Farmaceuci wymknęli się systemowi. Mogą wysłać dzieci do przedszkola? Rząd nie wie

Ministerstwo Zdrowia nie odpowiada i odsyła do resortu edukacji lub rodziny. Ten z kolei prosi o kontakt z... resortem zdrowia. A pracownicy aptek nadal nie wiedzą, czy prawo pozwala im na wysłanie dziecka do przedszkola.

W rozporządzeniu zamykającym żłobki i przedszkola nie ma ani słowa o farmaceutach. Nie wiadomo, czy rząd zalicza ich do grupy "walczących z epidemią"W rozporządzeniu zamykającym żłobki i przedszkola nie ma ani słowa o farmaceutach. Nie wiadomo, czy rząd zalicza ich do grupy "walczących z epidemią". Nie wie tego nawet sam rząd
Źródło zdjęć: © GETTY, Kirill Kukhmar/TASS | Kirill Kukhmar
Jakub Ceglarz
oprac.  Jakub Ceglarz

W czwartek rząd poinformował o zaostrzeniu zasad kwarantanny narodowej. Wśród nowych obostrzeń znalazło się na przykład zamknięcie przedszkoli i żłobków.

Wyjątki? Tak, dla szeroko pojmowanych pracowników służby zdrowia lub osób walczących z epidemią COVID-19. W opublikowanym rozporządzeniu znajduje się lista takich pracowników, którzy będą mogli wysłać dzieci do przedszkoli. Dyrektor placówki będzie bowiem miał obowiązek zorganizowania opieki dla takich dzieci.

Problem w tym, że nie ma tam jednoznacznie wskazanych farmaceutów oraz - szerzej rozumianych - pracowników aptek (na przykład techników farmacji).

Nowe obostrzenia: żłobki i przedszkola zamknięte. "Jest coraz gorzej"

Naczelna Rada Aptekarska wystosowała nawet apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym prosi o doprecyzowanie przepisów. Tak, by pracownicy aptek znaleźli się na liście konkretnie wskazanych profesji.

"Naczelna Rada Aptekarska podkreśla, że farmaceuci, zwłaszcza zatrudnieni w aptekach szpitalnych, zakładowych, działach farmacji szpitalnej oraz w aptekach ogólnodostępnych i punktach aptecznych, realizują szereg ważnych działań w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19" - czytamy w piśmie, które do premiera wysłała Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, prezes NRA.

Tymczasem farmaceuci w sieci podają przykłady, w których dyrektorzy przedszkoli nie chcą przyjmować dzieci do przedszkoli, bo farmaceuci nie zostali wprost wskazani w rozporządzeniu.

O dokładną wykładnię w ministerstwie zapytał Łukasz Waligórski, redaktor naczelny branżowego serwisu mgr.farm. Co na to resort zdrowia? Odesłał z pytaniem do resortu edukacji oraz resortu rodziny. Ten ostatni natomiast skierował do... ministerstwa zdrowia. Żadne z ministerstw nie chce zabrać głosu w tej sprawie, a dyrektorzy żłobków i przedszkoli interpretują obowiązujące przepisy bardzo różnie.

Chaos jest jednak znacznie szerzej zakrojony. Pisaliśmy o tym w poniedziałek w money.pl.

Wybrane dla Ciebie
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Chiński smok złapał zadyszkę. Eksperci nie mają wątpliwości
Chiński smok złapał zadyszkę. Eksperci nie mają wątpliwości