Henryk Kania zainteresował urzędników z UOKiK. Chodzi o Biedronkę

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zainteresował się słowami Henryka Kani, który zarzucił Biedronce wykorzystywanie przewagi kontraktowej. Urzędnicy chcą się bliżej przyjrzeć sprawie.

Biedronka znowu pod lupą UOKiK. Tym razem z powodu Henryka Kani
Źródło zdjęć: © East News | Artur Szczepanski/REPORTER
Jakub Ceglarz
oprac.  Jakub Ceglarz

O sprawie informuje portal wiadomoscihandlowe.pl. Chodzi o wywiad udzielony portalowi Business Insider Polska, który opisywaliśmy w money.pl w środę.

Kania mówił w nim, że Biedronka próbowała przenosić na jego firmę opłaty marketingowe, w tym m.in. koszty materiały promujące wizerunek sieci.

- Biedronka stosowała groźbę, że jeżeli nie zapłacimy, to będą ograniczać nam asortyment, czyli będą kupowali mniej naszego towaru - twierdzi Kania. Według jego relacji, od 2017 r. żądania takich opłat pojawiały się coraz częściej, a kwoty były coraz wyższe. - Jednostkowo, sieć handlowa potrafiła zażądać nawet 10 mln zł - powiedział Kania w wywiadzie z BI Polska.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

- Do tego dochodziły próby wymuszeń obniżek cen. Bo konkurencja ma niższą cenę na dany produkt, to oni też chcą mieć niższą cenę. I znów, gdybyśmy nie obniżyli cen, to Biedronka straszyła, że oni wówczas nawiążą współpracę z tańszą konkurencją - stwierdził biznesmen.

M.in. tymi słowami - zdaniem portalu wiadomoscihandlowe.pl - zainteresowali się urzędnicy z UOKiK. A konkretniej ci, odpowiadający za sprawy związane z ustawą o przewadze kontraktowej. Biedronka nie skomentowała jeszcze tych doniesień.

Przypomnijmy, że Urząd już pod koniec września zarzucił sieci wykorzystywanie przewagi kontraktowej w kontaktach z dostawcami. Jeśli słowa Henryka Kani wniosą nowe okoliczności, to zostaną one dołączone do tego samego postępowania.

Za wykorzystywanie przewagi Biedronce grozi kara 3 proc. rocznych obrotów, czyli nawet 1,5 mld zł.

Co więcej, UOKiK wszczął również postępowanie dotyczące Biedronki w innej kwestii. Chodzi o niepoprawne "cenówki", czyli różnice w cenie na półkach względem tego, co później okazuje się przy kasie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy