Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
MLG
|

Fuzja Orlenu i Lotosu. Historyczny sukces, czy początek katastrofy?

65
Podziel się:

Fuzja Orlenu i Lotosu to w zapowiedziach polityków PiS ogromny sukces. Reporter programu "Czarno na białym" w TVN24 sprawdził, czy rzeczywiście dzięki fuzji jesteśmy świadkami narodzin gospodarczego giganta, czy być może początku katastrofy?

Fuzja Orlenu i Lotosu. Historyczny sukces, czy początek katastrofy?
Prezes Orlenu Daniel Obajtek od początku podkreślał, że fuzja Orlenu z Lotosem to wielka szansa dla Polski (PAP, Radek Pietruszka)
To wielki dzień. Połączona firma będzie coraz większym kołem zamachowym dla całej polskiej gospodarki - przekonywał wówczas prezes Orlenu Daniel Obajtek.

Zapewniał też, że nowy koncern zapewni bezpieczeństwo energetyczne Polsce.

TVN24 w czwartkowym wydaniu programu "Czarno na białym" opublikowała reportaż Łukasza Frątczaka "(Nie)bezpieczna fuzja", w którym autor stara się odpowiedzieć na pytanie, czy fuzja Orlenu i Lotosu to historyczny sukces, czy początek katastrofy?

Autor reportażu zapytał ekspertów, co rząd ryzykuje, a co zyskuje, łącząc Orlen z Lotosem.

Wątpliwości dotyczące fuzji Orlenu i Lotosu

Autor reportażu przypomniał, że na modernizację Lotosu wydano w sumie ponad 9 mld złotych.

- To jest najlepsza technologicznie rafineria na świecie i ona daje produkty najwyższej klasy, najwyższej jakości - komentuje Paweł Olechnowicz, który był prezesem Lotosu od 2002 roku do 2016 roku.

Trochę trudno znaleźć mi odpowiednio słowo, w jak atrakcyjny sposób Saudi Aramco tę rafinerię kupuje - dodaje Dawid Czopek, dyrektor zarządzający Funduszem Inwestycyjnym Polaris FIZ.

Dodaje też, że tendencja na świecie jest zupełnie odwrotna. - Wszystkie koncerny, które działają na rynku paliw, inwestują w zieloną energetykę, ale raczej starają się wydzielić ją ze swoich struktur, jako biznes zupełnie inny - mówi Dawid Czopek.

Podobne zdanie ma Piotr Woźniak, były minister gospodarki.

Ryzyka się wyodrębnia i osobno nimi zarządza, a nie łączy po to, żeby mieć do czynienia z jeszcze większym ryzykiem - przekonuje były minister.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Fuzja Orlenu z Lotosem. Dulkiewicz: Oddany w ręce morderców i łapówkarzy

Autor reportażu zwraca także uwagę, że nawet połączony Orlen z Lotosem będzie dziesięciokrotnie mniejszą firmą niż światowi naftowi giganci.

- To, co się liczy, to strumień pieniędzy, który wpływa do spółki. Jeżeli oddajemy w Lotosie połowę wartościowych produktów, to strumień pieniędzy będzie większy, czy mniejszy - pyta retorycznie Dawid Czopek.

Autor reportażu zwraca także uwagę na partnerów Orlenu w tej transakcji i przypomina tekst Wirtualnej Polski, że Zsolt Hernádi, prezes węgierskiego koncernu MOL, jest ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania. Ma do odsiedzenia w Chorwacji dwa lata więzienia za skorumpowanie tamtejszego premiera. Sprawa dotyczyła zakupu chorwackiego odpowiednika Orlenu. To istotne, ponieważ MOL kupuje część stacji benzynowych od Lotosu.

Warunki fuzji państwowych gigantów

Przypomnijmy, że połączenie przeprowadzone zostało poprzez przeniesienie całego majątku Grupy Lotos, obejmującego wszystkie prawa i obowiązki (aktywa i pasywa) - spółki przejmowanej, na spółkę przejmującą, przy jednoczesnym podwyższeniu kapitału zakładowego spółki w drodze emisji akcji połączeniowych, które zostaną wydane akcjonariuszom Grupy Lotos. W związku z połączeniem kapitał zakładowy PKN Orlen został podwyższony z kwoty 534 mln 636 tys. 326,25 zł do kwoty 783 mln 59 tys. 906,25 zł.

Zgodę na transakcję wydała też Komisja Europejska i zatwierdziła zaproponowanych przez PKN Orlen nabywców aktywów zbywanych w ramach realizacji środków zaradczych - węgierski koncern MOL (przejmie 417 stacji Grupy Lotos w Polsce) i Saudi Aramco (przejmie 30 proc. udziałów w rafinerii Lotosu). Uzgodniono też długoterminowy kontrakt na dostawy od 200 tys. do 337 tys. baryłek ropy dziennie, przy czym docelowy wolumen dostaw saudyjskiego surowca powinien wynieść 20 mln ton rocznie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(65)
Polak
1 tyg. temu
Orlen to koń trojański, Państwo ma tylko 35% udzialow, więc mit o polskim gigancie to kłamstwo...To plan przygotowujący wykupienie przez obcy kapitał najlepszych polskich spółek. Najpierw ORLEN je przejmuje likwidując przejęciem większościowy udział państwa takie spółki jak lotos (53%) energa(51%)czy teraz pgnig(71%)...potem nagle zjawi się inwestor, który kupi akcje orlenu, uzyska większościowy pakiet i polska straci kontrolę nad własnymi surowcami, prądem, rafineriami...zostaniemy rozkradzeni do końca,...Balcerowicz wyprzedawał jawnie za vezcen Polski majątek a PIS robi to samo tylko w ukryty sposób, bo ich elektorat i tak nie rozumie takich przekształceń i łyka bujdy o budowaniu wielkiego polskiego koncernu...
Leszek
1 tyg. temu
Już do nas przylatują samolotami z walizkami z napisem " walizka humanitarna dla ukrainy" nie oclenia
Elektryk
1 tyg. temu
Łakomy kąsek ten Orlen się zrobi dla zagranicy. Wielkie zagrożenie energetyczne się szykuje dla kraju.
Vss
1 tyg. temu
Ciągle Lewactwo ( POKO _ Totalna oPOzycja ) straszy, straszy , straszy jeszcze napiszcie że nie będzie papieru toaletowego to ludzie znowu wykupią ze sklepów.... ale kłam.....
Arek
1 tyg. temu
Bardzo dobrze zarządzana ! To Super fuzja , aby polska Spółka była jeszcze silniejsza.Brawo !!!
...
Następna strona