Dziennikarz został operatorem dźwigu. "Lipny egzamin"

Szybki, prowizoryczny egzamin, który można zdać za kogoś, zły stan techniczny maszyn i przemęczeni, pracujący ponad siły operatorzy - to wyniki wspólnego śledztwa dziennikarzy "Superwizjera" TVN i "Gazety Wyborczej" o pracy na żurawiach.

budowa, nieruchomości, budowlanka, blok, dźwigbudowa, nieruchomości, budowlanka, blok, dźwig
Źródło zdjęć: © Pixabay | pixabay

Reporterzy "Superwizjera" i "Gazety Wyborczej" sprawdzili jak wygląda w Polsce praca na dźwigach. Okazało się, że uprawnienia operatora można uzyskać bardzo łatwo. Problem w tym, że osoba po lipnym kursie i egzaminie nie ma pojęcia o tym, co robi na wysokości 50 m nad ziemia.

Jeden z reporterów zapisał się na taki kurs. Miał zawierać 24 godziny teorii i 48 godzin praktyki.

Zajęcia teoretyczne, zawierające wyłącznie zapisywanie pytań i prawidłowych odpowiedzi, trwały tylko kilka godzin. W czasie zajęć praktycznych za sterami dźwigu reporter spędził zaledwie 3-4 godziny. Mimo to zdał egzamin, bo dźwigiem steruje za niego doświadczony operator. Egzaminator w ogóle nie wszedł do kabiny.

Co innego w fakturach, co innego w kodach PKD. "To błąd przedsiębiorcy"

Dziennikarz od razu też dostał pracę na budowie.

"Nikt nie sprawdza moich uprawnień, umowy ani badań. Na 50-metrowy dźwig wchodzę niemal z ulicy. Nie wiem nawet, jak go włączyć. Tego na kursie nie uczyli" - czytamy w reportażu opublikowanym przez "Wyborczą".

Dziennikarze piszą też o fatalnym stanie technicznym dźwigów i fikcyjnych kontrolach, prowadzonych przez Urząd Dozoru Technicznego.

– Takie sytuacje nie mają miejsca. Do nas nie dochodziły nigdy takie sygnały. Nie sądzę, żeby jakikolwiek inspektor świadomie podejmował złe decyzje. On wie, że ponosi za to odpowiedzialność - mówi w rozmowie z dziennikarzami rzecznik prasowy Urzędu Dozoru Technicznego Maciej Zagrobelny.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce
Sejm zdecydował ws. weta prezydenta o kryptowalutach. Tak głosowali posłowie PiS
Sejm zdecydował ws. weta prezydenta o kryptowalutach. Tak głosowali posłowie PiS
Sejm przyjął eLicytacje. Sprzedaż majątku dłużników ma przenieść się do internetu
Sejm przyjął eLicytacje. Sprzedaż majątku dłużników ma przenieść się do internetu
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
"Za pieniądze rosyjskiej mafii". Mocne słowa Tuska o Zondacrypto
"Za pieniądze rosyjskiej mafii". Mocne słowa Tuska o Zondacrypto