można mieć też milion nieco mniej zamożnych mecenasów, z których każdy wpłaci po złotówce. Efekt będzie ten sam.

Ten milion (a nawet miliony) mecenasów można spotkać na zbiórkach internetowych, które zmieniły sposób pozyskiwania pieniędzy. Dziś łatwiej jest dotrzeć do potencjalnych sponsorów, którzy wesprą nasz pomysł na biznes, sfinansują wyprawę na koniec świata czy pomogą osobom, które chorują i cierpią.

Na polskim ryku działa kilkadziesiąt platform. Największe z nich to siepomaga.pl (2,3 mln odsłon na miesiąc), zrzutka.pl (1,25 mln), pomagam.pl (870 tys.) i wspieram.to (320 tys.) i polakpotrafi.pl (230 tys.). Dzięki tym platformom i ich użytkownikom udało się uratować zdrowie i życie wielu osób, dokończyć remont domu czy mieszkania oraz… zrekonstruować czaszkę gigantycznego gada.

Obejrzyj: Zbiórka na rzecz Wisły Kraków. Minimum to 100 zł

Jednak i tu zdarzają się czarne owce. Internet jest pełen zbiórek, które budzą kontrowersje albo wprost łamią prawo. Przykład? Opłacenie grzywny czy zbieranie pieniędzy pod hasłami namawiającymi do nienawiści ze względu na np. wyznanie lub kolor skóry. Do tego dochodzą inne, nielegalne działania, jak posługiwanie się podrabianymi dokumentami czy defraudacja zebranych pieniędzy.

Internet jest pełen zbiórek, które budzą kontrowersję albo wprost łamią prawo.
© zrzutka.pl | zrzutka.pl

"Hej Polak Potrafi, serio takie urągające przyzwoitości kampanie na waszym portalu?" – pytał retorycznie w mediach społecznościowych przedsiębiorca i doradca startupowy Artur Kurasiński.

Zakaz prowadzenia niezgodnych z prawem zbiórek wynika wprost z regulaminów platform i – co ważniejsze – z prawa. Samo założenie zbiórki i podanie w jej opisie celu niezgodnego z rzeczywistym jest przestępstwem oszustwa opisanym w art. 286 Kodeksu karnego, za co grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.

W przypadku, gdy organizator zbierze przy pomocy nielegalnej zbiórki ponad 200 tys. zł, grozi mu od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Aby temu zapobiec platformy drobiazgowo monitorują pojawiające się u nich projekty. Zrzutka.pl wprowadziła automatyczne zabezpieczenia.

- Za każdym razem, gdy wartość zgromadzonych środków na pojedynczej zrzutce przekroczy 20 tysięcy zł, automatycznie blokowana jest możliwość wykonania wypłaty, a zrzutka jest przez nas weryfikowana. Także w przypadku, gdy użytkownik organizuje kilka zbiórek za naszym pośrednictwem, a ich łączna wartość przekroczy 50 tysięcy zł, to automatycznie blokowana jest możliwość wykonywania wypłat ze wszystkich zbiórek tego organizatora – mówi Tomasz Chołast, współzałożyciel zrzutka.pl

Zakaz prowadzenia niezgodnych z prawem zbiórek wynika wprost z regulaminów platform i – co ważniejsze – z prawa.
© zrzutka.pl | zrzutka.pl

Weryfikacja następuje w ciągu kilku godzin i jeśli wszystko jest zgodne z prawem, wówczas tego samego dnia platforma odblokowuje wypłatę zgromadzonych środków. Natomiast w przypadku podejrzenia o oszustwo, wstrzymuje wypłaty ze wszystkich zrzutek podejrzanego organizatora.

- Wtedy organizator jest proszony o przedstawienie odpowiedniej dokumentacji potwierdzającej jego wiarygodność – dodaje.

Niektóre sprawy kończą się w sądzie. W ubiegłym roku na karę sześciu lat więzienia skazano Michała S., który wyłudził niemal pół miliona złotych na leczenie rzekomo chorego synka. Wśród osób, które wpłaciły pieniądze było m.in. małżeństwo Lewandowskich.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Kuwejt podjął drastyczny krok ws. ropy
Kuwejt podjął drastyczny krok ws. ropy
Enter Air kupuje biuro podróży. Zostanie większościowym udziałowcem
Enter Air kupuje biuro podróży. Zostanie większościowym udziałowcem
"Co najmniej 71 mld dolarów". Tyle ma kosztować odbudowa Strefy Gazy
"Co najmniej 71 mld dolarów". Tyle ma kosztować odbudowa Strefy Gazy
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.04.2026
"Kłamie i manipuluje". Jest reakcja służb na konferencję prezesa PKOl ws. Zondacrypto
"Kłamie i manipuluje". Jest reakcja służb na konferencję prezesa PKOl ws. Zondacrypto
Polityczne kryptoshow w Polsce. Sprawa na kilku płaszczyznach [OPINIA]
Polityczne kryptoshow w Polsce. Sprawa na kilku płaszczyznach [OPINIA]
Odpowiada Brzosce. CEO Kubota mówi, ile firma płaci podatków
Odpowiada Brzosce. CEO Kubota mówi, ile firma płaci podatków
Będzie rewolucja. Szef PIU rezygnuje po 18 latach
Będzie rewolucja. Szef PIU rezygnuje po 18 latach
Kto zbuduje drugą elektrownię jądrową w Polsce? Jasne stanowisko Tuska
Kto zbuduje drugą elektrownię jądrową w Polsce? Jasne stanowisko Tuska