Czy samochód musi być skarbonką bez dna? Nie musi – wystarczy zmienić swoje myślenie

Jeszcze niedawno samochód na własność był oczywistym celem – najlepiej kupiony za gotówkę, trzymany latami, naprawiany u zaprzyjaźnionego mechanika. Dziś ten model nie do końca się sprawdza. Rosnące koszty utrzymania, nieprzewidywalne wydatki i zmiana stylu życia sprawiają, że coraz więcej kierowców zadaje sobie pytanie: czy naprawdę muszę mieć samochód, aby z niego wygodnie korzystać?

Czy samochód musi być skarbonką bez dna?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

W tym kontekście na znaczeniu zyskuje najem długoterminowy – rozwiązanie, w którym jeździsz nowym autem, a wszystkie zmartwienia wokół niego masz już wliczone w jedną, stałą opłatę. Bez wyjątków. Badania pokazują, że w polskiej motoryzacyjnej mentalności dzieje się coś ważnego. Według raportu "Auto na pokolenia" co piąty ankietowany Polak deklaruje, że nie czuje potrzeby posiadania samochodu na własność, a ponad połowa uważa, że bycie właścicielem auta nie ma już takiego znaczenia jak kiedyś.

Zmienia się też sposób myślenia o kosztach. Z raportu SW Research wynika, że aż 48 proc. kierowców byłoby skłonnych płacić do 1000 zł miesięcznie za wynajem samochodu, który obejmuje pełne ubezpieczenie, serwis i auto zastępcze w razie awarii. Co więcej, prawie 1/3 badanych uważa, że najem jest dziś bardziej opłacalny niż zakup auta na własność. Krótko mówiąc: dla coraz większej grupy użytkowników liczy się komfort, przewidywalność i brak niespodzianek, a nie koniecznie "księga wieczysta" w dowodzie rejestracyjnym.

Utrzymanie auta coraz droższe – i coraz mniej przewidywalne

Równolegle rosną koszty klasycznego posiadania samochodu. Przeciętny kierowca w Polsce wydaje blisko 3 000 zł rocznie na utrzymanie pojazdu – mówimy o serwisie, naprawach, wymianie opon, klimatyzacji i obowiązkowym OC, bez paliwa. Do tego dochodzi element nieprzewidywalności. Najnowsze badanie SW Research pokazuje, że co trzeci kierowca zapłacił za ostatnią naprawę samochodu ponad 2 000 zł, a tyle samo… zrezygnowało z naprawy właśnie z powodu kosztów.

Z perspektywy domowego czy firmowego budżetu oznacza to jedno: trudno zaplanować roczne wydatki na samochód. Raz w miesiącu płacimy tylko za paliwo, innym razem jednorazowa faktura z warsztatu pochłania równowartość kilku miesięcznych pensji.

Czy samochód musi być skarbonką bez dna?
© Adobe Stock

NAJEM: wszystko w jednej, stałej opłacie

Volkswagen Financial Services odpowiada na te zmiany rozwiązaniem o nazwie NAJEM – w którym zamiast kupować samochód, korzysta się z niego w ramach stałej miesięcznej opłaty.

W pakiecie klient otrzymuje:

  • użytkowanie nowego samochodu wybranego w dowolnej konfiguracji (silnik, wersja wyposażenia, kolor, felgi, dodatki),
  • ubezpieczenie OC/AC,
  • pełną obsługę serwisową – przeglądy, naprawy wynikające z normalnej eksploatacji, okresowe badania techniczne,
  • całodobowe Assistance – holowanie, pomoc w organizacji powrotu do domu lub noclegu,
  • auto zastępcze na cały czas naprawy, bez limitów i dodatkowych dopłat.

Można też dołączyć pakiet opon letnich i zimowych z wymianą oraz przechowaniem, wraz z ubezpieczeniem na wypadek uszkodzeń (np. najechanie na krawężnik czy ostry przedmiot). Najważniejsze z perspektywy użytkownika jest jednak coś innego: wszystko w jednej stałej opłacie. Nie ma tu oddzielnych faktur z warsztatu, śledzenia terminów przeglądów, zastanawiania się, ile w tym roku podrożeje polisa.

Bez wkładu własnego

NAJEM jest odpowiedzią na potrzebę elastyczności. W ramach oferty Volkswagen Financial Services można wymieniać auto na nowe nawet po 2 latach, bez stresu związanego ze sprzedażą na rynku wtórnym. Co istotne, opłata wstępna może wynosić 0 zł – jeśli chce się obniżyć miesięczną opłatę, można wpłacić do 10% wartości samochodu. Okres korzystania z auta wynosi zazwyczaj 24-48 miesięcy, co dobrze wpisuje się w cykl użytkowania nowoczesnych modeli (również elektrycznych).

Jest to rozwiązanie dostępne zarówno dla klientów indywidualnych, jak i przedsiębiorców, którzy chcą dysponować flotą nowoczesnych samochodów bez wiązania kapitału i ryzyka związanego z odsprzedażą.

Z punktu widzenia użytkownika NAJEM można streścić w trzech hasłach:

  • Maksymalny komfort – wszystkie najważniejsze usługi są zebrane w jednej, stałej miesięcznej opłacie. O niczym nie trzeba pamiętać, niczego dodatkowo organizować.
  • Przewidywalne koszty – opłata nie zmienia się przez cały czas trwania umowy, więc rosnące ceny usług serwisowych czy ubezpieczenia nie są problemem.
  • Gwarancja mobilności – cokolwiek się wydarzy, zachowuje się mobilność. W razie awarii czy kolizji wchodzi w grę Assistance i auto zastępcze na cały czas naprawy.

Dwa scenariusze z życia: użytkownik indywidualny i firma

Wyobraźmy sobie osobę, która dojeżdża codziennie do pracy, ma rodzinę i wykorzystuje samochód głównie w mieście oraz do weekendowych wyjazdów. Z jednej strony pragnie ona jeździć nowym bezpiecznym autem, z drugiej – obawia się wysokich, nieprzewidzianych kosztów.

Czy samochód musi być skarbonką bez dna?
© Adobe Stock

W rozwiązaniu NAJEM płaci jedną, stałą opłatę miesięczną. Gdy przychodzi czas przeglądu, auto jedzie do serwisu bez dodatkowej faktury "na kilka tysięcy". Gdy zdarzy się szkoda parkingowa – temat załatwia ubezpieczenie z pakietu, a mobilność zapewnia auto zastępcze. Po 2–3 latach spokojnie można wymienić samochód na nowy, bez szukania kupca na używany egzemplarz.

Drugi scenariusz: przedsiębiorca, który potrzebuje 2-3 samochodów do obsługi klientów. Kupno za gotówkę oznacza zamrożenie kapitału, leasing, osobne faktury za serwis i ubezpieczenie, a prywatny importer to z kolei ryzyko techniczne.

W przypadku NAJMU w Volkswagen Financial Services koszty pojazdu stają się po prostu stałą pozycją w miesięcznym budżecie, a wszystkie niespodzianki (od kolizji po awarie) są obsługiwane w ramach pakietu usług. Realnie ułatwia to planowanie płynności finansowej i pozwala skupić się na prowadzeniu firmy, a nie na zarządzaniu flotą.

Odpowiedź na zmieniający się styl życia

Volkswagen Financial Services definiuje NAJEM jako odpowiedź na zmieniający się styl życia – taki, w którym ważniejsze staje się korzystanie z nowoczesnej mobilności niż posiadanie na własność konkretnego samochodu.

W efekcie decyzja, która kiedyś była czysto emocjonalna ("Muszę mieć swoje auto"), coraz częściej staje się racjonalnym wyborem. A NAJEM z jedną stałą opłatą i pełnym pakietem usług dobrze wpisuje się w tę nową, bardziej zdroworozsądkową logikę myślenia o samochodzie.

Płatna współpraca z marką Volkswagen Financial Services
Wybrane dla Ciebie
Afera z Mieszkaniem Plus w Katowicach. PFR Nieruchomości odpowiada
Afera z Mieszkaniem Plus w Katowicach. PFR Nieruchomości odpowiada
Znana polska elektrownia będzie jeszcze większa
Znana polska elektrownia będzie jeszcze większa
Deregulacyjna kropla w morzu. Sprawdzamy, co zostało z obietnic dla biznesu
Deregulacyjna kropla w morzu. Sprawdzamy, co zostało z obietnic dla biznesu
Córka polityka PSL pozostanie wiceprezesem KGHM? "Aktualne"
Córka polityka PSL pozostanie wiceprezesem KGHM? "Aktualne"
Brzoska w polityce? Zabrał głos. "Bawią mnie te spekulacje"
Brzoska w polityce? Zabrał głos. "Bawią mnie te spekulacje"
Nowa wersja reformy PIP. Rząd podjął decyzję
Nowa wersja reformy PIP. Rząd podjął decyzję
Warner Bros. odrzucił ofertę Paramount. Wyznaczył ostateczny termin
Warner Bros. odrzucił ofertę Paramount. Wyznaczył ostateczny termin
Akcje KGHM tracą. Intratny kontrakt nie pomógł. W tle taniejące srebro
Akcje KGHM tracą. Intratny kontrakt nie pomógł. W tle taniejące srebro
Dociskanie śruby Rosji. Unia szykuje 20. pakiet sankcji
Dociskanie śruby Rosji. Unia szykuje 20. pakiet sankcji
Co będzie z cenami prądu? Ważny głos prezes URE
Co będzie z cenami prądu? Ważny głos prezes URE
Afera ws. Cinkciarza powraca. Kolejne zatrzymania
Afera ws. Cinkciarza powraca. Kolejne zatrzymania
Iran zamyka na kilka godzin Cieśninę Ormuz. Zwiększa presję na USA
Iran zamyka na kilka godzin Cieśninę Ormuz. Zwiększa presję na USA
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl