Hotele nad przepaścią. Nie wytrzymają kolejnego lockdownu

3,5 mld zł - tyle, według szacunków Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, straci cały sektor na sezonie zimowym. W grudniu obłożenie hoteli nie przekraczało 20 proc. Teraz czeka je całkowite zamknięcie.

hotelHotele w fatalnej sytuacji. Pandemia dobija biznes.
Źródło zdjęć: © WP | Mateusz Madejski

Narodowa kwarantanna, która będzie obowiązywać od 28 grudnia, pogorszy sytuację finansową hoteli.

Sektor i tak jest w fatalnej kondycji, bo zgodnie z wprowadzonymi w listopadzie obostrzeniami, może przyjmować wyłącznie gości będących w podróży służbowej.

Jak ocenia IGHP, utrzymanie całkowicie zamkniętych hoteli pochłania miesięcznie około 400 mln zł.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Żeby przetrwać okres zamknięcia, branża potrzebuje przynajmniej 2,4 mld zł. Warto dodać, że lockdown zbiega się w czasie z okresem Nowego Roku i ferii zimowych, które dla wielu hoteli oznaczają dodatkowy ruch.

Jak szacuje Izba, straty wyniosą 3,5 mld złotych.

Hotelarze krytykują nie tylko ograniczenia i sposób ich wprowadzenia, ale i brak informacji o planowanej pomocy.

– Odczuwamy nie tylko brak solidarności podkreślanej wcześniej przez premiera, ale wręcz niechęć rządu do zajęcia się sprawami jednej z branż najbardziej dotkniętych kryzysem – powiedział "Rzeczpospolitej" Ireneusz Węgłowski, prezes Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego.

Zdaniem ekspertów, problemem jest przede wszystkim chaos w komunikacji rządu z przedstawicielami firm.

– Pandemiczne restrykcje, jeśli są konieczne dla bezpieczeństwa całego społeczeństwa, można zrozumieć. Ale chaos w ich ogłaszaniu i wdrażaniu trudno pojąć – mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Dariusz Futoma, partner zarządzający w polskim oddziale firmy doradczej Horwath HTL.

Wybrane dla Ciebie