Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Agata Kalińska
Agata Kalińska
|
aktualizacja

Donald Tusk traci cierpliwość. "Stawką nie jest wygrana w głupiej grze"

296
Podziel się:

"Stawką nie jest wygrana w jakiejś głupiej grze. Stawką jest przyszłość Europy i Wielkiej Brytanii" - pisze na Twitterze przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk do brytyjskiego premiera Borisa Johnsona. Bruksela traci cierpliwość do Brytyjczyków. Data brexitu zbliża się wielkimi krokami, umowy wciąż nie ma, a rozmowy są bliskie załamania.

Donald Tusk pyta Borisa Johnsona, czego on właściwie chce. Rozmowy w sprawie brexitu wiszą na włosku
Donald Tusk pyta Borisa Johnsona, czego on właściwie chce. Rozmowy w sprawie brexitu wiszą na włosku (PAP, Peter Foley)

- Stawką nie jest wygrana w jakiejś głupiej grze. Stawką jest przyszłość Europy i Wielkiej Brytanii, a także bezpieczeństwo i interesy naszych obywateli - pisze Tusk na Twitterze zwracając się do Johnsona. - Nie chcesz umowy, nie chcesz przedłużenia, nie chcesz wycofać (wniosku o opuszczenie Unii), quo vadis? - pyta.

Czasu jest mało. Wielka Brytania ma opuścić Unię Europejską za trzy tygodnie. Tymczasem wciąż nie wiadomo, na jakich zasadach ma dojść do rozwodu. Umowa wynegocjowana w Brukseli przez poprzedni brytyjski rząd Theresy May okazała się dla brytyjskiego parlamentu nie do zaakceptowania, a obecny premier Boris Johnson publicznie deklaruje, że niezależnie od wszystkiego, brexit nastąpi. Z umową, lub bez.

Zobacz także: Zobacz też: Morawiecki o rządach PiS: "przełom kopernikański, będą o tym mówić za 10-20 lat"

W Brukseli nerwowo jest od jakiegoś czasu, ale teraz sprawy stoją na przysłowiowym ostrzu noża. Jak donoszą źródła zbliżone do brytyjskiego rządu, kanclerz Niemiec Angela Merkel miała powiedzieć premierowi Johnsonowi, że porozumienie w sprawie brexitu jest "ogromnie mało prawdopodobne", jeśli Londyn nie pozostawi Irlandii Północnej w unii celnej z UE.

W poprzednią środę brytyjski premier przedstawił propozycje na zastąpienie tzw. irlandzkiego backstopu, który jest główną przeszkodą w osiągnięciu porozumienia z Unią odnośnie warunków brexitu. Zgodnie z nimi, po zakończeniu w 2020 r. okresu przejściowego, Irlandia Północna miałaby wyjść wraz z resztą Wielkiej Brytanii z unii celnej UE, jednak pozostałaby w unijnym jednolitym rynku w zakresie obrotu towarami. Problem w tym, że taka propozycja nie satysfakcjonuje na dłuższą metę nikogo.

Sprawa jest skomplikowana o tyle, że kilka dni temu okazało się, że Johnson wcale nie musi być aż tak dogmatyczny w sprawie daty brexitu, jakby się wydawało. Brytyjski premier miał się bowiem zobowiązać do opóźnienia brexitu, jeśli do 19 października nie dojdzie do przegłosowania umowy brexitowej w brytyjskim parlamencie. Tak wynika z dokumentu ujawnionego przez szkocki sąd. Wcześniej natomiast mówił, że takiej możliwości nie ma.

Sęk w tym, że skutków brexitu bez umowy nikt tak do końca nie jest w stanie przewidzieć. Rysowane są różne scenariusze - od lekko pesymistycznych, po apokaliptyczne. Według niektórych gospodarka Zjednoczonego Królestwa spadnie do poziomu sprzed kilkudziesięciu lat, na Wyspach może zabraknąć żywności i leków. Nie wiadomo do końca co z Brytyjczykami mieszkającymi i pracującymi na terenie Unii i obywateli innych państw Wspólnoty, którzy osiedli nad Tamizą.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(296)
HGW
3 lata temu
Co wyszło Tuscowi w jego życiu. Wielka Brytania z UE:) Nie, nawet to mu nie chce wyjść:D
vvc
3 lata temu
Te hasełka to takie ble...ble...ble..."stawką jest przyszłość Europy". Kiedyś broniliśmy Europy przed islamem, a teraz to ma być "lepsza" przyszłość.
e5v2
3 lata temu
czas na wies ziemiory zbierac juz sie nachapales judaszu
bero
3 lata temu
Niemcy tylko umieją niszczyć Tusk Merkel doprowadzą do zniszczenia UE.
gert
3 lata temu
Tusk niszczył Polskę teraz niszczy UE. Człowiek bez zasad i honoru.
...
Następna strona